poniedziałek, 26 stycznia 2015

Ferie na pływalni miejskiej - Świnoujście



   Personel pływalni, starannie przygotował się do uatrakcyjnienia dzieciom ferii. Mają dużo dmuchanego sprzętu, takiego jak kula wodna, walec dmuchany, łódki, na których dzieci uczą się wiosłować. Są koła do pływania, liny do przeciągania i dmuchane komplety do gry w piłkę wodną. Wszystkie zajęcia odbywają się  pod czujną opieką panów ratowników, którzy bardzo dbają o bezpieczeństwo dzieci. Pani Kierowniczka osobiście obserwuje zajęcia i udziela wskazówek.
   Nasza Księżniczka przez cały tydzień, każdego dnia chodziła na basen i prosiła,  aby przedłużać jej zajęcia o następną godzinę. Wracała do domu szczęśliwa i radosna .

  Dziękuję kierownictwu basenu, ratownikom, paniom w szatni, które za każdym razem częstowały dzieci słodyczami. Przyjazna obsługa na pewno zachęci dzieci do korzystania z PŁYWALNI.


Do skorzystania z pływającego walca nie trzeba było zachęcać.

Dzieciaki sprawiedliwie dzielą się korzystaniem ze sprzętu.

Pani Kierowniczka basenu, udziela wskazówek.

Konkurs rzutów do celu z dmuchanych łodzi.
Pływająca kula, to jest dopiero frajda.

Kula napompowana, za chwilę odbędzie się wodowanie Księżniczki.

Aby zagrać, trzeba poćwiczyć rzuty.

Wyścigi na pontonach.

Relaks i odpoczynek.

Chwila dla reportera.


47 komentarzy:

  1. Fajna taka radocha w basenie.Tylko na siebie trzeba uważać.Buziaki i pozdrawiam.Miłego poniedziałku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostrożności na basenie nigdy za wiele. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Eh, gdy byłem dzieckiem nie było takich możliwości zabawy, a dziś już wiek nie ten, a i siły mniejsze:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie było takich atrakcji. Jednak przeżyliśmy ciekawe czasy i nie żałujmy niczego.

      Usuń
  3. Nie ma śniegu chyba u Was, więc dzieci mają inne bardzo ciekawe zajęcia. Brawo dla organizatorów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma śniegu, miasto udostępniło wejście na lodowisko w Niemczech i zapewniło sporo atrakcji. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Szkoda, że mam grypę, bo też bym sobie popływała.
    Wnusia śliczna, na pewno zapamięta takie fajne ferie na długo.

    Pozdrawiam, j.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci dużo dobrego zdrowia Joasiu. Kiedy u Was ferie się zaczną? Pozdrawiam najserdeczniej.

      Usuń
  5. Ależ się Księżniczka wyszalała na tym basenie:-)
    Tylko pozazdrościć.
    Serdeczności Lotko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszalała, to prawda. Babcia wracała z pływalni wykończona psychicznie, bo nie jest łatwo przyglądać się nurkującej wnuczce. Na szcżęście wszystko przebiegło bezpiecznie. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. To zapraszam jeszcze do mnie. Przedstawiam tam Pytalskiego - może będzie go wolała od Szczerbatego???

      Usuń
    3. Bierzemy obu, są wspaniali. Pytalski w niczym nie ustępuje bratu. Kochane dzieciaki, przynoszą nam tyle radości. Przytulam i pozdrawiam.

      Usuń
  6. Szkoda, że Księżniczka nie ma legitymacji szkolnej ze Ś-cia, bo w Heringsdorfie miałaby lodowisko gratis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra współpraca z Niemcami okazuje się korzystna dla dzieci. Nie żałowałam tego, bo nie chciałoby mi się jechać z nią do Heringsdorfu, a mała pływanie uwielbia.

      Usuń
  7. Pi,ekna i pożyteczna zabawa. Ubolewam , ze ne umiem pływać , bo to zdrowy sport. Serdeczności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nas szczególnie. odkąd pływam, ustąpiły dolegliwości kręgosłupa. Całuski dla Ciebie zostawiam.

