poniedziałek, 26 stycznia 2015

Ferie na pływalni miejskiej - Świnoujście



   Personel pływalni, starannie przygotował się do uatrakcyjnienia dzieciom ferii. Mają dużo dmuchanego sprzętu, takiego jak kula wodna, walec dmuchany, łódki, na których dzieci uczą się wiosłować. Są koła do pływania, liny do przeciągania i dmuchane komplety do gry w piłkę wodną. Wszystkie zajęcia odbywają się  pod czujną opieką panów ratowników, którzy bardzo dbają o bezpieczeństwo dzieci. Pani Kierowniczka osobiście obserwuje zajęcia i udziela wskazówek.
   Nasza Księżniczka przez cały tydzień, każdego dnia chodziła na basen i prosiła,  aby przedłużać jej zajęcia o następną godzinę. Wracała do domu szczęśliwa i radosna .

  Dziękuję kierownictwu basenu, ratownikom, paniom w szatni, które za każdym razem częstowały dzieci słodyczami. Przyjazna obsługa na pewno zachęci dzieci do korzystania z PŁYWALNI.


Do skorzystania z pływającego walca nie trzeba było zachęcać.

Dzieciaki sprawiedliwie dzielą się korzystaniem ze sprzętu.

Pani Kierowniczka basenu, udziela wskazówek.

Konkurs rzutów do celu z dmuchanych łodzi.
Pływająca kula, to jest dopiero frajda.

Kula napompowana, za chwilę odbędzie się wodowanie Księżniczki.

Aby zagrać, trzeba poćwiczyć rzuty.

Wyścigi na pontonach.

Relaks i odpoczynek.

Chwila dla reportera.


niedziela, 18 stycznia 2015

Święto Babć i Dziadków.

Zbliżają się nasze święta. Nie składam życzeń , złożą  je nam wnuki. Przypomnę tylko wiersz Ildefonsa Gałczyńskiego.

                             Hymn starców.
 
                    Miliardy są nas na tym świecie,
                    Którego mgliście widzimy przez szkła,
                    i każdego z nas w dołku gniecie,
                    i każdy z nas zgagę ma.
                    Nam nie wolno ogórków i grzybków,
                    nas malutki zabija rydz,
                    nam nie wolno niczego za szybko
                    i nie wolno w ogóle nic.
                   Ale choć nam nawala w wątrobie,
                   choć nas męczą zastrzyki i kaszle,
                    śmiało starcy! Stańmy na głowie!
                    Ziemia młodym. Lecz niebo jest nasze.
                                                  Konstanty Ildefons Gałczyński


                            Pędzą wnuki ulicami 
                            z ogromnymi laurkami. 
                            Te laurki pełne kwiatków 
                             są dla wszystkich babć i dziadków. 
                             


niedziela, 11 stycznia 2015

Orkiestra Owsiaka gra w Świnoujściu

   Klub Morsów z miejscowego koła uczcił Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, kąpielą w morzu. Sztorm szalał i zrywał czapki z głów. Ludzie opatuleni i zakapturzeni wyszli na brzeg morza. Tylko grupa Morsów nie bała się zimna, dla nich nie ma złej pogody. Z uśmiechem wskakiwali do wzburzonego falami morza.
  Chcę poinformować, że moi serdeczni przyjaciele, od wielu lat należą do grupy Morświnów. Na fotografiach zaprezentuję ich możliwości.
  Najpierw była rozgrzewka, potem kąpiel, potem bieg brzegiem morza i na końcu jeszcze raz kąpiel, zakończona pozowaniem do zdjęć licznie zgromadzonym na plaży gapiom.
  Kąpiel była zabezpieczona, na plaży czekała karetka pogotowia i niemieccy ratownicy z psami wytresowanymi do pomocy tonącym.    
   Terenówką niemieckich ratowników, można było przejechać się po plaży.






To moi Przyjaciele, Basia i Marian.





Na plaży również grała Orkiestra. W patrolach uczestniczyło wojsko.

niedziela, 4 stycznia 2015

I po świętach

  Witam po maratonie świątecznym. Pobyt wnuczki u nas wiązał się z niewielkim kłopotem. Przywiozła dość agresywnego wirusa. Przeleżała całe ferie, a temperatura jej dochodziła w nocy do 39,6, czym napędzała babci stracha. Wizyta u lekarza była więc niezbędna. Księżniczka miała zmarnowane ferie, zmagała się z chorobą równe dwa tygodnie. Pogoda też nie była ciekawa, padał  deszcz i wiały silne wiatry.  
   Ferie dobiegły końca i dziś mała pojechała do domu. W środę zaczyna naukę w szkole, na szczęście w dobrym zdrowiu.