środa, 15 maja 2013

Skansen Wikingów w Wolinie

   Zbliżają się wakacje. Wiem, że kilka osób z mojego bloga wybiera się w nasze strony. Polecam zwiedzenie Skansenu w Wolinie, a znajduje się on na wyspie Ostrów (wjazd do Skansenu od strony miejscowości Recław). 
   Skansen stanowią rekonstrukcje zabudowań mieszkalnych i rzemieślniczych z okresu wczesnego średniowiecza – od IX do XI wieku. 
   Można w nim zobaczyć jak mogło wyglądać życie codzienne dawnych ludzi, jak mieszkali i pracowali. W 2008 roku założyła go grupa pasjonatów i każdego roku pojawiają się nowe obiekty. Jest tam chata garncarza, bursztyniarza, rybaka i wiele innych.
  Podczas letniego festiwalu, odbywają się pokazy walk, przyrządzania posiłków i wyrobu ozdób. 
  A to fotografie z 2009 roku, wtedy odwiedziliśmy wioskę Wikingów.

Wejście do Skansenu

Wnętrze chaty.
Tak mieszkali ludzie średniowiecza.
Zakułam w dyby ślubnego, stoi tam do dziś.
Chata rybaka.
Żuraw.
Prawdziwy rycerz średniowiecza, w "lnianym " przyodziewku.


54 komentarze:

  1. od dziecka pasjonowali mnie wikingowie, wiele o nich czytałam.
    niestety, w skansenie nie byłam, jakoś się nie złożyło.
    serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten skansen powstał bardzo szybko, znalazła się duża grupa pasjonatów i działają. Mają pięknie położenie, z Wolina widać ich jak na dłoni. Eksponaty wykonują w większości sami. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Podsunęłaś mi świetny pomysł! Jak w sierpniu będę emigrować z Polski namówię, wtedy już mojego męża, na zwiedzanie Twoich okolic. Często zamieszczasz tutaj bardzo fajne zdjęcia miejsc które chciałabym zobaczyć i jakoś dopiero teraz czytając notkę wpadłam na ten niecny plan:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plan masz świetny. Jeżeli będziecie jechać samochodem, to przed Wolinem spójrz w prawo, wioskę widać. Musicie wjechać do Wolina i wrócić do Recławia, tam jest wjazd do skansenu. Warto tez wejść na Latarnię Morską. Jedzie się do niej prosto i przed Świnoujściem są oznaczenia. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Wszystko co wiąże się z historią, niekoniecznie naszą, bardzo lubię.
    A ten Twój ślubny to biedny, już puść go, dłużej nie-męcz... :))
    W takim grodzie chciałabym zamieszkać, dosłownie....
    Słonecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie byłoby spróbować takiego życia, ale nie dałabym rady zbyt długo, bo jestem za bardzo wygodna i leniwa, a tam trzeba samemu piec podpłomyki. Niech sobie posiedzi mój ślubny. Wybieram się tam ponownie w tym roku z Księżniczka i wtedy go uwolnię. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Oj tam Loteczko, przecież kiedyś nie było TV, komputerów i innych bzdetów.
      Z nudów byś się zanudziła i zapewne nie jednego podpłomyka byś upiekła.
      Powiedzmy, że byłoby to zamiast wysiadywania przed TV i komputerem.
      Loteczko a kto będzie eksperymentował w kuchni, jak ślubny nie daj Boże zachorzeje?

      Słoneczne, to znaczy się mniej słoneczne, bo lało - pozdrowionka.

      Usuń
    3. Gdybym nie siedziała przed komputerem, nie poznałabym fantastycznych ludzi, między innymi Ciebie, krajanko droga. Może ja go z zazdrości zakułam? Takie fajne babki ogląda w internecie i na ulicy, a ja biedna starucha? Ech, rozkuję i wsadzę do innego więzienia, w następnym poście. Całuski na dobre dni.

      Usuń
  4. Lotko. Czy ja mile wspominam Amsterdam? To są najpiekniejsze wakacje mojego dorosłego zycia. Opisałem to wszystko w 4 częściach :) I tak nie potrafię w tekscie oddać teo co czułem.
    Zawsze lubiłem dużo chodzić. Od dziecka i teraz się zatrzymać nie mogę:)
    Planujemy z O. włóczęgę autkiem nad wybrzeże Adriatyku.
    I chodzenie, zwiedzanie, filmowanie, fotografowanie, nurkowanie, opalanie.
    O niczym innym nie marzę. No boo czym??????

