środa, 3 grudnia 2014

Mikołajkowo


Współczesny Mikołaj pracuje z  komputerem.



   Mam nadzieję, że tegoroczny Mikołaj nie ominie żadnego dziecka. Jak zbliża się szósty grudnia, przypominam sobie moje dzieciństwo z lat pięćdziesiątych na Grodzieńszczyźnie. Wtedy nie miał kto spełnić mojego marzenia, a Mikołaj nie odwiedzał naszego domu. Polacy żartowali, że Rosjanie okradli  Mikołaja .
  Do Polski przyjechaliśmy w 1957 roku, chodziłam wtedy do czwartej klasy. Dopiero wtedy Mikołaj zaczął nas odwiedzać. Początkowo przynosił maleńkie paczuszki, przeważnie ze słodyczami  i  to w zupełności wystarczało. Wieczorne pogaduszki rodziny krążyły wokół tego tematu, a śmiechom i żartom nie było końca. Rodzice rekompensowali nam zmarnowane dzieciństwo.

    Zwyczaj obdarowywania przenieśliśmy do swoich rodzin, bo to piękny zwyczaj. Zawsze jednak przebiega przez głowę smutna i serdeczna myśl o dzieciach, które w tym dniu nie znajdą pod poduszką upragnionego cukierka. Takich dzieci , które potrzebują pomocy nie brakuje . 
    Całym sercem więc popieram akcję szlachetnej paczki. Moje prezenty wysłałam  na Białoruś, mieszkający tam Polacy muszą wiedzieć, że o nich pamiętamy.


43 komentarze:

  1. Klik dobry:)
    Ja w tym roku przyłączam się do akcji "jest robótka" - http://jestrobotka.blogspot.de/

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaglądałam, bardzo dobra akcja. Każda jest dobra, która służy dzieciom, ludziom i przynosi im odrobinkę otuchy. Dla mnie jest ważne, ze ktoś pamięta i nie jest najistotniejsza wartość podarunku. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Żal dzieci do których nie przyjdzie Mikołaj. Masz wielkie serce wysyłając paczki dzieciom na Białorusi :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się dzielić tym co mam. Dużo i często wysyłam tam niewielką pomoc. Mam sporo rodziny i wiem, ze jest im ciężko. Paczki listowe są tanie i mogę wysłać sporo rzeczy. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Mikołajkowo również pozdrawiam i życzę dużo prezentów w ten dzień,miłego wieczorku,pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten dzień mam już zaproszenie na basen rekreacyjny do domu wczasowego. Wypławię się za wszystkie czasy, a są tam masaże i inne fajne ustrojstwa. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Tak naprawde to nigdy nie obchodzilismy ( i nie obchodzimy) w mojej rodzinie 6.12 - Mikolaj przychodzil do nas w wigilje, mimo to pozdrawiam mikolajkowo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda rodzina ma swoje zwyczaje, ważne że je ma. Ci, którzy wierzą w Mikołaja, mają podwójną radość, bo Gwiazdor też przychodzi do naszych domów. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. u nas Gwiazdora nie ma ( calkiem niedawno dowedzialam sie kto to jest gwiazdor ) Milolaj w wigilje przychodzi ale w szkole podstawowej wymienialismy sie drobiazgami ale tez nie zawsze ☺

      Usuń
    3. Dzieci lubią prezenty więc każda okazja do wręczenia im upominku jest dobra. W szkole dzieci wymieniają się upominkami i to również jest fajna tradycja. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Obdarowywanie w zamian za podarunek... Tak wygląda to w większości przypadków. A szlachetna paczka pamięta o biednych w grudniu... co jednak z pozostałymi 11 miesiącami?

    W naszych kręgach obdarowuje się w każdym czasie i bez okazji co jest prawdziwą niespodzianką i zaskoczeniem. Pomoc udzielamy w każdej chwili potrzebującym i nie potrzebujemy do tego żadnej specjalnej akcji. A już na pewno tego, by naszą pomoc nazywać szlachetną, bo to żaden szlachetny uczynek wywiązywać się z obowiązku człowieczeństwa. Czym byśmy byli, gdybyśmy zupełnie zapomnieli odruchu empatii? Zwierzętami...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, ze w Polsce pomaga się przez cały rok, a że szczególnie nagłośnia się okres przedświąteczny, to przecież nikomu nie szkodzi. Każda pomoc jest dobra i o każdej porze roku. Nauczono mnie już w rodzinnym domu,. że trzeba się dzielić tym co mamy i staram się to czynić w mniejszym lub większym stopniu. Dla mnie ważne jest to, że nawet łosiowi się pomaga. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  6. Prawdziwie nowoczesny Mikolaj -laptop bardzo ułatwi dotrzeć sprawniej i na czas Mikołajowi z prezentami miło otrzymać tak piękne życzenia, dołączam i moje życzenia serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laptop pomaga nie tylko Mikołajowi, pomaga i nam w życiu. Miło, że i Mikołaj używa nowoczesnych urządzeń. Ciekawa jestem czy odwiedził Olę.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Witam! Oczywiście ze odwiedził jakby mógl zapomnieć o tak uroczej i kochanej Oli serdecznie i świątecznie pozdrawiam

