czwartek, 4 września 2014

"Wiatrak"- Szanty - Zabawa

   Od kilku lat, organizujemy spotkania "naszej klasy". Staramy się, aby spotkania odbywały się w różnych miejscowościach nadmorskich. Tym razem, trzy urocze dni spędziliśmy w Pogorzelicy.
   Kierownictwo ośrodka stworzyło nam wspaniałe warunki do odpoczynku i zabawy. Znów cieszyliśmy się sobą, wspominaliśmy dawne czasy, rozmawialiśmy do późnych godzin nocnych. Wzruszająca był obecność dwóch koleżanek, które aktualnie mają kłopoty ze zdrowiem. Umówiliśmy się, że za rok znów spędzimy razem weekend i policzymy od nowa swoje zmarszczki.
   Wrócę jeszcze na chwilę do wakacyjnych wspomnień i zaprezentuję fotografie z "Wiatraka", który odbył się w dniach 15-17 sierpnia. Jest to Festiwal Piosenki Morskiej. Nasza Księżniczka zobaczyła świtę Neptuna z bliska. Można też było skorzystać z rzadkiej okazji popływania na żaglowcu. Było dość zimno, dlatego nie odważyłam się zaproponować małej udziału w rejsie.



Żaglowce wracają z rejsu.

Momentami było bardzo zimno.

Prozerpina, Neptun i Dwórka z małą Księżniczką.

Niby diabeł, a wznosi oczy do nieba.

Moja Księżniczka w opałach.

Turyści na pokładzie żaglowca.

Wilk morski zgubił buty.

52 komentarze:

  1. Nad morzem jest tyle fajnych imprez. Muszę się wybrać latem do Trójmiasta. Fajna relacja. Mój brat też jeździ na spotkania, portal połączył wielu ludzi. Miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, portal zrobił dobrą robotę. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. W Twoim mieście same atrakcje. U nas niedługo zaczyna się największa atrakcja, może się wybiorę na targ staroci i kupię jakąś piękną ozdobę porcelanową. Właśnie teraz w naszej kronice telewizyjnej oglądam przygotowania do tej imprezy.
    Moi koledzy z liceum też niedawno się spotkali na południu Polski, a kolega przysłał mi zdjęcia z tego zjazdu, niestety, prawie nikogo nie poznaję.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszym spotkaniu również mieliśmy problemy z rozpoznaniem się po 40 latach. Teraz znamy swoje twarze i bardzo się lubimy jako starsi i dojrzali.
      U Was będzie winobranie, to dopiero impreza. Mąż mój był jeden jedyny raz i do tej pory nie może zapomnieć. Lubię targowiska staroci. U nas czasami organizują "pchli targ" i tam ludzie sprzedają wszystko, starocie również. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Loteczko, nasza impreza się już kończy, a ja jeszcze nie byłam na targu staroci. Po prostu jest takie zagęszczenie ludzi i pojazdów, że nie ma jak przejść i gdzie zaparkować, chyba że dwa kilometry dalej.
      Trudno, obejdę się bez nowej porcelanowej filiżanki czy talerzyka.
      Co do moich kolegów z liceum, to wolę ich pamiętać takimi, jacy byli w wieku 18 lat.
      Pozdrawiam z zamglonego i pochmurnego miasta.

      Usuń
  3. Lotko
    Ja nie jestem grzybiarzem TYLKO WĘDKARZEM. Grzyby zbieram wtedy jak się o nie przewracam. I zawsze daje do sprawdzenia osobie, która się na grzybach zna. Wywróciłem się wczoraj na prawdziwkach to je wziąłem i udusiłem na maśle razem z cebulką. Były super! dziś mam do jedzenia koźlaki. też rosną tam gdzie konie chodzą i trawkę jedzą. Mogę je iść i zerwać w pantoflach domowych

    Bardzo lubię klimaty morskie. Nieraz Ci pisałem. Ciekawe jak się czują obywatele państw, które nie mają dostępu do morza? Na przykład Austria, Czechy, Słowacja, Szwajcaria?
    Pozdrawiam z frontu wschodniego.
    Ps. czy, żeby pojechać na Białoruś to potrzebny paszport i wiza?

