piątek, 4 października 2013

Kościół z mojego dzieciństwa


   Jesień sprawia, że mamy więcej czasu na myślenie, wspomnienia i marzenia. Leniwie upływa czas, a za oknem mamy już chłodne powiewy wiatru. Siedzimy w domu i nadrabiamy braki w lekturze.
   W moich wspomnieniach pojawił się kościółek z dzieciństwa. Na początku lat pięćdziesiątych, znaliśmy go tylko z zewnątrz. Kościół był zamknięty, a księdza zesłano na Syberię. Po drodze do szkoły, wspinaliśmy się na wysoki kościelny parkan i zaglądaliśmy na podwórko. Na szczęście, Rosjanie nie urządzili w nim magazynów.  Kościelnym był Polak, który bardzo pilnował, aby nikt niepowołany tam nie wchodził.

   Obok kościoła był przedwojenny cmentarz. Brat  często prowadził mnie tam i kazał czytać napisy na wielkich płytach. Tam nauczyłam się polskich liter.

   W 1056 roku ksiądz został zwolniony, wrócił do Wawiórki, ale mszy nie wolno mu było odprawiać.

   Wyjechaliśmy do Polski. Po kilkunastu latach dowiedzieliśmy się, że w naszym kościele odprawiane są msze, że Polacy już nie muszą pokonywać długiej drogi do kościoła w  Wasiliszkach.  

   Byłam na Białorusi w 2000 roku. Poszłam do naszego kościoła, ale przepłakałam niemal całą mszę, bo wierni tak pięknie śpiewali, że rozdzierało mi duszę. Słyszałam głos mojej mamy, gdzieś w tłumie śpiewających na kilka głosów ludzi.
    Uśmiech pojawił się tylko na chwilę, bo zobaczyłam, że kościelny zbiera pieniądze do reklamówki. Taka niewielka jest wartość białoruskiego rubla.

Tu gdzie jest staw, było boisko mojej szkoły.
Wawiórski kościół w pełnej krasie.
Fotografie pochodzą z internetu, a to ołtarz główny.
W kościele są organy.

66 komentarzy:

  1. Ależ Ty masz dziewczyno wspomnienia. Ciarki przechodzą po plecach i jakaś taka żałość człowieka ogarnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wspomnienia ma dużo Polaków, bo historia zgotowała nam taki los. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Zawsze gdy czytam Twoje notki jestem pełna podziwu i szacunku dla Ciebie, nie miałaś życia usłanego różami a tak mądrze z niego do tej pory korzystasz:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie jest za mądry na życie, każdy popełnia jakieś grzechy, bo nikt nie jest doskonały. Serdeczności z Polski dla Ciebie.

      Usuń
  3. Widać, że kościół został odrestaurowany, bo wygląda wspaniale. Czyli że teraz już nie jest tak źle i Polacy mogą się modlić w swojej świątyni.
    Jakim cudem z boiska zrobiono staw i po co?
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na remont kościoła przekazali pieniądze wierni z Polski. Fajnie, że uratowano ten ładny kościółek, a nasi rodacy maja swoje miejsce, gdzie mówią i modlą się po polsku. Co do stawu, to może wylała rzeczka, która płynie w pobliżu, a może to staw rybny, zapomniałam zapytać. Miłego weekendu życzę.

      Usuń
    2. Takie zużytkowanie pieniędzy wiernych bardzo mi się podoba. Obejrzałam kilka zdjęć tego kościółka w Google i naprawdę jest śliczny i zadbany.
      Dobranoc, droga Loteczko.

      Usuń
    3. Pamietam go z wczesnego dzieciństwa. Miałam może 4, może 5 lat. Wtedy był czynny i zapamiętałam trzeszczący hałas butów o posadzkę, chyba wtedy był tam beton czy coś takiego. Teraz jest ładnie wewnątrz. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    4. W mojej wiosce nie było kościoła, gdy miałam iść do komunii, musiałam 7 km jeździć rowerem do sąsiedniej wioski. Teraz już jest niewielki, nowoczesny kościółek, ale nie ma takiego uroku jak ten Twój.
      Pozdrawiam niedzielnie.

      Usuń
    5. Mój istnieje, bo o niego walczyli ludzie, może dlatego jest uroczy, a moje sentymentalne do niego podejście, chyba nikogo nie dziwi. Serdecznosci dla Ciebie Aniu.