      Usuń
  7. Ja tam na jutro już przygotowałam i butki i skarpetkę... (Mam nadzieję, że coś dostanę) Bo u nas w domu, Mikołaj to jutro, czyli dziś w nocy będzie chodził ;) A na święta to jeszcze Gwiazdor, tak jak u Ciebie musi przyjść :))) Mikołajek jest symboliczny, a Gwiazdor, tak kraje jak mu prezentów staje... W sumie zawsze liczyła się pamięć, intencja :) Jak ktoś tu już w komentarzach zauważył, trzeba pamiętać o sobie cały rok. Zresztą z Gwiazdora, dla mnie największym prezentem były wspólne, radosne, rodzinne święta ludzi zjeżdżających się z rożnych stron :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze musi to być prezent, masz rację. Czasami miła wizyta czy spotkanie, sprawi, że jesteśmy szczęśliwi. Gwiazdor odwiedza nas obowiązkowo, nie zawsze są to drogie prezenty ale takie , które cieszą. Najserdeczniej pozdrawiam.

      Usuń
  8. Mikołaja ztrudniłam i do Ciebie tu przybyłam, by moc życzeń złożyć Ci i podarków też dać wiele...
    Lotuś kiedyś Mikołaj śmigał saniami a dzisiaj (tak jak u Wandzi) motorami i komputerami władać zaczyna nieźle, Ja wolałam jednak Mikołaja tamtego.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawniej Mikołaj kładł pod poduszką paczuszkę ze słodyczami, a tak się cieszyliśmy jakby nas nie wiem czym obdarował. Wszystko wtedy cieszyło. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Kłaniam się Mikołajkowo, życzę radości wiele i serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznosci odwzajemniam. Miłego dnia życzę.

      Usuń
  10. Loteczko - myślę że i w czasach naszego dzieciństwa, potem dzieciństwa naszych dzieci i teraz naszych wnuków bywało i jest różne.
    I wtedy i potem i teraz były dzieci którym św.Mikołaj nic nie przynosił, bo nie mógł tego zrobić.
    Serdeczności pozostawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jednak dzisiejsze czasy są nieco łaskawsze i dla dorosłych i dla dzieci. Wyjątkiem są ubogie rodziny i im powinniśmy pomagać, rozumiejąc sytuację. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Od lat Mikołaj nie puka do moich drzwi:)) Ja jednak daję mu "grosik" dla potrzebujących i moje duże już dzieci pamiętają o szlachetnej paczce.Obdarowywanie sprawia więcej radości niż otrzymanie samemu jakiegoś drobiazgu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uważam, że obdarowywanie daje więcej radości. Mikołaj odwiedził nas dzięki dzieciom, które takiej okazji nie przepuszczają. Byliśmy jednak zbulwersowani postawą wychowawczyni naszej Księżniczki trzecioklasistki. Nauczycielka zdecydowanie oznajmiła dzieciom, że Mikołaja nie ma, to rodzice kupują i podkładają prezenty. Chyba nie powinna tak robić. W rodzinach to świetna zabawa i niech dziecko samo dochodzi do prawdy. Może dziecku z bajkowym pojmowaniem świata jest fajnie? Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Witaj :)
    Mikołaj przychodzi do mnie podwójnie, co roku. Dzień wcześniej mam urodzinki ;)
    Pozdrawiam mile na dziś i udane kolejne dni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajny wynalazek taki Mikołaj. Lubimy bawić się w mojej rodzinie jego wizytami . Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Tak obejrzałem to co lubię, spotkałem znajomych z branży motoryzacyjnej. Tam też chodzą własnie ludzie z tej branży.Tak po prostu spotkac się.I byłem ponad 10 godzin na powietrzu. I na stojąca:)
    A na ta imprezę to czekam cały rok!

