sobota, 24 czerwca 2017

Jest dobrze

   Jestem po operacjach obu oczu. Widzę i to jest najważniejsze. W sierpniu, po całkowitym zagojeniu się i pełnej stabilizacji, ewentualne dopasowanie okularów. Póki co, służą mi przeciwsłoneczne.
  Operację wykonano mi w Niemczech, w Pasewalku. Za pierwszym razem czekałam dziesięć dni, a za drugim, jechałam na drugi dzień po wykonaniu telefonu.
  Przechodzę rekonwalescencję, wrócę spokojnie już we wrześniu. Najserdeczniej pozdrawiam Was wszystkich, życzę dobrego samopoczucia, pięknej pogody, wspaniałych urlopów. Moje miasto chętnie powita Was piękną plażą, spokojem i czystą wodą w morzu.







sobota, 27 maja 2017

Pozdrawiam.

  Serdecznie pozdrawiam drogich blogowiczów. Jeszcze nie mogę wrócić, czekam na decyzję w sprawie operacji drugiego oka. W tej chwili mam ogromny dyskomfort, ponieważ jedno oko widzi do dali, drugie do bliży.
  Wszystkim życzę jak najwięcej słońca i dobrych, letnich dni.



wtorek, 11 kwietnia 2017

Wiosna na świecie

  Moi drodzy. Dziękuję Wam za odwiedzanie bloga, mimo mojej nieobecności. Jeszcze to trochę potrwa. Mam zoperowane jedno oko. Widzenie  jest zakłócone, ponieważ jednym okiem widzę do dali, a drugim do bliży. Czekam na decyzję co do drugiego oka. Zabieg robiłam w Niemczech, tam nie czeka się w kolejkach. Fundusz część kosztów refunduje.
  Pozdrawiam najserdeczniej wszystkich.

niedziela, 5 marca 2017

Przerwa na leczenie

   Kochani. Dopadła mnie konieczność wykonania operacji zaćmy. Jak przejrzę na oczy, przyjdę odwiedzić Was na blogach. Teraz trzymajcie za mnie kciuki, bardzo proszę.
  Pozdrawiam najserdeczniej, życzę dużo słonecznych dni i pięknej wiosny. Zostawiam Wam bukiecik tulipanów.
                 

wtorek, 14 lutego 2017

Moi w Maladze- Hiszpania

   Księżniczka ferie spędza w Maladze - Hiszpania. Śledziłam ich lot od startu z Berlina do lądowania. 
  A to adres, pod którym można to robić: 
https://www.flightradar24.com/50.09,8.75/6 Polecam.
Zrobiłam zrzut z ekranu aby pokazać fazy lotu.

Ruszyli z Berlina.

Gęstość samolotów utrudniała momentami obserwację.
Lecieli nad Lurdes

Udało się uchwycić bez zagęszczenia samolotami.
Blisko celu podróży.

W Maladze.

Nawet na lotnisko weszliśmy.

czwartek, 26 stycznia 2017

A to Polska właśnie

   Nie będzie dziś komentarza do obrazka, który pokażę. Szkoda słów. Jeżeli w porę nie zareagujemy, wpadniemy do czarnej dziury i przez wiele lat z niej nie wyjdziemy. Paranoja szerzy się na każdym kroku. Jeżeli generał salutuje Misiewiczowi, to o czym tu mówić.
  Zastanawiam się tylko, jak można zaprzepaścić wszystko co z takim trudem zdobywaliśmy. Znika szacunek sąsiadów do Polski, Unia Europejska stała się wrogiem. Dokąd zmierzamy? Dokąd?
  Jeżeli ktoś z Was popiera PiS, nie komentujcie, proszę.

                          Powolutku, powolutku, aż do skutku.

czwartek, 12 stycznia 2017

Z rodzinnego archiwum

   Póki co nieco widzę, staram się uporządkować rodzinne pamiątki. Kseruję dokumenty, zbieram zapiski i wspomnienia. W szufladzie znalazłam świadectwo ślubu moich rodziców Przemówiło do mnie po wielu latach nazwiskami moich babć i miejscem, gdzie rodzice  brali ślub. 
  Kościół znajdował się w Starych Wasiliszkach. To kościół, w którym śpiewał w chórze Czesław Wydrzycki-Niemen.
 Zaprezentuję ten skarb rodzinny. Proszę wybaczyć, że nazwisko mojego ojca będzie ciut zniekształcone, to moja interwencja.
  Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam.