piątek, 20 września 2013

"Lato z ptakami odchodzi..."


  
 Proszę posłuchać mojej ulubionej piosenki . Z harcerskim pozdrowieniem. Czuwaj!!! Dh. Lotka                                             
                     " Lato z ptakami odchodzi, 
                      wiatr wkręca liście w warkocze. 
                      Dywanem pokrywa szlaki, 
                      szkarłaty wiesza na zboczach. "
   Jest to fragment mojej ulubionej piosenki harcerskiej. W ZHP przepracowałam ponad 40 lat i do tej pory nie tracę kontaktu z instruktorami. 
   Jesienią, nucąc tę piosenkę, wspominaliśmy pobyty na obozach i koloniach zuchowych, obiecując spotkać się za rok na szlakach harcerskich wędrówek.

  Maszerując na stepperze stoję przed oknem i obserwuję odlatujące sznury ptaków. Wszystkie lecą w jednym kierunku i o tej samej porze, czyli około godziny 17, zawsze tą samą drogą. Zdjęcie robione w ogromnym przybliżeniu, a te budowle, to nasz słynny gazoport.
 Ten obrazek również zobaczyłam z okna. To ćwiczą nasi policjanci. Może oni też gdzieś odlatują na zimę?

57 komentarzy:

  1. Tak melancholijnie się robi o tej porze roku, ptaki odlatują, na wsi kopcą się ogniska, słońce świeci takim innym blaskiem. Pięknie, chociaż coś się kończy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedno się kończy a następne zaczyna. Nie trzeba się martwić przemijaniem, bo to nic nie da. Całuski z Polski dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Trzeba cieszyć się chwilą. Każda chwila może być inspirująca, wystarczy tylko chcieć. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Nawet deszczowy dzień potrafi przynieść wiele radości.Miłego weekendu życzę.

      Usuń
  3. Tak nostalgicznie zrobiło się u Ciebie Loteczko.
    Lato odchodzi za siódme morze, jesień rozpocznie panowanie.
    Pięknie uchwyciłaś ptaki w szyku odlotowym.
    A policja niech ćwiczy, bo im więźniowie z sali sądowej uciekają nawet - talkie zuchy z naszych policjantów.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nostalgicznie, bo najpiękniejsze od wielu lat lato odchodzi dziś w siną dal. mam nadzieję, ze jesień jeszcze trochę nam zaświeci i dogrzeje. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. andante spianato20 września 2013 12:18

    Piękne lato w Świnoujściu za nami. A piosenkę przekażę moim artystom . Może nie znają , przecież chodzą do szkoły wywodzącej się z tradycji harcerskiej. Jako sympatyk odpowiadam - czuwaj....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdą naradę Kręgu Instruktorów w Szczepie zaczynaliśmy od odśpiewania tej piosenki, bo wszyscy ją ogromnie lubiliśmy. Gitara, to instrument, bez którego harcerze obejść się nie mogą. Miłego weekendu życzę.

      Usuń
  5. A może ptaki z latem, bo już ich nie słyszę, tylko wrony na szlaku maszerowym mnie witają. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze odlatują, wczoraj obserwowałam je w tym samym miejscu, co na pierwszej fotografii. Jest ich wprawdzie mniej ale nie wszystkie odleciały. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Te najwspanialsze - bociany i żurawie już dawno odleciały.Pozostał smutek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jakie lecą, ale wczoraj widziałam w tym samym miejscu dużo kluczy. Lato dziś odchodzi od nas, szkoda. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Masz rację, że takie zdjęcie zrobić to gratka. A pojechaliśmy wiosną zobaczyć jak bardzo rozlała się Nida. Rozlewiska były bardzo duże ale w tym miejscu gdzie byliśmy tereny zalewowe są ogromne. I w momencie dwa łabędzie poderwały się do lotu. Udało mi się to jedyne zdjęcie zrobić i znikły. Nie zdawałam sobie sprawy, że one tak szybko lecą. To było tej wiosny.
    Również Tobie życzę słonecznej i miłej niedzieli:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam więc i trochę z zazdrością spoglądałam na Twoją fotografię. Miejsce musiało być szczególnie piękne i urokliwe, a łabędzie to dostojne ptaszyska, lubię je fotografować. Słonka życzę.

