środa, 17 czerwca 2015

Baltic Tall Ships Regatta 2015

   W poniedziałek obejrzeliśmy paradę żaglowców, które płynęły ze Szczecina z uroczystości zakończenia regat. Był wśród nich, do niedawna największy żaglowiec szkolny świata, " Siedov". Oddał palmę pierwszeństwa Royal Clipper-owi w 2000 roku.
  Pięknym zwyczajem jest witanie żaglowców w porcie przez "Strażaka", który wylewał w ich pobliżu fontanny wody. To było ładne widowisko.
   Na zakończenie pojechaliśmy nad morze. Tam jeszcze raz zobaczyliśmy odpływające  jednostki w kierunku Międzyzdrojów.
We wtorek " Siedov" stał w porcie udostępniony do zwiedzania.Dla przyjezdnych była to nie lada gratka.









30 komentarzy:

  1. Loteczko, przepiękne są Twoje zdjęcia.
    Parada żaglowców to nie lada gratka.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdego roku czekamy na podobne wydarzenia. W ubiegłym nie mogłam obejrzeć parady, miałam wizytę lekarską. Jest to miłe przeżycie. Pozdrawiam Cię Jolu.

      Usuń
  2. ✿゚。ه
    Lindo evento com belas fotos.

    Ótimo dia!
    Beijinhos.
    ⋰˚هჱ

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Lotka.
    Uwielbiam żaglowce... Faja impreza i ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy je lubi, nawet na zdjęciu. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  4. Witam !Z zainteresowaniem obejrzałam Paradę Żaglowców zdjęcia śliczne serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemne pozdrowienia dla Was Wandziu. Świnoujście wciąż czeka.

      Usuń
  5. To była z pewnością wspaniała impreza. Żaglowce są piękne, uwielbiam na nie patrzeć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to było wspaniałe widowisko. Bardzo lubię wizyty żaglowców w naszym mieście. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  6. Ty, Loteczko, możesz takie cuda obejrzeć na żywo, a ja tylko w telewizji. Teraz dużo dzieje się na Bałtyku. Wczoraj utopił się skot; na szczęście nikt nie utonął.
    Pozdrawiam w deszczowy dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas ogląda piękne rzeczy. Twoje kwiaty sprawiają tyle radości, że można je oglądać godzinami, czyż nie tak? Lubię widok żaglowców i zawsze na nie poluję. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia, witanie żaglowców to wspaniała impreza, szkoda, że nie widziałam tego na żywo ale dzięki Twoim zdjęciom, też zachwyciłam się...
    pozdrawiam
    dobrycoach.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo można je oglądać kilka razy do roku. Może kiedyś Ci się uda być w tym czasie nad morzem. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Fantastyczne widoki! I jak tu nie pojechać w morski rejs tego roku na wakacje??? Miałem plan pojechać do Szczecina z tej okazji. Ale czasu nie miałem. trudno być wszędzie gdzie jest coś ciekawego. Pozdrawiam serdecznie. Też dałem nowy post.
    Hej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I trzeba było dodać, bardzo ciekawy. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Czyli Siedow teraz nie największym szkolnym żaglowcem. Tylko wspomnę, że wybierałem się do Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni. Nie dotarłem jednak. Nie szkodzi. Żyjemy dalej. Na Wiśle w Warszawie były dawniej żaglówki. Teraz już nie ma. Ale starają się to zmienić. Bo Wisła jest do Warszawy odwrócona plecami.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Warszawa odwróciła się od Wisły? Przecież macie warunki na sporty wodne, kajaki i takie inne czółenka. Życie marynarza nie jest najłatwiejsze, to może i dobrze, że nie dotarłeś do Szkoły Morskiej. U nas jest Szkoła Morska, jak byłam panienką, to czasami udało się pójść na randkę ze "śledziem", tak na nich mówiliśmy. Pozdrawiam w deszczowy dzień.

