niedziela, 17 marca 2013

Poczytaj mi mamo



   Czytanie dzieciom od kilku lat rozpowszechniło się w Polsce i to jest bardzo cenna sprawa . Akcje odbywają się w bibliotekach, świetlicach, w szkole i w przedszkolach. Najważniejszą rzeczą jest, aby wykształcić nawyk czytania w rodzinach i zaprzyjaźniać dzieci z książkami od najmłodszych lat.
   Pozwolę sobie na odrobinkę prywaty i pochwalę moją córkę, która czytanie swojemu dziecku zaczęła jeszcze wtedy, kiedy mała siedziała pod jej serduchem. Czytała będąc w ciąży, czytała jak mała leżała w kołyseczce i wtedy, kiedy przeniosła się do większego łóżka.
   Najważniejsze, że robiła to każdego dnia i systematycznie. "Księżniczka" przed snem pytała… ,”a bajeczka?”. Czytał jej również ojciec, babcia i dziadek. Nadal czyta się jej do snu, ale tylko wtedy, kiedy jest zmęczona.
   Dziś są efekty naszej pracy z książką. Mała chodzi do pierwszej klasy i najładniej się wypowiada, ma duży zasób słów, jest chwalona przez wychowawczynię. Sama chętnie i dobrze czyta, a najważniejsze, że rozumie co czyta.
   Nauczycielka wyznaczyła ją do konkursu czytelniczego. Przygotowuje się sama i  przeczytała wszystkie lektury, a teraz słucha audiobooków dla utrwalenia treści polecanych lektur.
   Tym postem chciałabym zachęcić rodziców i dziadków do codziennej lektury. Czytajcie swoim pociechom, bo to daje dobre efekty.

37 komentarzy:

  1. Mądrzy rodzice wychowują mądre dzieci. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie z tym bywa. Czasami popełnia się błędy w wychowaniu.

      Usuń
  2. Ja czytałam swojemu synowi od kiedy zaczął coś rozumieć - teraz może zaczęłabym wcześniej. Mój syn po dziś dzień uwielbia czytać książki. Swoim dzieciom też czyta.
    Fajne to jest, trzeba dzieciom czytać.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba, zgadzam sie. Efekty są widoczne, jak widzisz na podstawie swojego syna. Miłego dnia życzę.

      Usuń
  3. Popieram!:) To genialna sprawa szczególnie w dzisiejszych czasach kiedy to dzieci nie wiedzą nawet co to książka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, to przyzwyczaić od małego i wpoić nawyk czytania. potem już leci. Miłego dnia Słonko.

      Usuń
  4. Witam w niedzielę!
    Jakie znajome hasło,,poczytaj mi mamo'' pamiętam mnie moja mama czytała i opowiadała tato mniej bo chorował,ja swoim chłopakom tez czytalam na pewno są korzyści z czytanych książek .Obecnie jako babcia czytam Tym najmłodszym wnukom a szczególnie Oli (4latka) która później sama czyta książke (opowiada co zapamiętała) jest to super atrakcja ,jest jej żal bo braciszek umie czytać(chodzi do pierwszej klasy) tak ma podwójną motywację jak zawsze post pisany z sercem miłej niedzieli pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrą babunią jesteś Różyczko. czytaj i ucz od małego. Dzieci nasze nie zawsze mają czas, a dziadkowie uzupełnią to, co trzeba w edukacji pociech. Oli będzie przy bracie łatwiej, bo szybciej nauczy się wszystkiego. Całuski dla Ciebie i maluchów.

      Usuń
  5. ÓCŚ tez dużo i chętnie czyta. Teraz już rzadko cokolwiek mu czytamy. Zasób słów też ma duży, ale Lego uwielbia nade wszystko. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lego tez uczy myślenia, niech więc bawi się, póki na zabawę ma ochotę, bo to tez dziecku potrzebne. Księżniczka też chętnie się bawi.

      Usuń
  6. Mnie także czytano gdy byłam dzieckiem. Dlatego uwielbiam czytać, pochwalam taką akcję i masz rację powinna przenieść się do domów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry zwyczaj zasypiania z książką. W naszej rodzinie dużo się czytało i czyta i to przechodzi na młode pokolenie. pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  7. Kiedyś była taka seria książeczek do czytania dla dzieci, w kioskach Ruchu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, to były książeczki "Poczytaj mi mamo". Kupowałam je swojej córce.

      Usuń
  8. podobnie było z moim wnukiem. słuchał jeszcze leżąc pod serduszkiem mamy. a teraz nie ciągnie go do czytania. matematyka i sport, to się liczy. ot, chłopak.
    serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dziewczynkami chyba jest trochę łatwiej, one bardziej trzymają się domu. Chłopcy lubią grać w piłę, ale to też jest potrzebne i dobre. Miłego dnia.