      Usuń
  8. Witam też nalezałam do ZHP bylam zastępowa a nasza piosenka to ,,STOKROTKA''miło powspominać ogniska,zadania piosenki i wiele innych miłych wspomnień ,ptaki odlatują w przyszłym roku znowu zawitają jesień już się zbliża duzymi krokami będzie pięknie kolorowo,piękne widoki możesz podziwiać z Twojego okna serdeczności pozdrowienia dla Was wszystkich miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotkę śpiewaliśmy znacznie wcześniej, potem okazało się, że są ładniejsze piosenki harcerskie są i bardziej melodyjne. Widok z okna mam ładny, bo i promy widzę i zbiorniki. Tylko latarnię morską zasłonił nam sąsiedni dom. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  9. Często podśpiewuję sobie:
    "Lato pachnące miętą,
    Lato koloru malin,
    Lato zielonych lasów,
    Lato kukułek i czajek".
    Tę piosenkę przywiozła skądś moja młodsza siostra i nauczyła najpierw mnie, a ja potem moje harcerki. Najśmieszniejsze było, gdy będąc na biwaku, wybrałam się z harcerzami do wioski po jakieś zakupy. Podśpiewując sobie pierwszą zwrotkę tej piosenki, o zielonych koniach, które przebiegły galopem, nagle usłyszeliśmy galop prawdziwych koni. Uciekliśmy w las, a obok nas przebiegł tabun koni. Do tej pory nie wiem, skąd one się tam wzięły.
    Wspaniale, że udało Ci się sfotografować klucz odlatujących ptaków, bo nawet gdy je widzę na niebie i pstryknę, to i tak ich nie ma na zdjęciu.
    Życzę miłej niedzieli, a ja jutro jadę do rodzinnej wioski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tę piosenkę, dlatego ucieszyłam się, kiedy udało się ją znaleźć na Wrzucie. Bardzo lubiliśmy śpiewać przy ogniskach na obozie z podkładem gitar. Ech, to były czasy naszej młodości, ale i na starość podskoczyłabym chętnie, gdyby mi zagrano... . Konie usłyszały Twoją piosenkę i przybiegły, a swoją drogą, to przypadek rzadki.Klucz fotografowałam z okna, w dwudziestokrotnym przybliżeniu. Sama się zdziwiłam, że tak ładnie te fotki wyszły. Miłej wyprawy do rodzinki. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    2. Loteczko, ten, kto nigdy nie siedział wieczorem w kręgu harcerskim przy ognisku, wiele stracił.
      Ostatnie zdjęcia robię komórką, bo są wyraźniejsze niż te, które pstrykałam cyfrówką. Ty masz po prostu lepszy aparat i dlatego wychodzą lepsze zdjęcia.
      Wyprawa nie była wesoła, bo przecież wiesz, po co tam jeżdżę.
      Cieplutko pozdrawiam w deszczowy wieczór.

      Usuń
    3. Czasy pracy z harcerzami, należą do najpiękniejszych lat mojego życia. Zwiedziliśmy kawał Polski, bo za każdym razem wybieraliśmy inny rejon. Jedynie obozy organizowaliśmy zawsze w Radkowie, bo mieliśmy tam polanę z doprowadzoną wodą,więc mogliśmy nawet ciepłe prysznice robić dzieciakom. Poza tym władze Radkowa bardzo się nami opiekowały. Wędrowaliśmy po Górach Stołowych aż po Śnieżnik, chyba nie pomyliłam nazwy góry. pozdrawiam Cię Aniu.