      Usuń
  4. Dziś tam dam nowe fotki. Taak piękna pogoda! Zimno mi nie przeszkadza. dziś z O. płyniemy w obie strony na Westerplatte. Stylizowanym okrętem. Bardzo się ciesze :)
    Vojtek

    Wspomnienia i do mnie przypływają falami. Tym bardziej, że w tym roku umarła moja mama. przypominają mi się często moje dziecięce , rodzinne wakacje. I powraca pytanie DLACZEGO TAK SZYBKO TO ZLECIAŁO. 14 idę do pracy. Postaram się pobyć w Gdańsku prawie do końca pobytu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Październik jest dla mnie bogaty w dobre i złe wydarzenia, a to rocznice śmierci rodziców, a to urodziny trzech najbliższych osób, tak się złożyło. Używaj sobie na wycieczce, po to tam jesteś. Pozdrów serdecznie O., życzę Wam fajnych wypraw. Wykorzystasz urlop do maksimum, to dobrze, bo wrażenia z wycieczek, zatrą niechęć do powrotu do pracy. Miłych i pogodnych dni życzę.

      Usuń
  5. Kościół prezentuje się wspaniale, jakie to wzruszające kiedy możemy odwiedzić miejsca, w których było nam spędzić część życia. Wieżę jak ważna to była dla Ciebie podróż.
    Pozdrawiam ciepło*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był powrót do dziecinnych wspomnień, a ten kościół sprawia, że polskość na ziemiach wschodnich żyje. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Przepiękny kościółek, a Twoje wspomnienia są wzruszające.
    Miłej niedzieli życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie Jolu również najlepsze weekendowe życzenia. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  7. Wspomnienia, wspomnienia, we wspomnieniach wszystko jest piękniejsze...
    Też wracam do niektórych wspomnień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy z nas lubi rozmyślać nad przeszłością, to dobrze. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Witam Lotka wzruszające wspomnienia chwytające za serce a te z dziecinnych lat są wyryte tak mocno że przetrwały w Twojej pamięci do dziś a po czasie gdy się do nich wraca(Twój pobyt na mszy w 2000roku wzruszający śpiew po polsku modlitwa wiernych)nie można się powstrzymać od uronienia łzy szczęścia serdecznie i gorąco Was pozdrawiam miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy z nas ma w swojej pamięci wzruszające chwile i te, do których chętnie wraca w marzeniach. mam ich tak dużo, ale na realizację niektórych marzeń jest ciut za późno. Serdecznosci dla Ciebie i Twojej Rodziny.

      Usuń
    2. Dziękuję za pozdrowionka jak piszesz są różne wspomnienia i te dobre i te mniej przyjemne jesien to czas przemyśleń i zadumy pozdrawiam Was gorąco

      Usuń
    3. Akurat przez kulka dni nie miałam czasu na myślenie. Jeździliśmy do lasu, nawet były grzybki więc trochę nazbieraliśmy. To ten las, który jest po drodze do promu. Myślę, że jechaliście do dużego promu aby się przeprawić . Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  9. Loteczko bardzo się wzruszyłam Twoimi wspomnieniami. Masz rację jesień sprzyja wspomnieniom.Pozdrawiam serdecznie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech trwa jesienna zaduma, a kolor liści za oknami, niech przywołuje najmilsze wspomnienia. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Kościółek piękny a wspomnienia bardzo, bardzo wzruszające Lotko.I mnie nachodzą moje. Dobrze je mieć mimo wszystko, prawda? Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że dobrze sobie powspominać, a każdy z nas ma i miłe i trochę przykre chwile z przeszłości. pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Dziękujemy. Właśnie wczoraj z O. płynęliśmy stylizowanym statkiem na Westerplatte i z powrotem. Potem obiad w restauracji na Starówce. Fajnie było!!!!!!!!!!! I będzie to na fotkach :)
    hej!
    Vojtek&O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracaj i zdawaj relację z wycieczek, taką dokładniejszą, bo bardzo je lubię. Miłego weekendu i pięknych miejsc do zwiedzania. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Piękne i wzruszające wspomnienia i piękny kościół. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, kościół może nie jest duży, ale jaką ważną rolę pełni na Grodzieńszczyźnie, to się domyślasz. Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Ta nieprzemijająca magia miejsc naszego dzieciństwa, nierzadko, nawet mentalnie, utraconego! Zapraszam Cię, Lotko, na post gościnny mego "odkrycia" (w porzednim poście poprzedzony obszernym wywiadem) - Maliny M.
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam , że zamieszczasz posty, które są warte polecenia, to ciekawa forma blogowania. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Wspomnienie to raj , z którego nigdy nie będziemy wygnani. Zwłaszcza te wspomnienia, które zakodowaliśmy w dzieciństwie...Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami dobrze jest pomarzyć w takim raju, bo cóż nam pozostało? Przeszłość jest bogactwem, którego nikt nam nie odbierze.