      Usuń
  8. Pozdrawiam i ja. Było jak było. Każdy ma prawo do swoich wspomnień i odczuć.Wczoraj przeczytałem w Internecie wyznania dzisiejszych żołnierzy kontraktowych, zawodowych. Uważają, że nasza armia jest "papierowa"
    Niestety to chyba prawda. Rozkosznie uwierzyliśmy a raczej nasi politycy, ze ktoś nas będzie bronił i ten kto s będzie za nas ginął. Więc po co wydawać na wojsko?

    Popieram jk najbardziej taki sposób spędzania czasu! W dzieciństwie bardzo długo chodziłem na basen na AWF w Warszawie. Pół mojego podwórka tam chodziło. Nauka pływania i pod koniec zabawy w wodzie. Skakałem z trampoliny i bardzo to lubiłem. I pamiętam jak się bałem przy pierwszym skoku :) Mam uprawnienia ratownika wodnego. Na kurs chodziłem na basen Pałacu Kultury i na Legię. Do dzisiaj kocham wodę.
    Pozdrawiam serdecznie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś wiele spraw stoi na głowie, a cierpią na tym ludzie. Organizacja wojska na pewno nie jest doskonała, zbyt często słychać mało polityczne wypowiedzi dowódców. Nie wiem czy armia zawodowa jest lepsza. Może i tak ale powinno się szkolić choć w niewielkim zakresie młodych ludzi, a chyba tego nie ma. Kiedyś była obrona terytorialna czy jak się to nazywało, teraz ludność cywilna nie ma o niczym pojęcia i nikt nikogo nie szkoli.
      Pływanie to najpiękniejszy wynalazek. Woda leczy, czy się ją pije, czy w niej pływa. Mała była szczęśliwa i o to mi chodziło. Pozdrawiam Cię Vojtku serdecznie.

      Usuń
  9. Klik dobry:)
    A czy dzieci nie "podduszają" się w takiej kuli? W niej jest przecież ograniczona ilość tlenu, który podczas harców w kuli szybko żużywa się.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walec miał otwory z każdej strony. W kuli było trochę gorzej, ale dzieciaki dawały znaki, kiedy chcą z niej wyjść. Wszystko odbywało się pod kontrolą trzech panów. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  10. Witaj Lotka.
    Nie ma to jak basen w zimie. Przynajmniej morsa nie trzeba udawać.
    Fajne zdjęcie.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontakt z wodą jest zawsze cenny dla zdrowia , czy odbywa się to w basenie, czy w morzu. Pozdrawiam Cię Michale.

      Usuń
  11. Witaj Lotuś
    Gwiazdeczka zdrowa, fajne ma ferie z babią na basen chodzi. Super.
    Ściskam Was obie serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uściski odwzajemniam. Gwiazdeczka już jest na zimowisku w Szkole Tańca. Tydzień pobytu u nas, wykorzystała świetnie.

      Usuń
  12. Fantastyczne ferie na basenie. Tyle atrakcji, że dzieci na pewno się nie nudzą.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nudzą się te, którym się chce. Większość jednak siedzi przed monitorami. Pozdrawiam Cię Jolu.

      Usuń
  13. Wszystkie uroki szczęścia Księzniczki jest wspaniala ale czyja to zasługa na pewno Twoja serdecznie Was pozdrawiam i życzę sukcesów w Szkole Tańca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko przypisywać zasługi, kiedy to leży w obowiązku. Dziadkowie muszą pomagać wnukom, opiekować się, a przede wszystkim kochać. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Dobrze,że dzieci mogą spędzać czas na basenie,bo to dobrze wpływa na ciało i ducha.Nie wszystkie mają taką możliwość,szkoda,że szkoły nie mają swoich basenów.W moim mieście jest jedna pływalnia miejska przy szkole podstawowej,a chętnych do korzystania jest mnóstwo.Jak to dobrze Kasiu,że Księżniczka ma Ciebie.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pływanie to wielkie dobro. Dlatego sama chętnie korzystam z pływalni. Staram się bywać tam dwa razy w tygodniu. Jak dobrze, ze Księżniczka chce pływać, bo rożnie z tym bywa u dzieci. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. Lubię pływać i super, że o tym piszesz. Piękna pływalnia, byłam w Świnoujściu a jak będę jeszcze raz to odwiedzę jeszcze raz tą pływalnię...
    pozdrawiam
    dobrycoach.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spotkamy się gdzieś w wodzie, chodzę tam systematycznie. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Jak byłem w wojsku na Rozewiu to w wolnej chwili bardzo lubiłem się patrzeć na horyzont. To mnie uspokajało, dawało przyjemność. Co do spraw wojskowych to mama takie zdanie jak i Twoje. Wczoraj byłem w Białymstoku.