      Usuń
  10. Miło poczytać, że są ludzie, którzy pamiętają o tym prawdziwym harcerstwie. Byłam drużynową w jednej ze szczecińskich szkół. Wielka szkoda, że harcerstwo się podzieliło, dlatego teraz nie widać mundurków w mieście. Szkoda. Czuwaj!!! dh.Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętają, wszyscy starzy instruktorzy pamiętają dawne, wspaniałe harcerstwo. Pozdrawiam Cię Alicjo serdecznie.

      Usuń
  11. Dziękuję. Aparat się dobrze sprawuje. Ja chyba też:) Dziś zwiedzałem Warszawę w towarzystwie dwóch dziewczyn z Katowic. I jesteśmy z O. zaproszeni do Katowic. I to nie odwołanie. Trzeba będzie pojechać.
    Fajny spacer. Dziewczyny przyjechały na Stadion Narodowy na imprezę TOP GEAR. Motoryzacyjną. Ryk silników itp........

    Ja w ZHP byłem w liceum. Bardzo dobrze to wspominam. Doszedłem do stopnia Przybocznego i byłem na dwóch obozach. Na Ziemi Lubuskiej i na Kaszubach. Super było. I też oczywiście różne rajdy harcerskie najczęściej po lasach......
    A sam widziałem na Mazurach pod koniec sierpnia sejmiki bocianie. To własnie zwiastowało koniec lata. Serdecznie pozdrawiam
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praca w harcerstwie nauczyła nas chyba obcowania z ludźmi i szacunek do tego, co robią. Myślę, że zaprocentowało to w naszym dorosłym życiu. Chociaż ja do tej pory nie uchylam się od akcji organizowanych przez nasze harcerstwo.
      jeżeli aparat dostarcza Ci radość, to chyba o to chodzi, prawda? Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Refleksyjnie się porobiło nad tym morzem. Dobrze, że pory roku sprzyjają spowolnieniu i w słuchaniu się w siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, latem nie było czasu na słuchanie przyrody, nie myślało się o przemijaniu. Każda pora ma swój urok, jesień również.

      Usuń
  13. Rozmarzyłam się ... ja też byłam w harcerstwie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś napiszesz o tym na blogu. Chętnie przyjdę poczytać. Moje wspomnienia sa cudne. mam nadzieję, ze Twoje również. Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Jak pilot zapatrzy się na odlatujący klucz dzikich kaczek, to kto wie gdzie...:))
    Przez rok należałam do harcerstwa, warkoczy nie miałam, ale wiatr pamiętam... przez niego zawsze miałam potargane włosy:(
    Pozdrawiam serdecznie*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście pilot latach w południe, a klucze ptaków lecą koło wieczora. Napisz o swoich harcerskich wędrówkach. Ja również postaram się czasem coś napisać. Serdeczności dla Ciebie posyłam.

      Usuń
  15. Całe szczęście, że za rok przylecą.
    Ja się tak bardzo nie martwię, że odlatują, bo mojke ptaszki powiedziały, że u mnie na blogu ostaną. Z drugiej strony to żal mi lata, bo one wraz z ptakami... odchodzi.

    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie, ze nadal lecą. Wczoraj stałam w oknie i koło 17 leciały i leciały. Ciekawe, że zawsze o tej samej godzinie. Serdeczności dla Ciebie i nie martw się, bo coraz bliżej do wiosny.

      Usuń
  16. Lotko. Spotkałem się też raz z Tomkiem, dwa razy z Przemkiem i raz z Michałem. To są faceci:)
    Z dziewczynami się częściej spotykam bo może mają więcej fantazji, ciekawości zdrowej. No nie wiem dlaczego jeszcze. Teraz takie czasy, ze spotykanie się z facetami może być INACZEJ ODCZYTANA NIŻ BYM CHCIAŁ :):):)
    Do Katowic ta mamy z O. pojechać. Ale dopiero jak będzie autko. Trzeba poczekać. Na 90% na początku października pojadę do Gdańska na urlop. Mam sentyment do tego regionu Polski. I tak muszę gdzieś pojechać bo urlop muszę wykorzystać. A nazbierało mi się ponad 34 dni. Na przykład w tamtym regionie nie widziałem Wisłoujścia.
    A pozdrawiam najczęściej z Mazowsza.