    OdpowiedzUsuń
  4. I gratulacje dla księżniczki. Ja byłem dwa razy na spotkaniu klasowym. Wszyscy mnie rozpoznali. A ja nie poznałem dwie osoby.
    Pozdrowienia Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze jesteś wędkarzem ale takie potknięcie się o grzybka dobrze Ci zrobi, bo smakowite ci one są. Wielka szkoda, że potrzebne wizy na Białoruś. Mam ochotę jeszcze raz tam pojechać, ale za dużo z tym zachodu, a z mojej wsi, dość daleko po wizy do Trójmiasta.
      Kraje, które nie mają dostępu do morza, mają zapewne więcej wodnych parków, basenów i innych miejsc do odpoczynku i pływania.
      Na pierwszym spotkaniu klasowych również nie poznałam trzech osób. Teraz znamy się znów od podszewki.
      Pozdrawiam Cię Vojtku, WĘDKARZU.

      Usuń
  5. Wilk mi wygląda na takiego, co nie tyle zgubił, co raczej przepił...:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale go określiłeś , Wachmistrzu. Jego wygląd i mnie wydał się podejrzany. Serdecznosci zostawiam.

      Usuń
  6. Spotkania klasowe to super rzecz tego nam nikt i nic nie odbierze te wspólne przezycia i wspomnienia są wprost nie do opisania po prostu cieszmy się i żyjmy chwilą która mamy dla Siebie i swoich kochanych kolegów i kolezanek to czas niewypowiedzianych mysli ,przezyć i chwil pełnych uniesien ....to po prostu chwile najpiękniejsze które należy pielęgnować serdecznie Was pozdrawiam Księżniczka wprost najcudowniejszą Panią świty korowodu serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie spotkanie dodają trochę energii. Po rozmowach i kilkudniowych zabawach , stajemy się o kilka lat młodsi i weselsi. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Dziś sobie dusze maślaki z cebulka w maśle. Potem dodaje śmietany. Jutro ziejm na obiad. I ziemniaki z ogródka. W niedziele chcę pojechać do Augustowa i popłynąć w jakiś rejs statkiem.

    O tej porze Internet dobrze chodzi. Kochasz tą swoją wnusię.
    Czyli na Białoruś potrzebna jest wiza i paszport? U nas żniwa kukurydziane.
    Pozdrawiam serdecvznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rolnik z Ciebie wyrasta, Vojtku. Obcujesz z naturą na całego. W sobotę byliśmy na farmie motylej w Niechorzu. Zdjęcia zamieszczę wkrótce, a potem pojechaliśmy nad Turkusowe Jezioro w Wapnicy, bo dawno tam nie byłam. rzadko wyjeżdżamy z miasta przez te cholerne promy. Tym razem też odstaliśmy swoje w kolejkach, po jednej i po drugiej stronie kanału. Miłych przeżyć Ci życzę, bądź szczęśliwy na tej swojej wsi. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Piękna wycieczka...a i księżniczka miała radość ze spotkania z morskim piratem...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księżniczka przyglądała się przystojnym diabłom. Było miło. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  9. Witaj Lotka!
    Fajne te żaglowce pod pełnymi żaglami.
    A diabeł ornat ubierze i ogonem do mszy dzwoni.
    Pozdrawiam serdecznie i do siebie zaprasxzam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już biegnę, na pewno znów pokazujesz coś ciekawego. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Super wycieczka i świetne zdjęcia Kasiu. My też sie regularnie spotykamy z naszą klasą i to sa fantastyczne spotkania. W tym roku mieliśmy 6-go czerwca. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie spotkanie przydają się na zimowe smutne dni. Wtedy możemy trochę pomarzyć. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Powolutku wracam, smutna, pozdrawiam
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiech wysyłam i serdeczności.

      Usuń
  12. Klik dobry:)
    Macie bardzo ciekawie w swoim mieście. Często coś się dzieje. U nas była "Noc Kultury". Program wspaniały, tylko nie rozumiem, dlaczego noc a nie dzień?

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poszłabym na nocne atrakcje, jestem leniem. W dzień chętnie korzystam z wydarzeń jakie dzieją się w naszym mieście. Mała mnie mobilizuje do wyjścia z aparatem. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Pamiętam Twoje ubiegłoroczne spotkanie. Tym razem uczestniczyła Twoja Księżniczka.
    Spotkania klasowe to świetna sprawa.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej dwa lata temu byłam na spotkaniu. Widzisz jak ten czas leci? Księżniczka lubi wakacyjne atrakcje. Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Jakoś bez butów to i ten wilk morski nie taki straszny :) A u mnie spotkanie klasowe miałam tylko raz, jakoś ta moja klasa mało ogarnięta :) A tak miło mi było na tym spotkaniu, szkoda, że tylko raz było. A co do Księżniczki to ona ma naprawdę u babci superowo.

