sobota, 7 grudnia 2013

Ksawery nadal szaleje na morzu w Świnoujściu

     Byłam nad morzem. Ksawery nadal szaleje, a morze ryczy i wdziera się na ląd. Miejscami wcale nie widać plaży, aż do wydm  zalało ją morze.
   Przede wszystkim jest potwornie zimno. Nie mogłam utrzymać aparatu w rękach, tak bardzo targał mną wiejący silnie wiatr. 
  Falochron cały zalany wodą, a nasz sławny wiatrak, stoi zatopiony po pas i trzęsie się z zimna.
  Promy już wypłynęły do Szwecji, ale nie wiem czy na pełnym morzu jest tak bardzo bezpiecznie. Orkan rozhuśtał morze, a fale długo jeszcze  będą wdzierały się na ląd.
  W mieście jest słonecznie, pogodnie i miło, a tak było dziś nad morzem.


video

48 komentarzy:

  1. Szalejące morze to żywioł, ale fotogeniczne jest bardzo!
    Oby jak najmniej huraganów, a najlepiej wcale. Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam ciepło*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko chodzę nad morze podczas sztormu. dziś skusiła mnie słoneczna pogoda. Było groźnie i głośno. Miłego weekendu życzę.

      Usuń
  2. Kocham morze, nawet takie "szalejące",byle nie zrobiło szkód ludziom. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkody były jedynie w przestojach promów. Morze odda plażę z nawiązką, bo zostawi naniesiony piasek. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  3. Dzielny ten wiatrak. Na jego miejscu to poszedłbym na ląd i ukrył się gdzieś za wydmami:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie!!! Za wydmami mieszkają ludzie. Niech sobie hula na morzu, a nam da spokój.

      Usuń
  4. zapatrzyłam się w te fale, posłuchałam szumu (?) morza. cudny to widok, kocham bałtyk. szkoda, ze ten paskudny ksawery tyle szkód wyrządził.
    uściski loteczko o trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie widać było szkód, może dlatego, że nasze miasto często nawiedzają silne podmuchy wiatru i przyroda się do nich przyzwyczaiła. Serdecznosci dla ciebie.

      Usuń
  5. Witaj Lotka!Bardzo dziękuję za wpis i wyjaśnienie sytuacji,,Ksawerego'' morze jest naprawdę bardzo głośne i jak piszesz ryczy żal mi wiatraczka samotnie stojącego w morzu,Zdjecia -fal są bardzo groźne ładnie pokazałaś ,zaspokoiłaś moją ciekawość bo pytalam w poprzednim wpisie o,,Ksawerego''życzę Wam Wszystkim uspokojenia emocji i bądźcie dobrych myśli wszystko bedzie dobrze czego Wam serdecznie życzę i pozdrawiam spokojnego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy siedzimy w domu, to nic nie jest straszne. Dwie noce temu, nocą tylko żyrandole się chwiały. Na morzu wieje, a w mieście przez cały dzień było słońce, nawet imprezy mikołajkowe organizują policjanci w centrum miasta. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotka Ty nie narzekarz co jest bardzo dobrą cechą charakteru ale tam w środku serduszka coś się na pewno dzieje, to bardzo miłe ze tak to odbieracie życie tez nauczyło Cię wiele serdecznosci niedzielne pozdrawiam

      Usuń
    2. Narzekanie Wandziu nic nie da, dlatego lepiej myśleć pozytywnie i starać się oderwać myśli od złego, bo szkoda zatruwać sobie umysł. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Witaj Lotka!
    Jak widzę masz zacięcie fotoreportera i ułańską fantazję. Podziwiam!
    A Xawery szaleje jak diabli... Nawet u nas, ale już osłabł.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja fantazja zamarzła na wietrze. Było przeraźliwie zimno, a ludzie uciekali stamtąd jak najszybciej. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  8. Trzeba mieć pokore w sobie bo z naturą i jej prawdziwym szaleństwem mało kto wygrał. A takie morze mimo swej grozy jest piekne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam również się podobało, mimo że darło się na cały głos. Takie ryczące morze rzadko się zdarza, więc cieszę się, ze pojechaliśmy je obejrzeć. Miłej niedzieli życzę.