    Skanasen to jestr to! Bardzo lubię oglądać. Byłem na Wyspie Wolin tylko parę godzin. Patrzałem na Zatokę Pomorską. Mam taki plan wczesną jesienią,żeby odwiedzić blogerów w róznych stronach Polski. Oczywiście będę mieszkał w jakimś hotelu. A może nawet z O. Bo przy Niej się czuję tak, że sam tego nie rozumiem.
    Nie ważne...:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyprawa dojdzie do skutku, powiadom, udzielę Wam wszelkiej pomocy. Myślę, że u nas mógłbyś wędrować całymi dniami, bo jest tu dużo do zwiedzenia, a do Niemiec i rowerem można i pieszo plażą i drogą. Jesteś prawdziwym globtroterem i tak trzymaj. Serdecznosci na dobry dzień.

      Usuń
  5. Uwielbiam skanseny. Widzę, że skansen Wikingów jest bardzo ciekawy i inny niż te, które dotychczas zwiedzałam...Zakułaś w dyby swego ślubnego...
    Po Jego mnie widać, że jest z tego bardzo zadowolony.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię miejsca niezwykłe, a takim jest Skansen. Na kilku blogach widziałam podobne, ale nie była to kultura Wikingów. Ten jest chyba jedynym w Polsce, ale zwolenników ma wielu, co widać na letnich zlotach. Mam uraz do tłoku i w tych dniach nie odwiedzam Skansenu. pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  6. Ależ extra ten skansen...

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna lekcja historii dla młodego pokolenia, a i starsi mogą dowiedzieć się czegoś nowego o tych odległych czasach. Skansen jest super. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama miałam dużo do obejrzenia i każdy tu znajdzie coś dla duszy, a czasami i do przymierzenia. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Miałam przyjemność tam być z rodzinką. Podobnie jest u nas na jeziorze Lednickim . Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybieramy się tam ponownie latem z Księżniczką, bo już dorosła do oglądania takich rzeczy. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Klik dobry:)
    Miej litość, Lotka. Uwolnij już swojego męża. Bo jak nie... to zobaczysz, że znajdą się takie, co zechcą to uczynić... I co wtedy? Z wdzięczności za wyzwolicielką pójdzie :)))

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestraszyłaś mnie nie na żarty. Nie pomyślałam o innych białogłowach, które tylko czyhają na takie okazje. Na pewno przeproszę i postawię dobry trunek na zgodę. Całuski dla Ciebie za dobrą radę.

      Usuń
    2. No, to teraz oczekuję, że Uwolniony mi postawi coś dobrego :)

      Usuń

  10. Witam prawdziwego rycerza w lnianym przyodziewku co taki bardzo nowoczesny jest- serdecznie pozdrawiam ślubnego zakutego w dyby post po prostu ekstra postaram się odwiedzić skansen ciekawie się reprezentuje z taką prawdziwym i dokładnym opisem trafić nie będzie trudno bardzo jestem zainteresowana jeszcze innymi atrakcjami co można zobaczyć
    w Twoim pięknym Świnoujściu myślę że jeszcze podsuniesz nie jeden post gorące pozdrowienia z poludnia Polski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno podsunę Ci sporo pomysłów, bo jest tu co oglądać.Na pewno na Latarnię Morską warto wejść, zobaczysz ją w wielu punktach miasta, na pewno wszystkie Forty, każdy Ci je wskaże, Muzeum w Centrum miasta, pisałam. Warto pojechać do Kamienia Pomorskiego 54km ale przez Międzyzdroje i tam Muzeum Figur Woskowych i Molo, potem można do Trzęsacza, warto, i do Niechorza Park Miniatur Latarni Morskich i Latarnia, na którą warto wejść. Dopiero do Kamienia bo to kilkanaście kilometrów w bok od Dziwnówka. Tak pokrótce, zobaczysz na mapie wszystkie miejscowości.