      Usuń
  15. Bardzo głębokie wspomnienia budzi w Tobie ten kościół. Musiałam bardzo przeżywać odwiedziny jego i wcale się nie dziwię. Tyle lat minęło, a Ty "usłyszałaś" nawet swoją Mamę. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamietam, że mama pięknie śpiewała, słyszę jej głos i tak wśród tłumu, wydawało mi się, że ją słyszę, to było wzruszające. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Dokładniejszy wpis dam po powrocie. A w Warszawie będę 13 października. Pozdrawiam z Gdańska Zaspy :)
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czekać, bo na pewno masz nam masę rzeczy do przekazania. Zdjęcia na blogu z Ekspresie są za małe, chętnie obejrzę je w albumie i na blogu. A my jeździliśmy na grzybki.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  17. Rzekłbym, że zdumiony jestem tegoż kościoła stanem, bo spodziewałbym się wielekroć gorszego i nierestaurowanego, a nawet i może zniszczałego srodze...
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście, władze nie niszczą miejsc kultu religijnego. Stan polskich kościołów jest dobry, bo ludzie o tnie bardzo dbają. Jest w nich azyl dla polskości i na szczęście władze w tym nie przeszkadzają. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. Na Wschodzie kościoły są zadbane.Wewnątrz przepych.Mam w oczach Wilno.Tam architektura i wnętrza powalają.Pamiętam jak w szkole średniej przerabialiśmy utwory Mickiewicza.Nie myślałam, że kiedyś zobaczę Ostrą Bramę.Natomiast wioski litewskie bardzo biedne.Natomiast wystarczy przekroczyć granicę Czech i szok.Niedziela, a w kościele pusto.W środku ostatnia nędza.Pozdrawiam Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byliśmy na Słowacji i również zauważyliśmy, że piękne świątynie są zaniedbane. O kościoły na Białorusi dbają ludzie, dlatego są zadbane, nawet w małych miejscowościach. Polska trochę pomaga. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  19. Lotuś, jestem wzruszona Twoimi wspomnieniami...Byłaś przecież małą dziewczynką.
    Przypuszczam, że to była wielka trauma, która zakodowała się w Twoim umyśle.
    Kościół jest świetnie odrestaurowany.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam już dużą dziewczynką, kiedy wyjeżdżaliśmy do Polski , chodziłam do czwartej klasy. Kościoły na terenach wschodnich pełniły od zawsze ważną rolę. Teraz jednoczą Polaków tam mieszkających. Kościół pozwala poczuć polskość, bo msza odprawiana jest w języku polskim. Jedynie w dużych miastach po rosyjsku. Na takiej mszy byliśmy w Borysowie i to już nie było to. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  20. Jesień sprzyja zadumie. :)
    Pozdrawiamy serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień , a potem zima aż znów obudzimy się wiosną i będziemy czekać na pierwsze kwiatki. Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  21. ja odwiedzajac miejsca mojego dziecinstwa bylam ogromnie rozczarownana - nie byla tam tego co zostwialam ;) wszystko jest inne dziwne, nie zrozumiale dla mnie wcale nie takie jak sobie wyobrazalam i juz nie mam tej zadumy i tesknoty ...ale twoje wspomnienia sa jakies takie inne ...przyjemnijsze chodz to z reklamowka przerywa ten magiczny nastroj w ktory sie czlowiek wprowadzil na poczatku postu ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklamówka, to uśmiech mój z mszy, która wywarła na mnie potężne wrażenie i siła z jaką przypomniało się dzieciństwo, była dla mnie nie do przeżycia, a serce ściskał ogromny ból. Pobyt na białorusi i jakas dziwna tęsknota siedzi we mnie cały czas. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  22. Nie dziwę się. Sama trafiłam, kiedyś na ślub prowadzony w obrządku rzymsko-katolickim i prawosławnym. Śpiewał przy tej okazji sprowadzony z za wschodniej granicy chór. Czy tak brzmi chór Anielski. Jeszcze teraz czuje te ciarki. Ci ludzie mają muzykę w sercu.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci jeszcze wielu takich wzruszeń. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie był kościół prawosławny ale śpiew zebranych na mszy ludzi trafiał do serca. Oni mają muzykę i śpiew głosowy właśnie w sercach. Pozdrawiam, życzę dobrych dni ze słonkiem.

