wtorek, 9 kwietnia 2019

Uczymy się chemii

   Drodzy Przyjaciele.
   Długo  nie było mnie na blogu. Próbuję dać radę problemom , które stanęły na drodze mojej rodziny. Uczymy się chemii. Początkowo przegrywaliśmy i odcierpieliśmy mocno, mąż fizycznie, ja psychicznie. Momentami było bardzo niebezpiecznie.
  Teraz jest lepiej, wiemy jak się zachować, co jeść i ile pić. Za nami cztery serie, przed nami trzy. Chemię podają co trzy tygodnie. Mamy nadzieję na wyzdrowienie mojego męża. Razem idziemy do przodu, walczymy dzielnie, więc nasze starania muszą doprowadzić do zwycięstwa.
  Najserdeczniej Was pozdrawiam, życzę ciepłej i słonecznej wiosny na dworze i w Waszych sercach.