    A co to jest steper?????????????
    Pyta Vojtek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przyrząd do chodzenia, taki z wahadłami dla rąk, które przy marszu również pracują. Nie lubię spacerów, więc staję przed oknem balkonowym i idę. I tak kilka razy dziennie. Latem nabrałam trochę za dużo wagi i teraz muszę zrzucić ze dwa kilogramy. Vojtku, ja też wolę towarzystwo mężczyzn, bo chyba takie koedukacyjne przyjaźnie są naturalne. Nie lubiłam koleżanek, bo za bardzo plotkowały a ja tego nie lubię. Żartowałam oczywiście czepiając się do Twoich spotkań. Przecież to jest fantastyczne i poznajesz nowych ludzi. Jesteś jak widzę człowiekiem towarzyskim i to dobrze, bo wiesz, że żyjesz ciekawie. Życzę Ci wieli miłych spotkań i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  17. Witaj :)
    I jesień może być cudowna i tego się trzymajmy :)
    Pozdrawiam mile ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, takich kolorów nam dostarcza, że serce się raduje. Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Zdążyłaś uchwycić odlatujące ptaki. Skończyło się lato, przyszła jesień...Z przyjemnością wysłuchałam piosenki.
    Tydzień temu gromady ptaków zrobiły sobie odpoczynek w moim ogrodzie. Głośno rozprawiały w którym kierunku polecieć.
    Drzewa są jeszcze całe zielone, trudno je było dostrzec gałęzie się jedynie kołysały. Pobiegłam do domu po aparat, niestety nie zdążyłam im zrobić zdjęcia. Właśnie odlatywały.
    Życzę Ci miłego, słonecznego tygodnia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś szczęście chociaż przez chwilę gościć odlatujące ptaki. To rzadki widok. Nadal lecą, a ja każdego dnia zastanawiam się nad tym skąd lecą, zwykle o tej samej godzinie, w okolicy 17. Widok z okna mam ładny, mogę obserwować ciekawe rzeczy i odpływające do Szwecji promy i ptaki latające po osiedlu i to wszystko co na niebie i pracujące w porcie dźwigi. Tak sobie idę i oglądam wszystko bez wychodzenia z domu. serdeczności dla Ciebie zostawiam.

      Usuń
  19. Loteczko a wiesz my w Wilnie śpiewaliśmy harcerskie piosenki z młodzieżą pochodzenia polskiego. jakie to było wzruszające, kiedy naszą polską mowę się słyszy wśród młodych ludzi.Pozdrawiam i serdeczności zostawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem przyjeżdżają do nas zespoły z Wilna, polonijne zespoły. Spotykamy się z nimi czasami i również śpiewamy polskie piosenki. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  20. Rozumiem. Tak w sumie towarzyski jestem i jestem ciekaw drugiego człowieka. I spotykamy się nie na siłę tylko tak jakoś powoli wychodzi, że obie strony chcą. Z facetami to się nagadam w pracy. Bo prawie sami mężczyźni:) W najbliższy poniedziałek jadę do Gdańska na co najmniej 10 dni. To mój na razie urlop. Na autko muszę poczekać jeszcze około 1,5 miesiąca. Bardzo lubię nasze wschodnie wybrzeże. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Rozumiem. Tak w sumie towarzyski jestem i jestem ciekaw drugiego człowieka. I spotykamy się nie na siłę tylko tak jakoś powoli wychodzi, że obie strony chcą. Z facetami to się nagadam w pracy. Bo prawie sami mężczyźni:) W najbliższy poniedziałek jadę do Gdańska na co najmniej 10 dni. To mój na razie urlop. Na autko muszę poczekać jeszcze około 1,5 miesiąca. Bardzo lubię nasze wschodnie wybrzeże. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego odpoczynku życzę Ci Vojtku. 10 dni, to dość dużo, odpoczniesz od swojej W-wy, pooddychasz świeżym powietrzem i pokażesz nam swoje przygody z Gdańska, bo przecież spokojnie nie usiedzisz i będziesz fotografowała ciekawe miejsca i to, co Cię zachwyci. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  22. Morze kojarzy mi się troszkę z monotonnym krajobrazem.Twoje fotki pokazują,że nie mam racji.Pozdrawiam.Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas sztormu nie jest monotonnie, o nie, wtedy morze ryczy, a wiatr szaleje. Latem jest monotonnie, to prawda. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  23. …….(¨`•.•´¨)…..….l | /
    (¨`•.•´¨).¸.•´—— (ړײ) —
    .`•.¸.(¨`•.•´¨)….… / | l
    (¨`•.•´¨).¸.•´
    .`•.¸.•´.•´
    ……`•´¸
    ………..)
    ……¸.•´
    …..(
    ……`•.¸
    wish you all good!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za piękne serduszka i pozdrawiam.

