piątek, 4 grudnia 2015

Przedświąteczne zajęcie

  Zrobiłam sobie odskocznię od polityki, w której dzieją się dziwne rzeczy.
 Robię bombki na choinkę dla siebie i moich bliskich.
  Gdybyście zechcieli wziąć udział w tej zabawie, to polecam, doskonale odpręża. Potrzeba tylko trochę cierpliwości, styropianowe bombki, kolorowe wstążki i krótkie szpilki.
  Moje wyglądają tak:
Zdjęcia robiłam telefonem.





33 komentarze:

  1. Loteczko, bombki są naprawdę dekoracyjne, ale my już od wielu lat nie stroimy choinki, a poza tym nie mam cierpliwości do jakichkolwiek robótek ręcznych.
    Serdeczności, droga Loteczko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również już nie stroimy choinki. Ostatnie trzy lata ubieraliśmy żyrandol, były na nim i światełka i bombki i inne ozdoby. W tym roku wystroję moją araukarię, kupiłam leciutkie maleńkie bombeczki w chińskim sklepie. Te, które robię, znajdą się w rodzinie, a niektóre dołączę do paczek. Wigilię spędzamy u siostry, więc będzie nas dużo. Pozdrawiam Cię Aneczko.

      Usuń
  2. Witam !Po prostu cudeńka to fakt cierpliwości i umiejętności potrzeba do takich prac a jeszcze jak się ma pomocników to sukces murowany,na temat polityki mi już słow brakuje .....gdzie kultura bycia poslem ,senatorem itd...w nowym wykonaniu cyrk serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się oderwać oczy od telewizora ale mimo wszystko, trafiają wiadomości i cholera mnie bierze. Wykonanie bombek wymaga cierpliwości ale są takie ładne i kolorowe, a to cieszy oczy. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Robiłam już takie bombki z moimi dzieciakami. Można dodatkowo ozdobić je cekinami, też fajnie to wygląda. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cekinami również robiłam. Ważne, że są inne, nietypowe. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Nie będę oryginalny jak napiszę, ze mi naprawdę się podobało. Także skład uczestników był bardzo fajny, koleżeński. Ale to już przypadek. Nikt nikogo nie dobierał. A siostra niedługo potem przyleciała do Polski pozałatwiać różne sprawy. I znowu mnie zagadała. o mało się nie pokłóciliśmy :)

    Co do polityki to napiszę tak. jest takie przekleństwo "OBYŚ ŻYŁ W CIEKAWYCH CZASACH!" No i żyjemy! To są żniwa dla dziennikarzy, fotoreporterów, komentatorów, pisarzy itp. Ale czy my coś z tego będziemy mieli? Wątpię.
    dawniej przed Bożym Narodzeniem to w domu robiliśmy różne zabawki na choinkę. bardzo to lubiłem. Kleiliśmy łańcuchy, papierowe zabawki, postacie itp. Takie mam wspomnienia z dzieciństwa i wczesnej młodości.
    W sobotę Rajd Barbórki w Warszawie i tego się trzymam!
    Pozdrowienia serdeczne z ciepłej jak na ta porę roku Warszawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas również ciepło, byłam w mieście, czułam wiosnę. Miasto wystrojone na Boże Narodzenie, a tu zielone trawniki i kwiaty kwitną.
      Ja również pamiętam czasy, kiedy wspólnie z rodzicami kleiliśmy ozdoby na choinkę, robiliśmy aniołki z bibuły i różne gwiazdki ze słomy. Do dziś mi to zostało, tylko, że dziś mamy wybór z czego zrobić, kiedyś karbowana bibułka i to wszystko.
      Co do polityki, to każda stacja napawa się sensacjami, a mnie to juz obrzydza, więc staram się wyłączyć. Emerytom nie obiecano niczego, więc siedzę cicho. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Witaj Lotka.
    O rany, ale super bombki. Masz talent dziewczyno. Ja niestety mam inne talenta, ale nie plastyczne, aczkolwiek manualnie nieźle sobie radzę.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nigdy nie namówiłabym swojego męża na wykonanie bombek, on również woli inne, męskie zajęcia ze śrubkami i wiertarką. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  6. Wszystko czego się dotkniesz zamienia sie w złoto. Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesadzasz Barbie, to tylko kolorowe kuleczki, które cieszą oko. Zostawię dla Ciebie jak przyjedziesz latem, to przypomnij, że obiecałam. Pozdrawiam słonecznie.