      Usuń
  10. Fantastyczna impreza. Żaglowce przepiękne.
    Jeden jedyny raz na żywo podziwiałam takie żaglowce.
    Wspaniałe zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem sprawia mi to wielką przyjemność. Pozdrawiam, miłej niedzieli.

      Usuń
  11. Kiedyś u nas nad Wisłą widywałem żaglówki, kajaki, łodzie różne. Teraz nie. U nas na Wisłą na Żoliborzu był klub sportowy gdzie była sekcja wioślarska i kajakowa. Dlaczego teraz nie ma to nie wiem. na przykład Paryż albo Londyn nie są odwrócone od swoich rzek. Płynąłem w dzieciństwie bocznokołowcem nad Zalew Zegrzyński. Wycieczka całodzienna statkiem razem z wyżywieniem. Takich rejsów nie ma teraz. Tylko króciutkie spacerki po Wiśle. Co będzie jutro to nie wiem. Zegarek ma stoper dobry i widoczny. Używam go w pracy też.
    Pozdrowienia z Warszawy

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś u nas nad Wisłą widywałem żaglówki, kajaki, łodzie różne. Teraz nie. U nas na Wisłą na Żoliborzu był klub sportowy gdzie była sekcja wioślarska i kajakowa. Dlaczego teraz nie ma to nie wiem. na przykład Paryż albo Londyn nie są odwrócone od swoich rzek. Płynąłem w dzieciństwie bocznokołowcem nad Zalew Zegrzyński. Wycieczka całodzienna statkiem razem z wyżywieniem. Takich rejsów nie ma teraz. Tylko króciutkie spacerki po Wiśle. Co będzie jutro to nie wiem. Zegarek ma stoper dobry i widoczny. Używam go w pracy też.
    Pozdrowienia z Warszawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W latach 60 byliśmy w Warszawie na wycieczce. Mieszkaliśmy w schronisku na Wale Miedzeszyńskim. Widziałam tam przystań żeglarską, czyli za komuny można było? Powinna być sekcja kajakowa czy jakaś inna aby dzieciarnia mogła bawić się na wodzie. Ważne, ze zegarek się sprawuje, nie pytam czy punktualnie chodzi. Obejrzałam wczoraj wspaniała uroczystość z okazji 250 lecia miasta. Relacja foto być może jutro. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Loteczko ja z miłą chęcią zobaczyłabym wszystkie żaglowce, które na dni morza u nas były. Frajda nie byle jaka!
    Ale po pierwsze pogody zbytniej u nas nie było, a po drugie musiałam jechać z mamą na zabieg do szpitala.
    W związku z Dniem Morza Wały Chrobrego były zamknięte i zamiast nw Pomorzany zajechać samochodem w pół godziny, jechaliśmy godzinę. Dobrze, że wyjechaliśmy wcześniej.

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ten dziki tłum na Wałach. Mój zięć lubi takie zbiegowiska , ja nie. Nie dziwię się, że nie poszłaś, w takim tłoku ciężko coś zobaczyć dokładniej i trzeba mieć dobre chody, bo samochodem nie da się zaparkować w pobliżu. U nas tłoku nie było. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Okręt pod pełnymi żaglami - pełen majestat.
    Dobre zdjęcia, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie rozwijali żagli, nad tym bolała większość publiczności. Zbyt silny wiatr wiał, ale widowisko przednie. Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Przez Wisłę są teraz co najmniej dwa promy łączące oba brzegi. I są bezpłatne.
    Pozdrawiam z wiatrem z nad Wisły..............

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne to, piękne! Łza się w oku kręci...

    Wspominam "Dar Pomorza" i siebie, najpierw jako kandydata, potem ucznia, a w końcu instruktora na tej szacownej fregacie. Teraz "Dar" to muzeum...

    Snuję marzenia, aby wykonać rejs na "Darze Młodzieży" - może się uda?

    Ahoj:))

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.