    Na Żoliborzu mamy fajny akwapark. I tam jest sztuczna rzeka oraz zjeżdżalnia. Bardzo lubię zjeżdżalnię:) I tak ogólnie zabawy w wodzie. Z wiekiem wcale mi to nie mija. Pozdrowienia dla Ciebie i Twojej rodziny
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabaw w wodzie nie lubię, a w akwaparkach szukam pływalni. Lubię się dobrze zmęczyć w wodzie, wtedy moje samopoczucie jest w doskonałej formie. To prawda, ze na przestrzeni lat widzę, że moje możliwości ,aleją, ale nie przejmuję się i zadowalam swoją aktualną kondycją. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  17. No to Księżniczka dopiero sobie użyła, tyle atrakcji w jednym miejscu. Świetna sprawa. Moja wnusia też u mnie ferie spędziła ale bez takich atrakcji jak Twoja.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było wsiąść w pociąg i przyjechać do nas, dziewczyny miałyby frajdę. Następnym razem, pamiętaj. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. Sama chętnie skorzystałabym z takiej rewelacyjnej rozrywki. Naprawdę trzeba pochwalić kierownictwo pływalni, że przygotowało takie wspaniałe atrakcje.
    Spokojnego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zabawy w wodzie i dla dorosłych są atrakcyjne. Weszłam razem z księżniczka jeden raz i było mi trudno obserwować tego urwisa. Ona pływa jak ryba, a ja musiałam jej pilnować. Wolę być w wodzie sama z dorosłymi. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  19. A ja zawsze lubiłem zabawy w wodzie! Jak chodziłem w dzieciństwie na basen AWF u to przez pół godziny była nauka pływania a przez ostatnie 15 minut różne zabawy. Oczywiście pod okiem trenera. To był bardzo dobry trener. na te zajęcia chodziło nas sporo z żoliborskich podwórek. jeśli zima mało było osób na następnych zajęciach to mozna było zostać na następne 45 minut. Pięknie to wspominam

    Pływanie to bardzo dobry sport. Popieram jak najbardziej!
    Serdecznie pozdrowienia
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja zawsze lubiłem zabawy w wodzie! Jak chodziłem w dzieciństwie na basen AWF u to przez pół godziny była nauka pływania a przez ostatnie 15 minut różne zabawy. Oczywiście pod okiem trenera. To był bardzo dobry trener. na te zajęcia chodziło nas sporo z żoliborskich podwórek. jeśli zima mało było osób na następnych zajęciach to mozna było zostać na następne 45 minut. Pięknie to wspominam

    Pływanie to bardzo dobry sport. Popieram jak najbardziej!
    Serdecznie pozdrowienia
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci wyżywają się i wzdłuż i w poprzek basenu. Starszym nie wypada wiele rzeczy i nawet zabawy w wodzie polegają raczej na ćwiczeniach. Ja nawet ćwiczeń nie lubię, są za nudne. Woda leczy, o czym przekonałam się osobiście, zostawiłam na pływalni dożo dolegliwości i o to przecież chodzi. Dzieciaki małe nie zawsze mają z kim iść na basen a duże dzieci są za leniwe, wolą siedzieć przed komputerem. Pozdrawiam zimowo.

      Usuń
  21. Rzeczywiście dzieciaki musiały mieć frajdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I miały frajdę, niezapomnianą.

      Usuń
  22. Ostatni raz byłem na basenie... kiedy to było? Aha, w 1962 roku, po zdaniu matury. Wybrałem się na warszawską Legię z koleżanką z klasy. Szpanowałem skokami do wody i pływaniem na plecach, bo tylko ten styl wychodził mi najlepiej. Do dziś pamiętam ten przypływ samczej, nieopisanej dumy, kiedy wygramoliwszy się z wody usłyszałem: "ale ty świetnie pływasz!".
    Niestety, na tym nasza znajomość urwała się - każde z nas miało inne plany...

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że zrezygnowałeś, może umknął gdzieś talent do pływania. Wybrałeś jednak pływanie, choć nie na plecach i nie żabką. Twoje być może było ciekawsze i również dla zdrowia korzystne. Pozdrawiam najserdeczniej.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.