      Usuń
  23. Klik dobry:)
    Kościół wygląda na bardzo zadbany i remontowany. Ciekawe, z którego roku są te zdjęcia?

    Taka to już pora roku, że częściej ulegamy zadumie i wypomnieniom... A Ty, Lotka szczególnie wzruszająco i ciekawie swoim zadumaniem i wspominaniem się dzielisz.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kościół tak wyglądał w 2000 roku kiedy tam byłam. Odnowiono go znacznie wcześniej, może ze dwadzieścia lat temu, bo moja mam opowiadała jaki jest piękny. Przedtem był szary, pamiętam go dobrze. Pozdrawiam Cię Elu serdecznie.

      Usuń
  24. Kościół pięknie odrestaurowany i to prawda, że w obecną porę przychodzi czas na wspomnienia i rozważania.
    A wnętrze kościoła przypomina mi wnętrze mojego kościoła.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skromne to wnętrze, ale takie powinny być kościoły. Chociaż lubię wyzłacane wnętrza, to ten, zachwycił mnie bardzo. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Mój kościół jest bardzo stary, bo pochodzi z XIII wieku, a nawet przez pewien czas był zakonem kartuzów, kartuzów o których właśnie pisałam w ostatnim moim poście. U mnie w kościele wnętrze też jest bardzo skromne ale przez to i urzekające.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Podaj ulicę, na której jest Twój kościół, postaramy się przy jakiejś okazji do niego wstąpić. Serdecznosci dla Ciebie Słonko.

      Usuń
  25. Wracam do Warszawy w niedzielę. Wpis o moich GDAŃSKICH WAKACJACH dam w ciągu kilku dni. jest super, pogoda dobra, ciekawie. Ciesze się. Dziś się spotykam na cały dzień z O. I już się znowu cieszę :)

    A propos to w Gdańsku jest masa kościołów! Najbardziej się wyróżnia Bazylika Mariacka. To największy kubaturowo kościół w Polsce.
    Pozdrawiam jeszcze z Gdańska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrów O. serdecznie ode mnie. Spędźcie miło czas, abyście mogli potem pomarzyć o następnym spotkaniu. Będę czekać na notkę po Twoim powrocie. Moc serdeczności przekazuję.

      Usuń
  26. Jesienią jest więcej ciszy i chętniej wracamy do wspomnień.
    Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas szczególnie, bo lato mamy zwykle głośne i bez przerwy są u nas goście. Jesienią odpoczywamy i mamy czas na zadmę. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  27. Witaj :)
    Ach, te wspomnienia, czymże bez nich było nasze życie...
    Pozdrawiam mile ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno mniej urocze. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  28. Dziękuję, dziękujemy bardzo! Wczoraj byliśmy w Gdańsku Oliwie na pożegnalnym spacerze i kolacji. Fantastyczna okolica! Wpis nowy dam w ciągu kilku dni od powrotu do Warszawy. I a propos kościoła to piękna jest katedra w Oliwie!
    Hej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napatrz się Vojtku na wszystkie cuda Trójmiasta i niech wzbogaci się Twoja dusza pięknem i miłym towarzystwem, jakie tam masz. Wracaj szczęśliwie do domu. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    2. Lotko. Wczoraj wróciłem. Bardzo odpocząłem mimo, że taki urlop nie by planowany. Opiszę to w dwóch postach. Pierwszy dam w ciągu tygodnia. Jak tylko znajdę trochę czasu. Jestem bardzo zadowolony i naładowany dodatkową energią :) Zaraz do pracy jadę. Pozdrawiam serdecznie.
      Vojtek
      Pss. Fajne akwarium u Ciebie po prawej stronie na samej górze. Miałem ja kiedyś akwarium z rybkami. A teraz w Gdyni widziałem fajne akwaria i węgorze elektryczne :)

      Usuń
    3. Witaj w domu Vojtku. Cieszę się, że podróż sprawiła Ci dużo przyjemności. miło słyszeć, że ktoś jest szczęśliwy, bo ludzie teraz za dużo narzekają. Będę czekać na Twoje dokładniejsze relacje. U nas nadal fajna jesień. Wczoraj znów byliśmy na spacerze w lesie, nawet kilka ładnych grzybków znaleźliśmy. Lasy u nas ładne, rzadkie i przyjemnie się po nich chodzi. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.