      Usuń
  11. Fantastyczna relacja, piękne zdjęcia, jeśli pojawię się we wskazanych okolicach to skansen odwiedzę z przyjemnością:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto, a ponieważ wszelkie turystyczne trasy Cię interesują, to w pobliżu masz Park Woliński i dużo atrakcyjnych miejscowości. Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Tylko Księżniczka jest w stanie uwolnić tego biedaka z pod obstawy "strasznego" rycerza. :D

    Świetna relacja i zachęta do odwiedzenia skansenu, może kiedyś...
    Zrobiliśmy sobie podobnie zakute zdjęcia na Zamku w Książu, tylko tam jeszcze widniała kartka, że 1zł. za uwolnienie :))
    Pozdrawiam ciepełko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu można było zakuwać bezkarnie i nawet nikt nie pilnował. Można do każdej chatki wejść, poleżeć nawet na skórzanym legowisku, przymierzyć jakiś szyszak, czy czapkę, wszystkich eksponatów można dotknąć. Dlatego lubimy być w zwykły dzień, kiedy nie ma tam za wielu turystów. Można też odpocząć na łódce, czy trawniku, a po drugiej stronie ładna panorama Wolina, z tyłu natomiast wiatraki, które prezentowałam. Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Teraz to za wcześnie, zeby obiecywać. Ale taka myśl jest w głowie od dawna. Odwiedzić rózne regiony Polski korzystajac ze znajomości blogowej. I oczywiście to opisac i pokazać :)
    Najlepiej z O. Nic innego już nie wymyślę:)
    I niestety na wioskę nie jadę, bo zachorowała teściowa mojego kolegi z pracy. Trudno. Mam trochę w domu pracy i róznych spraw.
    To mam co robić.
    Pozdrawiam po powrocie z Uniwerku:)


    A żurawie przy studniach to nie tak dawno jeszcze były na naszych polskich wsiach. Ja pamiętam.
    Pozdrawiam z majowego Żoliborza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja pozdrawiam majowy Żoliborz i Ciebie, życzę dużo ładnych i ciekawych wypraw. Teraz będzie w mieście zbyt gorąco na piesze wycieczki, chyba że lubisz taką pogodę, bo ja nie znoszę, wolę lekki chłodek. Starość nie radość, Vojtku. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Ja lekki chłodek i brzyzę kocham. Jak jest za gorąco to źle śpię. Nowy wpis dam w weekend. Chodze do domu mamy i robię fotokopie z fotek rodzinnych. Trzeba nieruchomośc też przygotować do sprzedania. Jest wiec co robić będąc w Warszawie:)
      A pogoda teraz lipcowa.
      Pozdrawiam gorąco bo tak jest :)

      Usuń
    3. Kopiuj Vojtku i chroń od zapomnienia wszelkie drobiazgi. jak przejdziesz na emeryturę, będziesz miał czas aby powspominać i obejrzeć rzeczy, które były ważne dla Twojej mamy. U nas wczoraj była potężna burza, dawno takiej nie pamiętaliśmy. Nawet "Hiltona" zalało i musiała straż wodę wypompowywać. Myślałam, ze takie ekskluzywne hotele są porządnie wykonane. Miłej niedzieli życzę.

      Usuń
  14. Ha, ha... to byłaś lepsza.
    W pewnym skansenie w moich okolicach to ja byłam zakuta w dyby i uwieczniona na fotografii. Ale chyba byłam grzeczna, bo mnie mąż uwolnił.
    Wspaniałe miejsce!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dobrego męża Jolu i nie musisz tam tkwić do dziś. Fajne takie egzotyczne Skanseny. Przy okazji zobaczyłam tam dużo rzeczy z mojego dzieciństwa. W tym roku jedziemy tam z Księżniczka, bo już dorosła do zrozumienia tego, co tam zobaczy. Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Najbardziej podobał mi się ten ślubny zakuty w dyby. Ja swojego parę lat temu zakułam w identyczne na dziedzińcu zamku w Sandomierzu.:-)))
    A jeśli chodzi o ten skansen, to go niestety nie znam, ale mój Starszy z rodziną tam kiedyś byli i zdjęcia zrobili.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy Twój ślubny też do tej pory stoi zakuty, czy byłaś bardziej litościwa? Najlepiej trafić tam na Festiwal Wikingów, ale ja nie lubię tłoku, dlatego wybieramy się w to miejsce ponownie, ale w zwykły dzień, kiedy nie ma zbyt wielu turystów. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. No pewnie, że do odkułam, bo ja bardzo dobre serce mam :-)))

      Usuń
  16. Wiatj Lotuś. Piekne miejsce i na pewno warte obejrzenia. Długo mnie nie było, wiosna już a ja jakoś nie potrafie sie nią cieszyć. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalio, cieszę się, że jesteś. To jakby słonko zaświeciło u mnie na blogu. Pisz znów, bo bardzo tu Ciebie brakuje. Najserdeczniej pozdrawiam.

