środa, 12 listopada 2014

Zapanować nad mózgiem



   Pozytywne myślenie wyzwala energię i lepsze samopoczucie, pozwala zwalczać wszelkie dolegliwości i choroby. Nastawienie myślenia na pozytywne tory sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi.
   Zapanowanie nad mózgiem nie jest łatwe i wymaga intensywnej pracy. Kilkakrotnie w życiu próbowałam zmagać się z tym, dość opornym, organem.
   Po raz pierwszy pokonałam jego opór podczas rzucania palenia. Miałam przerwy dwu, trzy i dziewięciomiesięczne, ale ciągle wracałam do nałogu. Zaczęłam intensywnie wmawiać sobie, że palenie mi szkodzi. Trwało to kilka miesięcy aż w końcu się udało w 1997 roku. Od tej pory ani razu nie pomyślałam o zapaleniu papierosa.
   Przez kilka długich lat miałam problemy z jelitami, łykałam  rozmaite leki. W końcu znalazła się mądra lekarka, która powiedziała, że chorobę to ja mam w mózgu, a jelita są zdrowe. Przemyślałam to i po jakimś czasie choroba znikła.
   Pracując nad ustawieniem mózgu, można pokonać ból, zimno i wszelkie niewygody. Można także polubić tego, kogo się nie lubi.   Od 2001 roku choruję na raka, staram się myśleć o tym, jak najrzadziej i mam wrażenie, że mój mózg  do tej pory się o tym nie dowiedział.
   Jeżeli zdarza się nieszczęście, staram się jak najmniej o tym myśleć. Wtedy sobie mówię… „ Co cię nie zabije, to cię wzmocni”.
   Z jednym mam największe problemy, czyli z pokonaniem lenistwa. Zmuszam się w różny sposób do małych czynności, a jeżeli już się udaje zapanować nad tym co noszę w głowie, czuję się zwycięzcą.
   Zwyciężajmy więc każdego dnia.

                                             Obrazki pochodzą z internetu.

52 komentarze:

  1. Napisałam komentarz i mi się nie zamieścił, może potem się pojawi? W każdym razie baaardzo zgadzam się ze wszystkim co napisałaś, ostatnio doszłam do identycznych wniosków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję się od wielu lat i przekonanie mam co do możliwości samoleczenia czy pokonywania wszelkich trudności. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Witam!
    Z wielka uwagą przeczytalam Twoj post i ile w nim pozytywnej energii i wsanialych porad na pewno trzeba myśleć pozytywnie i życie będzie lepsze ,musimy się nauczyć cieszyć z tego co mamy i co potrafimy komuś zaoferować nie licząc nic w zamian serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozytywne nastawienie do każdego dnia, przynosi wspaniałe efekty i pozwala cieszyć się nawet małymi osiągnięciami walki z samym sobą. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  3. Tak to z nami bywa, że lenistwo walczy z nami, a my walczymy z lenistwem, nawet gdy jesteśmy całkiem zdrowi. Życzę powrotu do zdrowia i to szybkiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam się za osobę chorą, jedyną niedogodnością są wizyty lekarskie i wykonywanie badań. Nie myślę o chorobie, staram się ją chować na dnie duszy. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Bo z tym daje się żyć, jeśli nie jest bardzo agresywny. Koleżanka już 12 lat ma wszczepiony (po operacji) pierwiastek promieniotwórczy, który zabija punktowo mutujące się komórki i funkcjonuje zupełnie normalnie. Takie podejście jest najzdrowsze, bo psychiczne zadręczanie się powoduje pogłębianie się nieprawidłowości albo wywołuje nowe, dokuczliwe symptomy.
      Jesteś bardzo pogodną osobą i tak trzymaj dalej.

      Usuń
    3. Jeżeli rak jest wykryty, a leczenie wdrożone o odpowiedniej porze, to wiele przypadków jest uleczalnych. Rak, to nie wyrok. Miło że jesteś Eremi. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    4. Nawet beznadziejne dla naszej konwencjonalnej medycyny przypadki można wyleczyć.
      W Krakowie jest profesor medycyny, który zajmuje się beznadziejnymi przypadkami typu: "zostało panu 3 miesiące życia"... I dziw, bo jemu pacjenci nie umierają!
      A dr Danuta Broniarczyk z Centrum Matki Polki w Łodzi też pomaga tym, którym odebrano szanse na leczenie lub nadzieję na wyzdrowienie. Jeśli nie są to ostatnie dni (agonia prawie), to udaje się jej ratować takie osoby. Oboje lekarzy wspiera się ziołami i medycyną naturalną (nie zaniechując środków konwencjonalnych).

