niedziela, 11 lutego 2018

O czym pisać na blogu.

O czym mam pisać na blogu? 
O polityce, która jest karykaturą naszego państwa?
O podwyżkach dla emerytów i porównać je z premiami dla rządzących? 
O zdrowiu, które z każdym dniem pokazuje mi, kto rządzi?
O zamykanych oddziałach szpitalnych?
O zamianie jednych bohaterów na drugich i wykreślaniu z historii ludzi, którzy dla Polski zrobili tyle dobrego?
O ogłupianiu dzieci w szkole podawaniem nieprawdziwych faktów ?
O Kaczyńskim, który obiecuje, że w końcu zwycięży?
O Misiewiczach, którzy zagnieździli się z spółkach ?
O rozroście ministerstw do rozmiarów niepojętych?
O zmarnowanej szansie Polski na arenie międzynarodowej?
O budowie pomników w miejscu świętości narodowej?
A może o łamaniu prawa przez PiS?
  Obawiam się, że nie sprawiłabym Wam przyjemności żadnym z tych tematów. Ostatnio bardzo często wyłączam telewizor, wiadomości podawane w nim sprawiają, że jestem przerażona przyszłością i tym, że tak wielu Polaków przestało samodzielnie myśleć i poddaje się manipulacji.
Wypada mi serdecznie Was kochani, pozdrowić, życzyć dużo cierpliwości, wytrwałości i doczekania milszych czasów, oraz życzliwego traktowania nas  na świecie.

              Serduszko na Walentynki i nie tylko.


29 komentarzy:

  1. Pisz o życiu.
    Ja nie oglądam TV od dwóch lat.
    Odbiornik służy mi do oglądania filmów na Ale Kino,
    Canal +, TVP Kultura i na DVD...

    Polityki nie sposób ominąć, więc wolę siedzieć w ciszy,
    przy muzyce i książce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś pisałam bloga o życiu, czyli moje wspomnienia. Dziś życie mniej ciekawe, z wielu rzeczy nie mogę się cieszyć. Może jeszcze trochę tu pomieszkam. Pozdrawiam Cię serdecznie. 💕

      Usuń
  2. Lotuś, patrzę na nazwę Twego bloga (Co mnie cieszy) i zastanawiam się, czym możemy się cieszyć, chyba tylko tym, że jeszcze żyjemy.
    Polityki nie sposób uniknąć, bo ona nas osacza ze wszystkich stron.
    Pamiętam Twojego radosnego bloga na Onecie, gdzie razem pisałyśmy między innymi o obozach harcerskich i co z tego zostało? Blogi nam zabrano, mojego bloga bez przerwy blokowano, nie podając powodu.
    Choć ani Ciebie, ani mnie nie cieszy to, co wymieniłaś, to właśnie trzeba o tym pisać, a nawet głośno krzyczeć, chyba że nam zlikwidują blogi, bo cenzura jest wszędzie.
    Uściski, droga Przyjaciółko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci, Aniu,za mądry komentarz. Czasami mam wszystkiego dość i właśnie stąd treść mojego posta. Masz rację kochana.Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
    2. Loteczko, nie można się poddawać. Czasami kilka krótkich zdań powie więcej niż cały elaborat.
      Oszczędzaj oczy, ale też pisz na blogu, którego nazwy już nie zmienisz na "Co mnie nie cieszy".
      Mnie też już niewiele cieszy, bo powoli zabiera się nam naszą młodość i piękną przeszłość. Niedługo ci, którzy urodzili się, wychowali, wykształci i pracowali w PRL-u, zostaną obdarci ze swej godności. Tylko niech poseł J.K. pamięta, że on też jest z naszego pokolenia.
      Serdeczności.

      Usuń
    3. Posłowi JK wydaje się, że będzie żył wiecznie. Niech żyje sobie ze swoimi wyrzutami sumienia. Szkoda mi również, że opluwa się to wszystko, co dla nas było drogie. Może kiedyś i na nich ktoś napluje.

      Usuń
    4. Tylko Lenin był wiecznie żywy ;))
      Ciekawe, ile pomników postawią po jego odejściu z tego świata.

      Usuń
  3. An tak , masz racje na cokolwiek spojrzysz serce boli. Ale sa tacy , którym to sie podoba. Najbezpieczniej pisać o książkach , filmach , dzieciach. Ruszyłam siedzenie i napisała
    m na blogspocie o tym właśnie. Pani Profesór wspomina o obozach harcerskich. Ja teraz żyję problemami w dobrym znaczeniu harcerskimi mojego 8 Cudu Świata.. Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi czasami ciężko, bo jestem prawie "ni czytaty,ni pisaty". Oczy nie pozwalają na wiele. Witaj na blogach. Pozdrawiam Cię serdecznie. ❤

