środa, 18 lutego 2015

Zatopiony holownik.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek o godzinie 22.10. Holownik Kuguar płynący ze Szczecina zderzył się ze statkiem, który wchodził do Szczecina na wysokości promów "Bielik".
   Przyczyną zatonięcia holownika było zderzenie z płynącym do Szczecina, statkiem towarowym "Transforza", do którego doszło w wyniku nagłego, niedozwolonego manewru "Kuguara" przed dziobem "Transforzy". Wrak holownika leży na głębokości ok. 12 -13 m w skarpie toru wodnego.

 Zatopiony holownik robi furorę. Na wybrzeżu pojawiają się całe rodziny aby zobaczyć wystający maszt jednostki! Przyjeżdżają ogólnopolskie telewizje, które prowadzą relacje na żywo z wybrzeża. Nawet Niemcy przyjechali zieloną kolejką, aby obejrzeć wystający z wody fragment masztu.
   Również poszliśmy dziś na spacer w to miejsce. Widzieliśmy wóz TVN24 i dużo ludzi z aparatami fotograficznymi. Mamy nadzieję, że uratowana załoga holownika już jest w dobrej formie.

Korzystałam z publikacji:/http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/35758/

Fotografie robiłam telefonem komórkowym.

Widoczny mały fragment masztu po lewej stronie boi.

Tak wyglądał.

38 komentarzy:

  1. To nieszczęście i problem z pewnością. Wrak chyba trzeba wydostać z morza. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypadek zdarzył się w porcie na torze wodnym, w centrum. Trzeba wydobyć i to szybko, bo wycieka ropa. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Załoga podobno przesadziła z rumem....szkoda...
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, przesadziła. Jakim głupkiem trzeba być aby do tak odpowiedzialnej pracy iść pod wpływem. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. w dobrej formie....delikatnie to ujęłaś. ja aż zamarłam, kiedy o tym usłyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też o tym tylko słyszałam, byliśmy poza Świnoujściem. Dopiero wczoraj udało się nam zobaczyć katastrofę z bliska. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Witaj Lotka!
    To tragedia slyszałam też w telewizji a teraz widzę z bliska bardzo smutne serdecznie pozdrawiam
    klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za różyczkę serdecznie dziękuję. Takie przypadki zdarzają się rzadko, dlatego wzbudził zainteresowanie nawet turystów. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Słyszałem o tym w radio. Biedny holowniczek. Wspominam te wielce użyteczne i pracowite "stworzenia" z sympatia i rozrzewnieniem:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako Wilk Morski wiesz, co kryje się pod tymi wystającymi fragmentami, prawda? Najserdeczniej pozdrawiam.

      Usuń
  6. Pływanie okazuje sie bardzo niebezpieczne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebezpieczna jest także bezmyślność i lekceważenie zasad.

      Usuń
  7. Słyszałam w wiadomościach o tym wypadku, i słyszałam też, że stło się to za pomocą alkoholu. Jedna z załug pomyślała chyba sobie, że na wodzie alkohol nie szkodzi.
    Zapraszam na mój blog - Pomysłologią.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak trafię, to pędzę natychmiast. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Witam
    Szkoda holownika, morze okazuję się niebezpieczne a błąd ludzi może skończyć się zatonięciem a maszt tego holownika o tym przypomina...
    Piękne zdjęcia.
    pozdrawiam
    dobrycoach.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezmyślne zachowanie nie tylko na wodzie jest niebezpieczne. Tak już jest w życiu, że łamanie zakazów, picie w pracy, konczy się źle. Tak było i tym razem. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Witaj Lotka.
    To są skutki picia wódki. Mam nadzieję, że to nie mój kolega dowodził holownikiem, bo chyba jest już na zasłużonej emeryturze. Kiedyś kapitanował na stateczku turystycznym "Kaczuszki", czy jakoś tak.
    Pozdrawiam serdecznie i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to był "Filutek" albo "Fafik". Kaczuszek nie pamiętam. Załoga nie była stara, jakoś tak koło trzydziestki. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  10. Loteczko, gdy zobaczyłam tę informację w TVN 24, od razu pomyślałam, że pobiegniesz obejrzeć to zdarzenie.
    Mam nadzieję, że załoga holownika zdążyła wytrzeźwieć i odpowie przed sądem za swój lekceważący stosunek do pracy. Niestety, za dużo jest niefrasobliwości w polskim narodzie.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie nauczyliśmy się pewnych rzeczy. picie w pracy przecież wyszło z mody, a tu proszę. Na pewno ta niefrasobliwość będzie ich drogo kosztować. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się okazało ci ludzie byli nieostrożni. Słyszałam w wiadomościach.
    Samo życie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało powiedziane, oni byli pozbawieni rozumu. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Novum to dla mnie, bo sobie wieściami ze świata nie nadto głowy zaprzątam, telewizyj nie baczę, a gazet do rozpałki używam i dzięki temu zdrowszym się czuję i alteracyja co po chwila nie trzęsie... A tu widać, że by trzęsła... I podług mnie powinni tym, co do roboty stanęli po pjanu z pensyj czy emerytur do ostatniej ściągać złotówki kosztu samego holownika, jako i ekspensu na jego wydobycie...
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci, Wachmistrzu, że potrafisz oderwać się od ekranu telewizora i nie czytasz wiadomości. Chyba muszę się zmobilizować i postępować podobnie. Śledzenie bieżących wiadomości przyprawia mnie o szybsze bicie serca i ogromna irytację. Pozdrawiam najserdeczniej.

      Usuń
  14. Alkohol doprowadził do wielu katastrof.Całe szczęście,że im się nic nie stało.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostali nauczkę na całe życie i będzie ona ich dużo kosztować, na pewno. Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Klik dobry:)
    Zawsze mówiłam, że za samą nietrzeźwość - z góry i na wszelki wypadek - do kryminału powinno się wsadzać, a nie czekać, aż coś się stanie.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wsadzą, jeszcze nic nie wiadomo. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Witaj ;)
    I takie rzeczy się zdarzają, choć smutne.
    Pozdrawiam słonecznie na dziś i kolejne udane dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Tobie również ciepłej wiosny życzę.

      Usuń
  17. To rozumiem że nie było ofiar w ludziach. Tak czy inaczej takie katastrofy których przyczyną jest alkohol są okropne.
    I pomyśleć że to tuż koło przeprawy promowej.
    Pozdrawiam Loteczko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było ofiar, tylko przemarznięta załoga. Bardzo blisko przeprawy. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    2. Loteczko, zapraszam jeszcze jutro.:-)

      Usuń
    3. Loteczko, czy widziałaś tekst o sercu Chopina który Ci dedykowałam?

      Usuń
  18. Dobrze że nie zginęli-wielka głupota i tyle.Ale kto zapłaci za straty? Przecież oni napewno nie bo by na gorzałkę brakło.Pozdrowionka serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może im się odechce gorzałki na całe życie, rodzina im wypomni nawet po wielu latach. Pozdrowionka.

      Usuń
  19. Jak na telefon komórkowy, to bardzo dobre zdjęcia Ci wyszły.
    Pozdrawiam, Lotko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dość dobry telefon i czasami korzystam z niego do robienia fotografii. Pozdrawiam.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.