      Usuń
    5. Cenię lekarzy, którzy potrafią w chorym wzbudzić chęć do walki z chorobą. Pozytywne ustawienie pacjenta do zwalczania dolegliwości, czyni cuda i potrafi zwalczyć najcięższe choroby. Wiem coś o tym. Obserwowałam zmagania mojego męża, kiedy w 1984 roku walczył z groźnym rakiem krtani. Powiedział wtedy "Będę żył, muszę wykształcić dziecko". Żyje do dziś i wyszedł całkowicie z lęku przed wznową. Można zdziałać cuda, jeżeli się człowiek bardzo stara. Miłego dnia.

      Usuń
    6. Pozytywne nastawienie miarą sukcesu. Jesteście tego najlepszym dowodem. Tak trzymać!
      Miłego weekendu!

      Usuń
    7. Szkoda tylko, że nie każdy lekarz wie o tym, że trzeba pacjenta motywować do samoleczenia. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. ja nad swoim mózgiem zapanować nie umiem. jak się zagalopuje, to nic go nie powstrzyma.
    tylko raz w życiu mi pomógł. w rzuceniu palenia. w momencie zapalania papierosa dostałam zawału. i mój mózg to sobie zapamiętał. papieros budzi we mnie obrzydzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak zapamiętał, widzisz więc, że on robi z nami co chce. Dlatego trzeba z nim walczyć za pomocą pozytywnych myśli. Wiem, ze to jest trudne, ale trzeba się starać i małymi kroczkami iść do przodu. Pozdrawiam i cieszę się, że jesteś.

      Usuń
    2. Droga Ewo Bakteryjko...:) Przynajmniej jedna korzyść z tego.... nie palisz i zaoszczędzisz na zdrowiu, którego serdecznie życzę.

      Usuń
    3. lotuś a jednak lenia nie da się pokonać....

      Usuń
    4. Mnie się dziś udało, byłam na basenie. Całkowicie się nie da, ale chociaz w niewielkim procencie damy sobie z nim radę. Ewuniu, trzymaj się dzielnie i goń lenia na cztery wiatry. Całuski dla Ciebie .

      Usuń
    5. Nie pamiętam, kiedy pływałam. Latem byliśmy nad morzem, ale pogoda była makabryczna. Padało i sztorm stale przez tydzień. Jedynie mogłam się pocieszyć własnym basenem, który wymurowaliśmy już kilkanaście lat temu w ogrodzie. Ale popływać to się w nim nie da raczej...:D

      Usuń
    6. Droga Ewo.... całe lata. Na Onecie nie pojawiałam się dokładnie 2 (od Halloweenu 2012 do Halloweenu 2014). Trochę próbowałam na blogspocie, ale nie przypadł mi jakoś szczególnie do serca, choć do gustu chyba bardziej niż Onet.

      Usuń
    7. Basenu Ci trochę zazdroszczę, bo nawet pobyt w wodzie i lekkie ćwiczenia , latem to relaks. Rzadko pływam w morzu, chyba dlatego, że mam alergię na słońce. Na basen lubię chodzić, choć czasami ciężko pokonać lenia. Samopoczucie po 45 minutach pływania jest absolutnie świetne i to mnie trzyma przy życiu. Kiedyś miałam ogromne problemy z kręgosłupem, nie mogłam chodzić i ciągnęłam lewą nogę. Jak systematycznie uprawiam pływanie, problemy znikły. Miłego weekendu Ci życzę.