      Usuń
  9. Książki pozwalają na odkrywanie nowych światów, wszyscy powinni zachęcać dzieciaki do czytania:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś była to tylko książka, dziś korzystamy z nowszych wynalazków, ale książki i tak nic nie zastąpi. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Loteczko, nic, tylko się podpisać pod Twoim apelem. Szkoda tylko, że 61 procent Polaków przyznaje się, że w ciągu roku nie przeczytało żadnej książki i dlatego mamy ludzi, którzy nie potrafią się poprawnie wypowiedzieć w mowie i w piśmie.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. To prawda, czytanie nie jest w modzie. Pocieszam się tym ,że czytają chociaz w internecie. Nie jest to wprawdzie kształcące, ale większość twierdzi, że książka nie jest mu do niczego potrzebna, bo może jej posłuchać. To nie to samo, bo wyobraźnia inaczej dział kiedy się słucha. Cieszę się, ze Lenka chętnie czyta, ma to po mamie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś ludzie docenią wartość książki. Jestem wzrokowcem i lepiej zapamiętuję to, co widzę, niż to, co słyszę.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ja też jestem wzrokowcem, a córka nasza szczególnie. Pamięta nawet w której linijce co jest napisane i czasami nas tym zaskakiwała.Nie wiem czy Lenka jest wzrokowcem.Nas cieszy to, że chętnie czyta i nawet wzrokiem, rozumiejąc treść. Pozdrowionka dla ciebie.

      Usuń
  12. Czytanie w naszym kraju ma się ciągle dobrze w porównaniu z innymi krajami. Moje dzieci chodzą do szkoły w Szwecji i tam nikt ich do czytania nie goni. Luzy mają u nas dzieci. Pozdrów Polskę. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem coś o tym obserwowaliśmy w Szwecji z bliska naukę naszych kuzynów. Tak rzeczywiście jest jak piszesz. Serdecznosci dla Ciebie Aniu.

      Usuń
    2. To chyba byłaś gdzieś blisko, bo z Twojego miasta płynęliśmy go Ystad. Co do nauki , to w naszych szkołach uczą wąskiej tematyki i specjalizacja w każdym zakresie jest wąska. Dzieci nie mają tak bardzo wszechstronnego wykształcenia.

      Usuń
    3. Blisko, Goteborgu kilka razy i Malmo, oraz w pobliskich miejscowościach.

      Usuń
  13. Mojej facjaty chyba się nie da już zmienić. A szkoda.
    Ale pomyślę o tym.
    Moda, kosmetyka to teraz wielki przemysł(z braku innych przemysłów)
    POzdrawiam i ja.


    Napisałaś bardzo dobry i potrzebny tekst i na czasie. Masz się czym pochwalić i się nie tłumacz. Gratuluję córce ale i Tobie.
    Niestety średnio Polacy szybują ku mistrzostwu Europy w NIECZYTANIU KSIĄŻEK.
    Przykre, wstydliwe ale prawdziwe.
    Pozdrawiam Ciebie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie potrzebujesz niczego zmieniać Vojtku. Trzeba brać siebie takim jakim się jest i już. Nie musimy się upiększać, bo jesteśmy piękni i nie daj sobie wmówić, ze jest inaczej.

      Usuń
  14. Tak Loteczko bardzo dobrze prawisz. W dzisiejszych czasach wiele osób nawet chyba nie wie co to jest książka, tzn. jak się z nią obchodzić. A do czytania dzieci się przyzwyczaja od maleńkości, by zapałały potem wielką miłością do książki. Szkoda, że teraz wiele rodziców tego nie praktykuje...

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotuś napisałam na GG do Ciebie o babach...
      Buziole.

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję, podobała mi się ta z ajerkoniakiem i chyba ją wypróbuję. Za sękacza również, będę próbować, tylko nie wiem czy na te święta, czy trochę później, bo we wtorek przywieziemy Księżniczkę. Miłego dnia.

      Usuń
    3. A ta z ajerkoniakiem, też mi się spodobała. Wiesz Lotuś, dopisałam jeszcze do tej norki w jakich formach i jak tego sękacza piec. Jak chcesz to sobie jeszcze doczytaj... :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    4. Już biegnę, bo mnie to bardzo zainteresowało. Całuski.Jesteś kochana.

      Usuń
  15. Lotuś, czytanie dzieciom, sprawia, że lepiej się rozwijają. Ty wiedziałaś o tym doskonale bo jesteś nauczycielem.
    Obecnie wiele osób nie kupuje książek. Może są zbyt drogie? Tak, są drogie. Książeczki można przecież wypożyczyć w Bibliotekach. Niektórzy rodzice uważają, ze czytanie bajek to zbyt duży obowiązek..
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście czytelnictwo w bibliotekach nie maleje, maluchy robią frekwencję. Mam dostęp do zakupu książek po cenie hurtowej wiec ułatwia to nam życie, bo książki lubimy i kupować i czytać. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Czytaliśmy z mężem dzieciom bajki do snu i nie tylko. Mój syn czyta bajki młodszej wnuczce, a starsza pochłania wręcz książki, tak lubi czytać. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza wnusia nie wyobraża sobie spania bez przeczytanej bajki. To dobry nawyk . Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.