      Usuń
  9. Tak się cieszę, że mimo przeraźliwego zimna i wiatru sztormowego pokazałaś nam jak szaleje morze.
    Taki widok jest dla mnie całkowicie obcy. Twoje zdjęcia są bardzo piękne. Widać jak oszalały huragan rozkołysał morze.
    Życzę Ci miłej, spokojnej niedzieli.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również cieszę się, ze pojechaliśmy obejrzeć morze. Było takie groźne i ryczące. Ludzie uciekali stamtąd jak najszybciej, bo było bardzo zimno. Dla mnie równie był to egzotyczny widok. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Kilkakrotnie widziałam relacje ze Świnoujścia, mało brakowało, a dziennikarz odleciałby do Szwecji;)
    Właśnie się zastanawiałam, czy pójdziesz nad morze, bo chyba nie przepuścisz takiej okazji. Orkan nieczęsto się zdarza.
    Cieplutko pozdrawiam, Loteczko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojechaliśmy nad morze, bo do wiatraka jest dość daleko,a przy takim zimnie, byłoby trudno. Też obserwowałam tego reportera i w tym dniu nie odważyłabym się tam być. Dopiero jak słonko zaświeciło, odwagi nabrałam. I tak było rycząco, głośno i strasznie. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Patrzyłam na Wasz wiatrak i ledwo był widoczny w tej wichurze, faktycznie miał porządnie zamoczone nogi w morzu.
      Dziś pokazywano, jakie spustoszenie na niektórych plażach porobił Ksawery.
      Życzę spokojnej nocy.

      Usuń
    3. Niektórych plaż podobno nie ma. Jak morze się cofnie, ukażą się ponownie. Orkan dołożył mi zdrowotnie. Pozdrawiam.

      Usuń
    4. Oczywiście, że się ukażą, ale jak będą wyglądać!
      Przez ten nieszczęsny orkan był niesamowity spadek, a potem wzrost ciśnienia chyba o 30 hPa. Przecież nikt normalny tego nie zniesie.
      Cudowne te świąteczne gify na Twoim blogu.
      Życzę dobrego samopoczucia.

      Usuń
  11. Tak bardzo nawet zmarzłem ale jestem też bardzo zadowolony. Startowała załoga z mojego holdingu. Opiszę to. Emocje za bardzo nie dały zmarznąć. na ulicy Karowej wieczorem to po raz pierwszy nie byłem. Bo jeszcze nie odtajałem :) W fotoekspresie zaraz będzie filmik z Rajdu. Już zmontowałem. A co poza tym ? Nie mogę w domu okularów znaleźć. Tych do dali :)

    Morze i to nasze jest piękne o każdej porze roku! I Bałtyk nieodłącznie kojarzy mi się z wakacjami i dzieciństwem. Piękne fale!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że zimno trochę przeszkadza ludziom, a widowiska przecież są piękne. U nas na ulicy był Mikołaj. Wielka impreza organizowana przez Klub Motorowy i policję. Było zimno, ale dzieci przyszły po odbiór paczek. Szukaj okularów, bo nic nie zobaczysz. Ja też noszę okulary do dali. Do bliży tylko plus pół do robótek. Cóż, musimy się z tym męczyć. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  12. termin Rajdu Barbórki jest w miarę stały. To znaczy, że się odbywa w piszą sobotę od imienin Barbary.
    Pozdrawiam Ciebie i Twoją rodzinę
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemne pozdrowienia dla Ciebie od mojej rodziny. Miłej niedzieli życzymy.

      Usuń
  13. Groźnie i pięknie, dziękuje za zapach morza
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście było groźnie. Na mnie również ta groza zrobiła wrażenie.