    U mnie nie było zwyczaju dawania prezentów 6 grudnia. Prezenty dawało się wyłącznie pod choinkę po wieczerzy wigilijnej 24 grudnia. I bardzo mile to wspominam. Natomiast Mikołajki obchodziliśmy w szkole. Losowało się w swojej klasie osobę, której się kupowało drobny prezent. Ustalaliśmy maksymalną kwotę. I ten zwyczaj bardzo lubiłem. Teraz urok tych Świąt uleciał mi wraz z dzieciństwem. Nie będę ukrywał, że tak jest.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że nie za bardzo lubisz święta. Wszystko jednak jest przed Tobą, może jeszcze kiedyś polubisz.
      Co do imprezy, o której piszesz. Pamietam, że na nią czekasz okrągły rok. Jeżeli sprawia Ci przyjemność, a zauważyłam, że sprawia, to fajnie, że znów będziesz cieszył się nią za rok. Przyjemnie jest na coś czekać, prawda?.
      My czekamy na Święta, bo w tym roku wnusia do nas przyjedzie na długo, ferie świąteczne przedłużyli i dobrze, dzieci odpoczną sobie.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Dawanie jest milsze ( w moim przypadku) aniżeli otrzymywanie, większą mi sprawia radość. Pamiętam lata trudne Peerelowskie, kiedy dzieliłam się tortem makowym bez mąki z moim "Starszymi paniami" sąsiadkami z bloku. Przyjechały z Syberii schorowane, a uwielbiały6 mak, wiec piekłam dwa trzy torty i sąsiadki dostawały, zawsze ze łzami w oczach odbierały. Dzisiaj niestety nie żyją już, ale tort makowy jest zawsze i też piekę i rozdaję, taka tradycja pozostała.
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Twoim dobrym sercu świadczy i ten tort pieczony dla innych i niespodzianki, które robisz. Jestem cała szczęśliwa i serdecznie dziękuje Ci Jadziu za miłą niespodziankę. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  15. ❀⊱•.
    Passei para uma visita.
    Ótimo tempo do Advento!
    Bom início de semana com tudo de bom!!!
    •.✿⊱
    Beijinhos do Brasil.♪♬° ·.
    ❀✿❀⊱•.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja teżczasem marzę by coś przyniósł dla mnie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają, więc życzę Ci spełnienia marzeń. Serdeczności dla Ciebie Basiu.

      Usuń
  17. U nas prezenty przynosi Dzieciątko w wigilijny wieczór, a nie Mikołaj...ja również nie pochwalam, że Mikołaja nie ma...Pisanie listów do niego sprawia dzieciom frajdę...a jeszcze większą otrzymanie prezentu od niego...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej jest jak dzieci powolutku odkrywają prawdę, nie trzeba ich uświadamiać.. Po to mają dzieciństwo aby były szczęśliwe. Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Tak dobrze pamiętasz. I jak na razie nic się nie zmieniło. Piękne Święta przypominała mi moja Mama. Ale Ona umarła ponad rok temu.
    A nastrój świąteczny odszedł niestety wraz z dzieciństwem i młodością. Szkoda ale tak jest.
    Pozdrawiam Ciebie serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze kiedy zbliżają się święta, myślę o rodzicach. To oni stwarzali miłą atmosferę, dbali abyśmy byli zadowoleni i szczęśliwi. Nie da się zatrzeć tego wszystkiego w pamięci, niech więc w niej żyją. Moi odeszli dawno, łatwiej więc godzę się z tym faktem, a Ty wciąż na świeżo przeżywasz. Staraj się przeżywać okres świąt na swój sposób i tak jak jest Ci wygodnie. Życzę Ci spokojnych grudniowych dni i dobrej pogody, przede wszystkim trochę słońca, bo jest szaro i buro. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  19. W Boże Narodzenie każdy staje się dzieckiem. Znowu wierzy się w Świętego Mikołaja i z niecierpliwością oczekuje na prezenty.

    Miły, nostalgiczny czas:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Pozdrawiam. Masz rację. Ale ja myślę co warto zrobić wiosna i latem :)
    U nas po raz pierwszy śnieg przyprószył rano. Ale już śladu nie ma.
    Serdeczności z Mazowsza.
    Ps W dni świąteczne wybiorę się na Północ Polski.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lotuś, mam pytanie dotyczące bukietów kwiatowych.
    W jaki sposób mam wkleić bukiecik na blogu aby nie miał tła.
    Napisałabym do Ciebie e-maila ale przy kłopotach komputerowych utraciłam wszystkie adresy mejlowe.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.