      Usuń
  7. Dobór ludzi na wycieczce był przypadkowy. I przypadkiem bardzo dobrze wyszło. A jadąc miałem obawy. Bo jak pisałem na wycieczce organizowanej przez biuro turystyczne byłem po raz pierwszy i chyba nie ostatni

    Telefony coraz doskonalsze. Jeszcze parę lat i dogonią aparaty fotograficzne. Jeśli chodzi o funkcje fotografowania. Fotki bardzo dobre. Dziś w Warszawie + 1 stopień Celsjusza.
    Chłodne pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobór ludzi na wycieczce był przypadkowy. I przypadkiem bardzo dobrze wyszło. A jadąc miałem obawy. Bo jak pisałem na wycieczce organizowanej przez biuro turystyczne byłem po raz pierwszy i chyba nie ostatni

    Telefony coraz doskonalsze. Jeszcze parę lat i dogonią aparaty fotograficzne. Jeśli chodzi o funkcje fotografowania. Fotki bardzo dobre. Dziś w Warszawie + 1 stopień Celsjusza.
    Chłodne pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobór składu wycieczek jest bardzo ważny. Mnie kilka razy trafiły się straszne babska. Nie lubię jak się za dużo narzeka, na wycieczce ludzie muszą cieszyć się.
      Różnica wycieczek z dawnych lat i obecnymi polega na fotografowaniu. Kiedyś klisza starczała na niewiele, dlatego fotografowało się ważniejsze obiekty i koniecznie siebie na ciekawym tle.
      U nas dziś ciepło 8 stopni ale śpiąco. Pozdrawiam więc ciepło.

      Usuń
  9. Piękne i oryginalne.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim kolorowe. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Witaj
    Piękne zajęcie sobie znalazłaś, córka moja robi takie cudeńka ;)
    Polityka, lepiej od niej teraz z daleka się trzymać, masz rację.
    Mnie pobolewa na nowo łokieć, zatem mało mnie na blogu- wybacz.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień jest pechowa jeżeli chodzi o zdrowie. Też mam problemy. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Masz rację. Ale nie od nas zależy dobór uczestników wycieczki. To jest ślepy los. W moim przypadku los okazał się szczęśliwy.Jak pisałem na wycieczce organizowanej przez biuro podróży byłem po raz pierwszy. I chyba nie ostatni. Teraz można fotografować do woli i rozsyłać fotki po całym świecie tez do woli. Tak się zmieniła technika. I jeden z twórców fotografii cyfrowej dostał nagrodę Nobla. I bardzo dobrze.
    Pozdrowienia z jesiennej ponurej Warszawy. Ale w środku ponury nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W latach dziewięćdziesiątych mieliśmy znajomego przewodnika,dzięki niemu załapaliśmy się na fajne wycieczki. Do dziś stoi w barku koniak z wolnej strefy z 1995 roku.U nas ciepło, ale nie wychodziłam,trochę zdycham. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Loteczko Twoje bombki są prześliczne, troszku pracochłonne - ale śliczne. Zajrzyj na mój blog z pomysłami ja też ostatnio zrobiłam dużo ozdób świątecznych. Może,
    niektóre też zechcesz zrobić.
    http://pomysly.blog.onet.pl/
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, fajne pomysły, wykorzystam w przyszłym roku.

      Usuń
  13. Przepiękne bombe3czki Loteczko, po prostu rewelacja.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  14. Niesamowicie oryginalne.
    Gratuluję pomysłu.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowicie oryginalne.
    Gratuluję pomysłu.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prosta praca, na dodatek cieszy kolorami. Pozdrawiam.,

      Usuń
  16. Nie wiem jak będzie smakował koniak. W każdym razie na zdrowie!
    Jutro Rajd Barbórki w Warszawie!!!!
    Pozdrowienia przedświąteczne i rajdowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czekać na relację z Rajdu. Pamiętam Twoje wrażenia z ubiegłego roku. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  17. Nie wiem jak będzie smakował koniak. W każdym razie na zdrowie!
    Jutro Rajd Barbórki w Warszawie!!!!
    Pozdrowienia przedświąteczne i rajdowe :)

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.