      Usuń
    2. Dzięki Twojemu kometarzowi w blogu "Okiem Jadwigi" tutaj trafiłem i się cieszę z tego.
      Pięknie tam opisałaś wgilijne wspomnienia...
      Z pozdrowieniem,
      - Olek1943@gmail.com

      Usuń
    3. Dziękuję za miłe słowa Olku. Takie było moje dzieciństwo. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Groźnie z zarazem pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morze ryczy jeszcze do dziś. Miłej niedzieli.

      Usuń
  15. Jest w tym jakiś atawistyczny lęk. Kto widział fale jak rozbijają się o falochron, ten tektoniczny huk... A rejs promem przy pogodzie sztormowej? Pamiętam jak dawno temu, jako młoda osoba trafiłam na taką pogodę. Poprosiłam o możliwość podglądania morza wieczorem z mostka. Ten olbrzymi prom, stał się małym stateczkiem i niejako ześlizgiwał się z "gór" wody...
    Piękne zdjęcia.
    I zapraszam na mojego przeniesionego. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę oglądać zdjęcia, niż z burty statku. Mam lęk przed sztormową pogodą nawet siedząc na lądzie. Kiedyś przeżyłam to zjawisko na morzu i do dziś pamiętam to niemiłe wrażenie. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Ale cudne!!!
    Nie mogę się napatrzeć.
    Gdybym mogła to też poszłabym w ten wicher nad morze.
    Dziękuję, że dla nas zrobiłaś takie piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko z południa:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Jolu za miłe słowa. Sprawa była dość trudna, bo przenikliwe zimno, przeszywało na wskroś. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  17. Klik dobry:)
    Jak stalowa spieniona lawa... Budzi grozę, ale i ma w sobie piękno...
    Jesteś bardzo dzielną fotoreporterką, Lotka. Jestem pod wielkim wrażeniem.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy silnie wieje, zawsze ciągnie mnie nad morze. Nie zawsze udaje mi się wybrać, więc taki widok na długo zapamiętam. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. Tu nadaje Jadwiga z www.okiemjadwigi.pl
    wysłałam emaila do Ciebie wczoraj i dzisiaj z prośba o adres abym mogła wysłać piękną nagrodę, którą wygrałaś u mnie w Konkursie Mikołaja byłaś najlepsza pośród wielu, tak zdecydowało jury złożone z przedstawicieli Uzdrowiska Wysowa Zdrój S.A i ze mnie, chciałam ci w ten sposób podziękować za to jak piszesz, za prowadzenie bloga, za to że jest takie fajne miejsce w sieci. Pozdrawiam
    Jadwiga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Słonko za wszystko i za niespodziankę na blogu. Po raz drugi mnie spotyka taka przyjemność. Kiedyś na Onecie, otrzymałam propozycję wypłynięcia w rejs promem linii Polferries. Był to rejs andrzejkowy. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  19. Wczoraj bardzo źle się czułam. Dziś mam problemy z pocztą na Onecie, a na bloga nie mogę się dostać. mam nadzieję, że mój e-mail do Ciebie dotrze. Serdecznosci wysyłam, razem z podziękowaniem za miłą niespodziankę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Akurat wtedy cieszyłam się, że nie mieszkam nad morzem... boję się takich zmian pogodowych, burz i wiatrów, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zmiany okropnie oddziaływują na samopoczucie. Do dziś czujemy to w kościach. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  21. Jakoś o tej porze nie byłem jeszcze nad morzem, a na morzy to bym siebie, Lotko, nie wyobrażał!!!
    buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś się znalazł przypadkiem na pełnym morzu, wyobraziłbyś siebie na pewno. Znam Twoje możliwości i wiem, że nawet sztormowy rejs , potrafiłbyś upiększyć i ozdobić piękną poezją. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  22. Witaj Kasiu,obrazy piękne,świetnie to uchwyciłaś.Jednak poczynania Ksawerego porażajace.Wspólczuję wszystkim,którzy ucierpieli z jego powodu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce było znacznie groźniej, szczególnie w małych miejscowościach. U nas miasto było przygotowane jak należy. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.