poniedziałek, 22 września 2014

Pożegnanie lata



  Kilka dni temu, do mojego pokoju wpadł motyl, ubarwiony w kolory jesieni, czyli brąz i czerwień. Zdaje się , że był to "paź królowej". Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdybym mieszkała nisko, ale na wysokim piętrze do tej pory nie zdarzyło mi się widzieć motyla. Usiadł koło telewizora, przeleciał nad  kwiatami i wyfrunął. Pomyślałam, że przyleciał oznajmić, że czas na zmianę pory roku. Jutro właśnie pożegnamy piękne tegoroczne lato.

 Zamieszczę dziś zdjęcia  z wizyty w "Motylarni". W tym roku, namiot z kolorowymi stworkami, znajdował się w Niechorzu.

Wylęgarnia motyli.

Ten już uwalnia skrzydełka. 
Stołówki to jedyne miejsca, gdzie motyle siedziały nieruchomo.

Ten schronił się w podobnej kolorystyce liści.

To odmiana ogromnej ćmy.

I to stołówka. Motyle w kształcie jesiennych liści, były całkiem oryginalne.

Siedziały w różnych miejscach i można było robić im zdjęcia.
O, taki liściasty motyl. Widziałam go po raz pierwszy.

Miło było obserwować różnokolorowe stworki.

Ten lubi spać pod krzaczkami roślin.
Motyle chętnie przylatywały do zwiedzających. Na mojej ręce siedziały jednocześnie cztery. Najbardziej cieszyły się z tego dzieci.

45 komentarzy:

  1. Piękne są te motyle...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bardzo. Pozdrawiam również.

      Usuń
  2. kocham motyle ale nie cierpię jesieni. udaję, że jej nie widzę.....na razie.
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się do jesieni podchodzić z rozwagą. Jedynie zmiany ciśnień mordują i to mi każe nie być zadowoloną ze zmiany pory roku. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Uwielbiam motyle, piękne zdjęcia Loteczko, aż oczy się śmieją kiedy je oglądam.Dziękuje za ten pokaz, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motyle to piękne stworzenia, na dodatek takie kolorowe. Tu można było oglądać je z bardzo bliska. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Bardzo lubię motyle. Wiele trzeba się natrudzić aby je sfotografować...
    Miałaś szczęście, cztery na Twojej ręce? Pozazdrościć.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te, które siedziały w jadłodajniach, były prawie nieruchome. Kiedy latały, nie było łatwo je sfotografować. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Pierwszy raz widze coś takiego jak wylęgarnia motyli, niesamowicie to wygląda, pieknie, Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już drugi raz widziałam to z bliska. Niedaleko nas, w Niemczech jest duża motyla ferma, musze się tam wybrać. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Ależ cudne!!!!
    Bardzo Ci dziękuję Lotko:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Chyba każdy je lubi, są pięknie ubarwione i takie lekkie. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Ależ motyli raj. tyle tego w jednym miejscu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest rzeczywiście raj motyli. Pokazali sporo gatunków.

      Usuń
  9. Zazdroszczę Ci takiej wizyty. Coś wspaniałego! Szkoda, że w naturze tak trudno sfotografować motyle- coś wiem na ten temat.
    Wyobraź sobie, Loteczko, że wczoraj nad moim balkonem też latał motyl, ale nie raczył wlecieć do mieszkania.
    Gorąco pozdrawiam.
    P.S. Czy możesz zajrzeć na GG?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie wleciał po raz pierwszy i nie spodziewałam się go na wysokim piętrze. Początkowo nie wiedziałam co mam robić, czy łapać czy zmusić aby wyleciał. Sam znalazł wyjście na szczęście. Czego szukał tak wysoko, nie wiem. Do Motylarni jechaliśmy specjalnie aby zrobić zdjecia. Jak wracałam ze spotkania "naszej klasy", padał deszcz i motyle wtedy siedziały. Dlatego wybraliśmy się w słoneczny dzień. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. My mieszkamy na trzecim piętrze i raczej wlatują do mnie tylko muchy i komary, wczoraj zaś na firance siedział jakiś pluskwiak, który, niestety, stracił życie, gdy mąż się za niego zabrał.
      Ćmy, owszem, wlatują i szaleją wokół żarówki.
      Wspaniale wyglądają kokony w wylęgarni, przypominają mi pranie rozwieszone na drutach;)
      Miłego wieczoru.

      Usuń
    3. Kiedyś byłam w wylęgarni motyli w Międzyzdrojach, tam mieli więcej wylęgarni i ciekawsze okazy, bo bardziej kolorowe. Te również sprawiły mi dużo przyjemności, szczególnie te nieruchomo siedzące w stołówkach. Serdeczności dla Ciebie.

      Usuń
  10. Co do towarzystwa to tu pisał nie będę bo jestem pod obstrzałem. Nie wszystko można pisać. Czytają też Ci co nie specjalnie dobrze mi życzą. Teraz przygotowanie do zimy.