      Usuń
  24. Policjanci odlatujacy na zime - uchwycone w kadrze - cudne :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam również podobały się ćwiczenia, a z odlatującymi ptakami skojarzyło po wykonaniu zdjęć ptaków. Pozdrawiam.

      Usuń
  25. Ciekawy ten klucz odlatujących policjantów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy. przez pół dnia obserwowaliśmy ich ćwiczenia.

      Usuń
  26. W miejscu nie usiedzę. To wykluczone. Choć tym razem sam sobie przysięgam, ze powinienem usiedzieć:)
    Ale tam tyle ciekawych miejsc, rzeczy i wspomnienia z dzieciństwa:)
    Już powoli zbieram rzeczy, które muszę wziąć.
    Pozdrawiam przyboczny ZHP :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuwaj druhu przyboczny!!! Zauważyłam już dawno,. że jesteś niezwykle czynnym facetem. Lubisz jak wokół Ciebie coś się dzieje. Powiem szczerze, nie zestarzejesz się dzięki temu zbyt szybko. Takiej werwy niejeden młody mógłby Ci pozazdrościć. To dobrze, ze prowadzisz taki tryb życia, nie ramolejesz i bawisz się życiem. Przecież o to chodzi, o to chodzi. Pozdrawiam mile.

      Usuń
  27. Jak Ci już kiedyś, Lotko, wspominałem też mam za sobą przeszłość harcerską: 1964 - 1981. W r. 1981 miałem juz tzw. otwartą próbę na harcmistrza (dochrapałem sie stopnia instruktorskiego php), ale z nastaniem stanu wojennego wszystko sobie odpuściłem. Harcerstwo opanowane przez komuchów (potem na szczęście się odmroziło), to było dla mni nie do strawienia!!!
    buziulki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie natomiast to "odmrożenie" zniechęciło, bo ZHR zbyt brutalnie wchodził w życie młodzieży i harcerskie. Zaczęli odbierać nam harcówki, z takim trudem zdobyte i urządzone własnymi siłami. Masa ludzi zniechęcona utarczkami, zaczęła odchodzić od czynnej pracy. Nie zauważyłam aby jakiś komuch, przez lata mojej działalności wtrącał się w to, co robimy, a nasze dzieci na obozach chodziły do kościoła z instruktorami. Mam stopień harcmistrza i rozpoczętą próbę na "harcmistrza pl", ale zmieniły się czasy. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  28. Witaj Lotuś!

    Przepraszam, że dopiero teraz pisze do Ciebie ale przed chwilą dopiero wróciłam do domu...
    Wchodzę na potrzebny filmik np. Cykady na Krecie
    Ukazuje się : Udostępnij - klikam
    Na dole jest cała lista gdzie może być umieszczony: F G+ B ( Blogger)
    Klikam na Blogger
    Ukazuje się tabela : należy wpisać adres email
    hasło
    zaloguj

    I potem klikam na : Zapisz wersję roboczą.
    Filmik ukazuje się jako nowy post.
    Potem już postępujesz jak z postem.
    Ślę Ci moc serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo dziękuję. Całuski dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.