      Usuń
  17. Lotko, ta rycerka wygląda groźnie. Nie przypuszczałem, że wikingowie to byli kobiety, ale skoro "Kopernik byłą kobietą" (Seksmisja) to dlaczego nie Wikingowie?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzisz, wszystko jest możliwe. Rycerka, to bestia, bo jak potraktowała męża? Widać władza i siła mocy, źle działa na kobiety.

      Usuń
  18. Po zdjęciach widzę, Loteczko, że wspaniale bawiliście się z mężem. Dobrze, że są takie rekonstrukcje osad, przynajmniej można poszerzyć swoją wiedzę. W pobliżu mojego miasta jest tylko zwykły skansen dawnej wsi.
    Cieplutko pozdrawiam w majowy wieczór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawiliśmy się świetnie i w każdej chacie przymierzaliśmy się do ówczesnego życia. Jak się zwiedza w zwykłym dniu tygodnia i nie ma wielu turystów, można robić co się chce i nikt nawet nie pilnuje. Bardzo miłe miejsce, wybierzemy się tam latem z małą. Pozdrawiam cieplutko, po wielkiej burzy w dniu wczorajszym.

      Usuń
  19. Takie dyby na panów to dobra rzecz.Nie raz na nie zasługują.Pozdrawiam.Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko, w każdym domu powinny być takie dyby i za każde przewinienie, mężusia w nie wsadzać na jakiś czas. Myślę, ze byłby wtedy grzeczny. Pozdrawiam .

      Usuń
  20. Dobrana z Was para. Z prawdziwą przyjemnością obejrzałam zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa, rzeczywiście bawiliśmy się świetnie.

      Usuń
  21. Strach się ozwać teraz, Wasza Okrutność, skoro tak bez dania racji WMPani męża tak traktujesz...:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz Waćpan, białogłowy też potrafią być okrutnicami. Przebłagał, kajał się i został uwolniony, za wstawiennictwem kilku osób z bloga, którym kłania się nisko.

      Usuń
  22. Hej Lotko.
    Ano powoli archiwizuję. Codzę do domu mamy i to robię i umieszczam w albumie Picassa. U nas burze zapowiadali, było ciemne niebo ale nic z tego nie wyszlo :)
    Jest pieknie. Byłem dziś na pikniku TC Trwam na Placu Zamkowym. Wieczorkiem nad Wisłę się wybieram.
    Tak Praga jest jaka jest. Ma swój folklor. mało tam się zmienia ale się zmienia. Ja chodzę po Pradze i robię filmy i fotki. Dla mnie to egzotyka bo pochodzę z Żolibora tak zwanego "inteligenckiego" Teraz to już nie aktualna nazwa :)
    Wszystko się zmienia........
    Fajnie, że Wam pomogli.
    Pozdrawiam ze słonecznej Warszawy
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piknik oglądałam w TV. Pogoda trochę w kratkę wiec w większości siedzę w domu. Chciałam się wysilić i babkę upiec, ale mi się trochę przysnęła i wygląda jak Murzynek Bambo. Jemy z nadzieją, że następna wyjdzie lepsza, chyba mi się piecyk za mocno nagrzał. Życzę Ci miłego tygodnia.

      Usuń
    2. ja też taki przypadek miałem z kuzynką z USA. Wykkształcona, zamożna i "pożyczyła" menelpwi z Pragi 36000 zł. I już tego nigdy nie zobaczyła i nie zobaczy. A ostrtzegałem! Nie pomogło. Może to kiedyś opiszę. Ale Ona od czasu do czasu zagląda na mojego bloga. To chyba nie da rady :) Przynajmniej na razie.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    3. I to jest całe życie, które składa się z różnych ludzi i różnych przypadków. Może splot podobnych zdarzeń trochę przyczynił się do tego, że młodzi nie chcą zawierać związków? Jak będzie chlał, to go zostawię, myśli sobie młoda dziewczyna. Wokół mnie pary bez ślubu, a może to i jest jakieś wyjście. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  23. Espetacular conhecer um lugar como esse!
    Um cantinho único no mundo.
    Ótimo início de semana!
    Beijinhos do Brasil
    ¸.•°✿✿⊱彡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe miejsce, można zobaczyć jak żyli lidzie w Średniowieczu.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.