    Jak byłem dzieckiem to miałem siatkę na motyle. Wtedy była moda na łapanie motyli. Piękne motyle. nie widziałem takiej wystawy. Wiem tylko, że niektóre motyle są bardzo rzadkie i okazy bardzo drogie. Serdecznie pozdrawiam.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motylarnię przywożą nam czasami z Niemiec. W pobliżu Ś-cia jest duża wylęgarnia w Niemczech. Musze tam chyba kiedyś pojechać. Tam dopiero będzie motyli raj.
      Co do Twojej przeprowadzki, to podziwiam. Nie umiałabym zmienić środowiska tak radykalnie. Trochę zazdroszczę tego, że obcujesz z naturą, masz spokój, świeże owoce, grzyby i miód. Jednak nie potrafiłabym się przystosować tak szybko jak Ty i znaleźć swoje miejsce wśród obcych ludzi. Na szczęście, są dla Ciebie życzliwi. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Kocham takie motyle.Miłego wieczorku.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdemu się podobają. Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Generalnie tu ludzie są życzliwi nie tylko dla mnie. Jak długo tu będę ? Nie wiem. na razie mi się podoba i muszę odpocząć od Warszawy. Tak się złożyło. Są wycieczki z Augustowa do Wilna i Trok. Może się wybiorę?

    Pamiętam jak byłem w wojsku to w lutym 1975 był taki wybryk natury, ze widziałem motyla cytrynka. Takiego żółtego. Było wtedy +12 stopni C.
    Pozdrawiam serdecznie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodam jeszcze, że fotki bajeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wybierz się na wycieczkę do Wilna, póki jesteś tam niedaleko, jedź. Od nas strasznie długa droga, a ja takiej już nie lubię, odkąd drogi są zatłoczone tirami. Wiem, że na wschodzie ludzie mają otwarte dusze i mam nadzieję, że w tym zakresie nic się nie zmieniło. Nic nie stoi na przeszkodzie abyś w każdej chwili wrócił do dużego miasta. Jak Ci wieś dokuczy, albo będzie Ci smutno.
      Kiedy miałam działkę, lubiłam obserwować motyle , a było ich w ogródku dość dużo, najwięcej oczywiście tych żółtych, czyli cytrynków. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Motyle są śliczne.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie wtedy, kiedy możemy je obserwować z bardzo bliska. Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Coś stukało,pukało,w nocy mnie straszyło,
    przetarłam rano oczy,a to piękny motylek.
    Na firance siedział,rozłożył skrzydełka,
    jak wyjść ma z mego domu
    -nie wiedział.
    Pomyślał zapewne,że to koniec jego żywota,
    ciekawość go zgubiła,
    może nieostrożność lub zwykła głupota.
    Schwytałam delikatnie motylka,
    okno uchyliłam,
    szepnęłam dmuchając w skrzydełka.
    Odfrunął w nieznane nie czując już lęku,
    przepiękny motylek.
    To zdarzyło się naprawdę,dwukrotnie ratowałam z opresji motylki w ostatnim czasie.
    Kasiu fotki świetne.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może one na zimę szukają schronienia? Prawdziwe słowa napisałaś wierszem, pięknie/ Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Piękny ten raj motyli i motyle w nim... też. Loteczko Ty nam zawsze coś ciekawego masz do pokazania.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się czasami wyjechać gdzieś, a jak znajduję coś ciekawego, pokazuję Wam, bo notki z fotografiami, to dla leniwych ludzi dobry pomysł. Serdecznosci dla Ciebie zostawiam.

      Usuń

  17. "To co larwa nazywa końcem świata, reszta świata nazywa motylem." - Gianrico Carofiglio

    ściskam i zapraszam do mnie na mój debiut dramatopisarski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrótce pobiegnę do Ciebie. Serdeczności na dobry początek.

      Usuń
  18. Ten czarno-czerwony motyl jest najbardziej intrydgujący

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładny motyl, właściwie wszystkie były śliczne.

      Usuń
  19. Witam !Cudowne i kolorowe motyle bardzo lubie obserwować kazdy jest inny i śliczny piekna dla oka przyjemność oglądania gdy za oknem deszcz i już jesień serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jest deszcz, to motyle siedzą spokojnie w różnych miejscach, a jak świeci słońce, to są bardzo aktywne. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  20. Nie widziałam "na żywo" wylęgarni motyli, pięknie wyglądały, a stołówka ciekawa to były pomarańcze? U mnie są krzewy dla motyli więc przylatują często oczywiście nie takie piękne ale cieszę się, że w ogóle zauważają mój ogród. Najbardziej garna się i przysiadają na różowych krzewach i floksach, pewnie tam najsmaczniejsze soki znajdują, pozdrawiam
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwacja zachowania motyli jest bardzo przyjemna. Kiedyś lubiłam to zajęcie w moim ogródku. Pozdrawiam.

      Usuń
  21. Tak szybko ten czas leci Loteczko, że zaraz będzie pożegnanie Jesieni! :-) Pozdrawiam serdecznie, ps. pomysłowe zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia wykonałam w naturalnym pomieszczeniu hodowli motyli. Były piękne. Pozdrawiam.

      Usuń
  22. Nie widziałam jeszcze czegoś takiego. Po pierwsze przepiękne zdjęcia, po drugie genialny pomysł z tą stołówką motyli. Nie mogę wyjść z podziwu. Już sobie wyobrażam z tego fajną grafikę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wylęgarnię motyli co jakiś czas pokazują w nadmorskich miastach. Kiedyś była w Międzyzdrojach. to ciekawa wystawa i żywa, a to jest najważniejsze. Grafiki tu nie trzeba, bo motyle same w sobie są piękne. Pozdrawiam.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.