      Usuń
    8. Pływanie to świetna terapia. Nie masz mi jednak czego zazdrościć. Ogród malutki, to i basen niewielki. To właściwie brodzik do dzieci. Ale pomoczyć się można...:)

      Usuń
    9. Mnie pocieszyłby nawet brodzik ale własny. Dobrze, że chociaz basen miejski mamy, a także nowe pensjonaty także mają 15m baseny i można za odpłatnością z nich korzystać. Budują u nas kompleks porządnych basenów, ciekawa jestem czy będą udostępnione mieszkańcom. Mamy blisko do niemieckiego akwaparku, ale ceny są ciut za wysokie jak na emerycką kieszeń. Miłej niedzieli życzę.

      Usuń
  5. Z tym lenistwem też u mnie coraz gorzej. Ale w końcu w pewnym wieku można sobie poleniuchować.
    Masz rację, najważniejsze to zapanować nad mózgiem.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokonać całego lenia, to byłby wyczyn nie lada. Cieszę się nawet z maleńkich osiągnięć w tej kwestii. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  6. Klik dobry:)
    Jak to by było dobrze mieć dwa mózgi. Wtedy jeden panowałby nad drugim, upominał go i doradzał. :)
    Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dobra myśl. Nam nie pozostawałoby nic innego, jak słuchać mózgowych utarczek. Jednak chyba nic nas nie wyręczy i musimy każdego dnia zmagać się z oporami naszego organu w głowie. Pozdrawiam Cię Elli serdecznie.

      Usuń
  7. ♥•(¯`♥´¯)DZIEŃ
    (¯`•´¯)♥•´DOBRY
    •♥.,.•´WITAM
    ڿڰۣ¸♥ CIEPLUTKO

    Dzień jest szary
    i ponury.
    Zamiast słońca
    Smutne chmury.
    Mimo wszystko życzę
    ------------- udanego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień jest szary ale ciepły więc trzeba się z niego cieszyć. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Panowanie nad mózgiem to wielka sztuka i podziwiam każdego komu sie to udaje. Mnie to wychodzi tylko wtedy kiedy jestem z wnukami. Oni dają takiego kopa , że trzeba cały czas uważać. Wiem jedno ,problemów nie usuniesz z pamięci mózgu. Zwłaszcza gdy jest ich ponad miarę Staram się jednak i liczę na cos w rodzaju cudu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że cuda się zdarzają i potrafią zaskoczyć nas czymś przyjemnym. Również nie zawsze mi się udaje pozytywne myślenie, szczególnie w sytuacjach, kiedy widzę nieszczęśliwych ludzi, wtedy udziela się niedobry nastrój, bo nie mogę pomóc. Miłego dnia kochana Barbie.

      Usuń
  9. Niestety mam jeden mózg , panowanie nad nim nie daje efektów. Chociaż staram sie pozytywnie mysleć i to mnie ratuje przed wpadaniem w depresje Pozdrawiam Loteczko bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alino, nic tak dobrze nie odciąża złych myśli, jak uprawianie sportu. Jeżeli nie pływasz, możesz chodzić albo wybrać się do gabinetu odnowy. Mam w domu dwa steppery, zakładam okulary, otwieram okno i idę. To pomaga, nawet bardzo. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. W takim razie muszę i ja zapanować nad swoim mózgiem, aby rzucić te wstrętne papierosy, tylko, że to nie taka prosta spraw. A pozytywne myślenie jest bardzo ważne, szczególnie jak nam coś dolega. Wtedy trzeba pozytywnie myśleć, bo depresja w takich sytuacjach stoi obok.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JaGa, łaczę się z Tobą w tym samym "bólu".

      Usuń
    2. Kochane, naprawdę da się pokonać nałóg. Wierzcie mi, bo walczyłam z tym kilka lat. Pomagał gorzki łyk kawy lub herbaty i wmawianie sobie, jak bardzo jest szkodliwy dym i trzeba poruszyć wyobraźnię, jak wyglądają płuca. Robiłam to wszystko i udało się. Teraz to nawet pieniędzy szkoda, bo papierosy są drogie, więc powinno to być dodatkowym atutem. Trzymam kciuki za Was obie. Całuski.