    Jak wiesz Lotuś, to ja często zaglądam na Twój blog z gifkami, obrazkami i chciałam Ci podziękować, że dalej na nim jesteś.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieszczam tam co tylko ciekawego znajdę w internecie, a jest tego bardzo dużo na ruskich blogach. Cieszę się, że przydaje się to komuś. Korzystaj ile chcesz, cieszę się ogromnie.
      Księżniczka ma u nas drugi dom, lubi przyjeżdżać do Świnoujścia, bo wie, że zawsze znajdzie tu coś ciekawego dla siebie. Ciepło pozdrawiam.

      Usuń
    2. No właśnie, najwięcej jest na tych ruskich blogach takich ciekawostek. Ale teraz na nich porobili takie same duże fotki i muszę troszku tam posiedzieć, żeby zobaczyć jak tu je ściągnąc, a może Ty Loteczko wiesz jak to zrobić? Kiedyś to było lepiej, bo można było sobie fotkę czy też gifa ściągać w rozmiarze, jakim chciałaś a teraz to nie wiem.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Można ściągać. Napisze na Twoim blogu. Pozdrawiam.

      Usuń
    4. Lotuś dziękuję Ci za informacje o tych ruskich blogach. Prawie wszystko robiłam tak samo ale nie do końca...
      Duża buźka :)

      Usuń
  15. Większość mieszkańców Polski nie wie, że Wy musicie korzystać z promów. Traktują to jako atrakcję turystyczną. A Wy to macie na co dzień. A ja byłem w niedzielę w Augustowie i popłynąłem rejsem po rzece Rospudzie. Piękna trasa!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki pogoda jest dobra, wykorzystamy lato i zobaczymy co nieco. W piątek jadę na kontrolne badania i zawsze się tego boję. Mam nadzieję, że jest ok. Najserdeczniej Cię pozdrawiam.

      Usuń
  16. Miłe jest spotkać się ze starą wiarą i pogawędzić sobie.Trochę tęczy i ciepła dla duszy.Księżniczka miała świetną atrakcję.Fotki mówią same za siebie.Pozdrawiam Cię Kasiu serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem mieliśmy więcej czasu na porozmawianie, bo byliśmy od piątku do niedzieli. Przy okazji zaliczyliśmy podróż wąskotorówką, co było nie lada atrakcją. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Ale się dużo działo.Piękne fotografki.Pozdrawiam serdecznie.Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne są Twoje zdjęcia.
    Księżniczka była pod czujnym okiem (obiektywu) babci, strachu nie było.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strachu nie było ale diabły dawały ludziom popalić. Była to atrakcja letnie, zwykle Świta Neptuna odwiedza nas w czerwcu. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Kurde... fajne to, taki rejs super sprawa.... a to jeszcze nasza klasa działa? Myślałam że jak wszedł Facebook to padło wszystko.... Loteczko pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie padło. Wprawdzie na portal się rzadko zagląda, ale kontakty nawiązane, nie przepadają. Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Witaj ;)
    Piękne wspomnienia wakacyjne i Księżniczka w całej okazałości :)
    Pozdrawiam mile na nowy tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  21. cudne zdjecia - lubie takie imprezy :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy je lubi, a wakacje są od takich atrakcji. Pozdrawiam.

      Usuń
  22. Te zdjęcia wzbudziły we mnie nostalgiczne wspomnienia - rejsy na "Darze Pomorza", kilkakrotne przekraczanie równika i mój udział w chrztach morskich najpierw w charakterze "ofiary", a potem Lekarza i Astrologa.

    Dano mi na chrzcie morskim zaszczytne imię Rumpel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż mój również przekraczał Równik. Otrzymał imię "Dobijak". Pływał na rybackich statkach. Na pewno takie wspomnienia zostają na całe życie w pamięci. Pozdrawiam Cię Wilku Morski.

      Usuń
  23. Loteczko mam nadzieje ze nie byłaś jeszcze nominowana do Libster blog award? Jeśli nie, to czy ja mogę Cię zarezerwować!!!! :-) Pytam i jeśli mi odpowiesz że tak, to wara mi od niej.... To do innych :-) Jest wtedy już moja.... ! Czekam na odpowiedz... :-) pozytywną odpowiedz oczywiście :-) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Loteczko juz nie pytam tylko informuję, Nominacja Twoja lezy u mnie na stole, także wpadaj po nią koniecznie! A i nie bój się wprowadziłam kilka zmian.... :-) wybierzesz sobie co chcesz.... :-) pozdrawiam serdecznie...Tylko nie zagiń mi, odezwij się ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Wyjaśniłam na Twoim blogu, dlaczego chwilowo nie mogę napisać postu z odpowiedzią. Najserdeczniej pozdrawiam.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.