czwartek, 15 lutego 2018

Historia się powtarza

  Historia lubi się powtarzać. Frasyniuka aresztowano o szóstej rano. Kiedy oglądałam tę scenę w telewizji, przypomniał mi się ranek 9 września 1951r. Mojego ojca również aresztowano nad ranem.Za co? Za pomoc AK, czyli bandom niezłomnych, które grasowały po okolicy na Grodzieńszczyźnie .NKWD-ziści wytłukli kolbami szyby w oknach, krzyczeli, mierzyli z karabinów do naszych rodziców, przeklinali, a my, 5- i 8-letnie dzieci, trzęśliśmy się ze strachu. Do dziś te sceny stoją mi przed oczami. Rosjanie byli brutalni. Ojciec został skazany na 25 lat, został wywieziony na Syberię i przesiedział w łagrach Workuty pięć lat.

   Aresztowanie Władka Frasyniuka odbyło się wprawdzie kulturalnie, ale zakuto go w kajdany za białą różę w rękach, za to, że nie pozwolił policjantom na szarpanie i wyrywał się z ich "uścisków". W latach Solidarności, Frasyniuk walczył o to, aby młodym było lepiej, o wolność dla nich. Nie mogę zrozumieć, że oni teraz popierają działania mściwego gnoma i cieszą się, że łamie konstytucję, że ma w nosie prawo. Może ockną się dopiero wtedy, jak kraj nasz kompletnie straci szacunek na świecie i rozpleni się w nim hitlerowska zaraza. 

  Opamiętajcie się i zastanówcie komu kibicujecie! Czy Polska może upaść jeszcze niżej? Czy rządy oparte na notorycznym zakłamywaniu historii są chwałą, czy hańbą. Jak ocenić fakt, że wiedzę o prawdziwych bohaterach zaciera się i wymazuje, jednocześnie narzuca się nam pośledni sort działaczy. Te słowa kieruję do młodych.


  Ja to przeżyłam, komuniści postępowali identycznie, bo ogłupionym i przestraszonym narodem łatwiej rządzić, wie o tym Kaczyński, który nauczył się tego w przeszłości.
Będę krzyczeć do młodych, RATUJCIE POLSKĘ, bo my nie mamy już siły.
Jestem dumna z młodego pokolenia mojej rodziny. Są wykształceni i potrafią samodzielnie myśleć.


 Jednak nie dało się uniknąć polityki, za co serdecznie przepraszam moich drogich blogowiczów.

niedziela, 11 lutego 2018

O czym pisać na blogu.

O czym mam pisać na blogu? 
O polityce, która jest karykaturą naszego państwa?
O podwyżkach dla emerytów i porównać je z premiami dla rządzących? 
O zdrowiu, które z każdym dniem pokazuje mi, kto rządzi?
O zamykanych oddziałach szpitalnych?
O zamianie jednych bohaterów na drugich i wykreślaniu z historii ludzi, którzy dla Polski zrobili tyle dobrego?
O ogłupianiu dzieci w szkole podawaniem nieprawdziwych faktów ?
O Kaczyńskim, który obiecuje, że w końcu zwycięży?
O Misiewiczach, którzy zagnieździli się z spółkach ?
O rozroście ministerstw do rozmiarów niepojętych?
O zmarnowanej szansie Polski na arenie międzynarodowej?
O budowie pomników w miejscu świętości narodowej?
A może o łamaniu prawa przez PiS?
  Obawiam się, że nie sprawiłabym Wam przyjemności żadnym z tych tematów. Ostatnio bardzo często wyłączam telewizor, wiadomości podawane w nim sprawiają, że jestem przerażona przyszłością i tym, że tak wielu Polaków przestało samodzielnie myśleć i poddaje się manipulacji.
Wypada mi serdecznie Was kochani, pozdrowić, życzyć dużo cierpliwości, wytrwałości i doczekania milszych czasów, oraz życzliwego traktowania nas  na świecie.

              Serduszko na Walentynki i nie tylko.