      Usuń
  4. Nie oglądam TV , rzadko filmy , przecież to już wszystko było odkąd człwoiek pojawił się na świecie, wystarczy poczytać stare księgi z Biblią na czele, szkoda mi moich nerwów i zdrowia neizależnie od tego kto rządzi :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie potrafię wyłączyć się od wydarzeń w kraju. Niewiele mam rozrywek, czytanie mi odpadło. Cóż, jakoś to będzie, idzie wiosna radosna. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  5. Bardzo rzadko oglądam telewizję. Jednak jestem zmuszona wysłuchiwać tego wszystkiego co dzieje się w polskiej polityce ponieważ telewizor jest w "świetlicy" a tutaj jest też mój komputer. Rozważam ewentualność zamiany z komputerami i przenieść się do innego pokoju.
    Eryk nigdy nie przełącza na TVP nie ogląda ich od dwóch lat. Oszczędza nerwy.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest zupełnie wyłączyć się z życia.Pozdrawiam Cię serdecznie. ❤❤❤

      Usuń
  6. Klik dobry:)
    Niby nie zajmuję sie polityką, ale ona sama wdziera się wszędzie. Do szpitali, przychodni lekarskich, szkół i przedszkoli. Do urzędów, sądów, kościołów i banków. Tudno więc uniknąć. Ba, nawet pod kołdry zagląda...

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz absolutną rację, wszędzie!.👄

      Usuń
  7. Wiem, że teraz trudno optymistycznie patrzeć w przyszłość. Mnie też to przeraża i ludzie, którzy tak sobą dają manipulować. Nie sądziłam, że jest ich tak wielu w naszym kraju. Można jednak iść na spacer, zrobić zdjęcia i pokazać je nam. Możesz pisać o wnuczce, a i z pewnością są jeszcze inne rzeczy, które będą interesujące. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za cenne rady, czasami i do takich prostych czynności ciężko się zmusić. Ktoś odbiera nam chęć do życia.Pozdrawiam Cię serdecznie. ❤💕💕

      Usuń
  8. Wcale się nie dziwię Twoim pytaniom i wątpliwościom.
    Myślę, że powinnaś pisać o zwykłym życiu, o swojej Księżniczce i pięknych miejscach i wydarzeniach.
    Ja też nie cierpię polityki i tego co dzieje się w naszym kraju.
    A teraz zapraszam Cię na mój blog do przzeczytania tekstu dedykowanego wszystkim babciom.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnych wiadomości nie da się uniknąć.Pozdrawiam Cię serdecznie. 💟💟💟

      Usuń
  9. Nie możesz dziergać, czytać ani oglądać telewizji. Dwóch pierwszych z powodu choroby oczu, ostatniej z racji działań PiS-u. To maluj, śpiewaj,spaceruj i pomagaj słabszym od siebie. Przeczekuj zły czas, kiedyś minie. Ja się pocieszam, że J.K. starszy ode mnie, więc może prędzej powołają go w niebiosa. Wtedy ci wszyscy schlebiający mu pójdą w odstawkę, bo umieją tylko żyć pod dyktando Prezesa, a mam nadzieję, że drugiego już nie będziemy mieli. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli uda się nam uwolnić od tego Gnoma, odżyjemy na nowo.Pozdrawiam Cię serdecznie, 💟💟💟

      Usuń
  10. Sukcesy Księżniczki, moich uczniów, radość bycia z bliskimi i nadchodząca wiosna. Tak, to dobre tematy. Pozdrawiam walentynkowo 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żywa wciąż polityka, niestety. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Takie rady jak: pisz o dzieciach, czytaj, nie oglądaj nie są rozwiązaniem.
    Idziesz do sklepu ocierasz się o politykę bo ceny szaleją.
    Idziesz do przychodni, a tam jeszcze gorzej, jedziesz samochodem - inni mają cię za nic.
    Przechodzisz przez pasy, w każdym momencie możesz zginąć.
    Ja też mam wnuki i słucham co rząd wyprawia ze szkołą i martwię się na kogo te moje chłopaki wyrosną.
    Nie da się uciec od polityki bo ona kreuje nasze życie!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, nie da się uniknąć polityki, szkoda. Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Witaj Lotka.
    Faktycznie, co tu pisać, aby nie popaść w depresję.
    Ale póki co, to aby nam się dobrze działo.
    Pozdrawiam walentynkowo i zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  13. Ulotności myśli,
    szaleństw,
    piękna marzeń,
    ginących w zapomnieniu
    historycznych zdarzeń,
    a zachowanych wolą
    ustnego przekazu,
    zmienianego
    pamięci figlarną swawolą,
    są czasem na papierze
    spisane od razu,
    utrwalane krwią, potem,
    okrutną niedolą.
    Wspomnień pożółkłe karty...
    uśmiech, ból cierpienia,
    przez czas na proch roztarty,
    wciąż drażni sumienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wzruszający wiersz. Pozdrawiam.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.