środa, 6 maja 2015

Czarne chmury nad miastem

   I jak mamy się czuć dobrze przy takich wahaniach pogodowych. Wczoraj przestraszyłam się nie na żarty. Nad miasto zaczęły napływać czarne chmury. Nagły poryw wiatru rozkołysał żyrandol w pokoju i poczułam lęk. Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam, że czerń zasłoniła niebo. Pozamykałam wszystkie okna. Na szczęście nawałnica przeszła trochę bokiem i jak zaczęły się wyładowania, to wiatr ucichł nieco i już nie było tak strasznie.
Fotografie pochodzą z miejscowego portalu http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/36869/



24 komentarze:

  1. Klik dobry:)
    Faktycznie można przestraszyć się takich chmur. Podobo przyszły do Was z Niemiec.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie z zachodu przychodzą do nas wszelkie kataklizmy. Wrażenie było nieprzyjemne. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Patrząc na zdjęcie też bym się przestraszyła...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy nad głową wisi coś takiego, każdy ma wrażenie, że za chwilę stanie się coś złego. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Niesamowite zdjęcia. Wyglądają jak kadry z horroru.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie miałam wrażenie kiedy wyjrzałam przez okno. spodziewałam się, ze zastąpi coś bardzo niebezpiecznego. Na szczęście skończyło się w miarę poprawnie. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. O ja cie!!!! Ale zaatakowało:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, strach miał wielkie oczy.

      Usuń
  5. Powiem Ci, że nie boję się burzy, ale wczoraj miałam stracha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam stracha. Burza wyglądała na o wiele groźniejszą niż była, na szczęście. Pozdrowionka.

      Usuń
  6. Mnie życie nauczyło, że burzy należy się bać. Te zdjęcia są przerażające, dobrze, że już po wszystkim.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnimi czasy, coraz częściej zdarzają się groźne burze, a ja się ich boję, niestety. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Niesamowicie i grożnie wygląda niebo na tych zdjęciach.
    A ja sobie przypomniałam jak w ub. roku w sierpniu przezylismy podobną burzę jak byliśmy w Świnoujściu i prąd wyłączyli na jakiś czas.
    Serdeczności:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się burz, nawet bardzo. Mieszkam na wyższym piętrze, a z wysokości wyglądają jeszcze groźniej. Na szczęście morze trochę je łagodzi i nie było zbyt groźnych zjawisk w naszym mieście. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Witaj Lotka.
    Choć burza huczy wkoło nas,
    Do góry wznieśmy skroń...
    Pogrzmiało, pobłyskało, się wyładowało...
    I przestało.
    Zdjęcia wygladają katastrofalnie... Armagedon jakiś, czy co.
    Pozdrawiam serdecznie i pogodnie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z armagedonem skojarzyły mi się chmury kiedy spojrzałam przez okno. Można się było przestraszyć, wierz mi. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Wygląda to strasznie... i budzi uzasadniony atawistyczny lęk. Mam takie zdjęcia. Ale tylko dlatego, że gdy to zobaczyłam postanowiłam zawrócić i przeczekać burzę na skraju miasta. Droga, topole i wtapiające się w to takie czarne chmury. Potem się robi szaro. Ale ten pierwszy moment jest utrwalony i jest... brrr. To ciekawe, że ten moment nie pozwala Ci się tam wepchać. Ale, gdy jedziesz wśród piorunów, ulewy to już jedziesz. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś koło Płocka złapała nas taka potężna wichura. Było ciemniej niż na fotografii. Bardzo się wtedy bałam, ale samochód okazał się bezpieczny. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Patrząc na same fotografie, już mi się zrobiło straszno a co dopiero widzieć to na własne oczy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było strasznie, starałam się nie wyglądać przez okno. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Super chmury!!! Ta pierwsza wygląda jak gigantyczny odkurzacz z tą rozdziawiona mordą!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtku, jestem pewna, że mógłbyś napisać wiersz pochwalny dla tej strasznej chmury. Porównanie trafne. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  12. Nie przypominam sobie, jakie w ten dzień było niebo nad moim miastem, ale wiem, że często wieczorem z zachodu nadciągają czarne chmury i z oddali słychać grzmoty. Chyba przedwczoraj podczas bardzo silnego wiatru wyszłam na balkon i zdziwiłam się bardzo silnym zapachem pobliskich bzów, które poruszała wichura.
    Pozdrawiam w bardzo ciepły dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiatr , który niesie zapach bzu, to jest to. Gdyby tak u nas ale niestety, bzy rosną daleko od nas. Pozdrawiam Cię, Aniu.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.