      Usuń
    3. alEkku zbieram się już od dawna do napisania posta o rzuceniu papierosó, może nam się uda. Tylko ciągle zwlekam z jego napisaniem, tak jakbym nie chciała ich rzucić. Muszę mój mózg nastawić :)

      Usuń
    4. Loteczko, łatwo powiedzieć, gorzej zrobić :) No chyba, że ten swój mózg przestawię....
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    5. Wierzę, że się uda rzucić to paskudztwo, tylko starajcie się dziewczyny, a ja będę trzymać kciuki. Pozdrowionka

      Usuń
  11. Oczywiście, że zwyciężamy każdego dnia! I takie myślenie jest najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starajmy się aby nie zabrakło nam energii do zwycięstw. Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Tak jest co roku i nikt nie wie co z tym zrobić. A może nie chce? Jak było w Warszawie EURO 2012 to się obawiano kiboli. Ale było bardzo dobrze, bezpiecznie i pięknienie. Po pracy prawie codziennie byłem w strefie kibica. Bardzo dobrze wspominam ten czas.

    Tak mózg to centrum dowodzenia człowieka. Bardzo dobrze to napisałaś. I przypomniałaś o czym ja mam myśleć. Bo mam o czym myśleć i muszę pozytywnie myśleć. Dziękuję Ci bardzo za ten tekst. Przyda mi się.
    Pozdrawiam serdecznie Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z nas w pewnych okresach życia potrzebuje dobrej energii aby pokonywać trudności. Życie nie szczędzi ich nikomu. Najważniejsze aby umieć sobie poradzić z tym wszystkim. Dasz sobie radę, jestem pewna.
      Marzę czasami o idealnej zgodzie narodowej i aby każdy o każdym mówił dobrze. Wiem, że jest to niemożliwe, ale marzyć nikt mi nie zabroni. Idealny świat oddala się od nas z każdym dniem. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  13. Tak marzyć możemy, musimy. Trudno nie wszystko od nas zależy. Mi też się marzy nawet nie tyle zgoda narodowa ale państwo tak silne i zasobne jak Anglia, Niemcy ,Francja. Zasobnością obywateli a nie elit. Bo ludzie bogaci są i w najbiedniejszych krajach świata. Mówi się, że nasz jednoczą nieszczęścia wielkie. Oby za taką cenę nie było jednak jedności. 5,6 grudnia będzie w Warszawie O. Będziemy razem obserwowali Rajd Barbórki. Baaaardzo się ciesze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasobność obywateli nam nie grozi i musimy się przyzwyczaić, że wyżarte elity nie przejmują się tymi, którzy są na dole. Miało być wszystkim lepiej, a jest jak zawsze. Myślę, że Rajd Barbórki uda się jak zwykle , a spotkanie będzie miłe Twojemu sercu. pozdrów serdecznie O. Miłej niedzieli wyborczej.

      Usuń
  14. Niezmierzona jest potęga pozytywnego myślenia. Ci, którzy nas zaprogramowali do życia na Ziemi, wyposażyli nasz mózg w olbrzymie możliwości, z których tylko nieliczni potrafią korzystać. Życie i rzeczywistość są snem takim, jakie sobie wyobrażasz.

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że korzystamy z niewielkiej części komórek mózgowych. Może za mało nad nimi pracujemy. Wszystkiemu winne lenistwo, które ogarnia cześć ludzkości. Wyobraźnia, to wynalazek bardzo sympatyczny. Czego nie możemy mieć, możemy dowyobrażac. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  15. Też mam w Sobie coś lenia...ale myślę, że zawsze będzie lepsze jutro...pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadzieję trzeba mieć, bo inaczej życie stanie się beznadziejne. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Lotko, gratuluję wpisu.Jest niezwykle inspirujący i mobilizujący. Odkurzyłam natychmiast "Potęgę podświadomości" Josepha Murphiego, a zaraz potem "Imperium umysłu", by się nieco dokształcić, bo właśnie ćwiczę sobie postawę akceptacji.A do ćwiczeń też zostałam zmobilizowana przez BLOGOWICZÓW, co sobie bardzo chwalę...Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że jesteś Dobrochno. Dawno nie było kontaktu z Tobą. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Witaj Lotka!
    Myslenie ma kolosalną przyszłość. Myslenie nie boli, jak spiewali niegdyś w STS-ie.
    U mnie lenistwo jest okrutne. Pewnie to z racji wieku. Wiele przeżyłem i coraz mniej mi się chce.
    Pozdrawiam serdecznie i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.