wtorek, 27 września 2016

Wędlina dojrzewająca - wyrób własny

  Latem odbywały się w naszym mieście regaty,  którym  towarzyszył jarmark.  Tym razem zainteresowały nas wędliny własnego wyrobu. Kupiliśmy kawałek polędwicy dojrzewającej i bardzo nam posmakowała. Przypomniało mi się dzieciństwo, kiedy to przed Bożym Narodzeniem, koło pieca suszyły się szynki wieprzowe. Wędlina kupiona na jarmarku smakowała podobnie.
  Poszperałam w internecie i znalazłam przepis, którym chcę się z Wami podzielić.

1 kg schabu bez kości
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki soli, którą można zmieszać
z niewielką ilością soli peklowanej
łyżka suszonego majeranku
łyżka suszonego tymianku
łyżka suszonego czosnku, lub główka świeżego
łyżka młotkowanego pieprzu

Schab osuszamy i obtaczamy w cukrze
Wkładamy do metalowego naczynia, ja miałam blaszkę małą keksówkę
Wkładamy do lodówki na 36 godzin
Pojawi się dużo płynu, który wylewamy i osuszamy mięso
Posypujemy całą ilością soli i znów do lodówki na 36 godzin
Wyjmujemy, osuszamy papierowym ręcznikiem,
 obtaczamy mieszaniną ziół i znów do lodówki na 36 godzin
Wyjmujemy, otrzepujemy z ziół, ale nie jest to konieczne
i wkładamy do pończoszki.
Wieszamy nad kuchenką, w pobliżu pieca, albo w przewiewnym miejscu.
Po dwóch dniach można próbować, a po czterech jest doskonały.
Życzę smacznego!

My robiliśmy już polędwicę wieprzową, a ponieważ jest cienka, można ją krócej trzymać.


Po dwóch dniach suszenia, schab nadawał się do jedzenia.


Pracy przy tym jest niewiele, a efekt wyborny. Polecam, nie pożałujecie.

17 komentarzy:

  1. Witaj Lotko po dłuższej przerwie!
    Masz rację, taka wędlina jest świetna. Niewiele różni się od szynki parmeńskiej, szynki serrano czy włoskiego prosciutto. Te są pyszne, ale niewiarygodnie drogie.
    Toteż sami od dłuższego czasu robimy schab, polędwicę.
    Ja nie dodaję soli peklowanej natomiast do ziół dodaję jeszcze słodką paprykę.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można również dodawać paprykę jeżeli ktoś lubi. Każdy powinien dopasować smak do własnego gustu. To są drogie wędliny, na kiermaszu polędwica kosztowała 80zł za kilogram. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. O matko! Genialne! Dziękuję Ci bardzo, wypróbuję na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto. U mnie cała rodzina to robi. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Witaj
    Smacznie się zrobiło, aż ślinka cieknie:) a własny wyrób- najlepszy:)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, najlepszy i najważniejsze, że za pierwszym razem wychodzi. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Witaj Lotka.
    Sam bym takiej pojadł, bowiem smakowicie wygląda.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób, to łatwe, szkoda obchodzić się tylko smakiem. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  5. To nie jest prawda. W Warszawie jest dużo więcej imprez. Ale praca i inne obowiązki nie pozwalają mi tam być. Poza tym o większości imprez po prostu nie wiem. Dziękuję za wizytę u mnie i zaraz się melduje w Świnoujściu.

    Przepiękny i przesmaczny pomysł! Moja babcia z Kwidzyna miała wędzarnie na strychu w poniemieckim domu. I zapach wędzenie doskonale pamietam. A także pamiętam zapach miodu z uli dziadka. To są niezapomnienie zapach dzieciństwa. I niezapomniane wakacje u dziadków.
    Pozdrowienia serdeczne ze STOLYCY :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wieści ze STOLYCY. Dzieje się tam u Was dużo, a to białe, a to czarne marsze. Chyba nie chciałabym mieszkać w Śródmieściu i oglądać ciągłe marsze, biegi i przejazdy. Potrzebuję spokoju i tu gdzie jestem jest mi dobrze. Pozdrawiam serdecznie z nad morza.

      Usuń
  6. Witaj Lotka! Bardzo apetycznie wygląda na pewno skorzystam z przepisu pozdrawiam serdecznie miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na święta jak znalazł, przynajmniej się wie, co się je. Serdecznosci zostawiam.

      Usuń
  7. Klik dbry:)
    Jakoś nie mam przekonania do tego typu wędlin. Mam wrażenie, że mięso jest zepsute. Nigdy jednak sama nie robiłam dojrzewającej wędliny. Może własna by mi posmakowała?

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że smakowałaby, tej nie czuć surowizną. W sklepach są trochę za mało dojrzałe, im chodzi zapewne o wagę. W Niemczech za to mają wspaniałe wędliny tego typu. Często je kupowaliśmy, teraz robimy sami. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  8. Na pewno ta wędlina jest wspaniała, ale jestem zbyt leniwa, aby ją robić. W pobliżu mojego miasta jest rzeźnik i trzy razy w tygodniu można u niego kupić rewelacyjne wędliny, jakich nigdzie się nie uświadczy.
    Ilekroć syn tam jest, zawsze dla nas kupuje. Rewelacja!
    Życzę miłego wypoczynku.
    P.S. Ostatnio w telewizji pokazywano Wasze rozbrykane dziki, które wałęsają się po całym mieście. U nas była tylko jedna locha, ale udało się ją wypłoszyć do lasu, bo była groźna i atakowała ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię wędliny własnej produkcji. Robię też i nawet podobną do Twojej. Suszę jednak w piekarniku. Miło, że byłaś u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kuzynka z USA to mi zawsze mówi, że mam duszę chłopca. I tak chyba jest. Wczoraj był marsz kobiet a dziś będzie impreza biegaj z nami! :) A także chód na 5 km. I w nim może wezmę udział. I oczywiście będą bluzgi, że pewne ulice pozamykane. To jest właśnie urok Warszawy. Nie którzy mówią "na psa urok!"

    Ogólnie to tematy kulinarne są bardzo modne w mediach. Już co trzeci kanał jest o gotowaniu a akcje seriali toczą się w restauracjach. GASTRONOMIA W NATARCIU! :)
    Smacznego i pozdrawiam wraz z piersią kurczaka w sosie figowym. Jadłem to ostatnio.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.