środa, 5 grudnia 2012

Miasto na Wyspie Uznam-Świnoujście


   MIASTO NA WYSPIE

    
Czy wichrem sztormowym smagana,     
Czy w słońca złocistych odcieniach
Ta wyspa – jak wierna kochanka
Mnie wita uśmiechem promiennym.

Na brzegu jej srebrne muszelki
Kryształki bursztynu, kamyki
I wody rzęsiste kropelki –
Dziecinne mi grały walczyki.

Na wyspie tej miasto w mych oczach
Dźwigało się z gruzów i rosło.
Tu statków syreny po nocach
Budziły mnie głosem donośnym.

Tu w fal białogrzbietych otchłani
Tonęło beztroskie dzieciństwo.
Tu rosłem i tu pokochałem
Cudowne to miasto na wyspie.

W tym mieście blask oczu życzliwych
W miganiach latarni ujrzałem.
Tu życie poznałem prawdziwe.
Tu wiatr morski dmuchał mi w żagle.
                                                       
W tym mieście mi każda cegiełka
Jest droga i bliska jak własna,
Dlatego miłości iskierka
Do miasta, w mym sercu nie gaśnie.

Czy jestem daleko czy blisko,
Przemierzam pośpiesznie dal siną
I wracam z radością na wyspę,
Bo tęsknię do grodu nad Świną.

   Wiersz mojego brata Czesława, z roku około 1980. Kochał miasto, w którym przyszło mu mieszkać, a potem długie lata chorować na SM. Świnoujście w 1958 roku leżało w gruzach i tylko nieliczne domy zachowały się w całości. Pas nadmorskich domów zajmowali Rosjanie, byli również po drugiej stronie ulicy, gdzie osiedliliśmy się po przyjeździe do Polski. Gdyby mógł teraz zobaczyć pięknie odbudowane miasto, bez gości z gwiazdkami na czapkach, byłby zdziwiony.
   Pisał wiersze i pamiętniki, kiedy już był bardzo chory i z ledwością poruszał się po mieszkaniu. Pisał na maszynie, której załatwienie w ówczesnym czasie nie było łatwe, ponieważ musieliśmy mieć zezwolenie z Milicji, aby zakład pracy mógł przekazać choremu zdezelowaną maszynę.

Na falochronie lubił siedzieć z wędką i łowić ryby.

Było to jego ulubione miejsce.

                   

                          

82 komentarze:

  1. Byłem na wyspie przez kilka dni jakiś czas temu (Międzywodzie). Zima i śnieg i czas tylko dla siebie i swoich myśli. Nieliczni kuracjusza i jeszcze mniej liczni mieszkańcy.
    SM - wiem, co to znaczy. Jedno z domowników jest tym dotknięte od kilku lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Międzywodzie również wypiękniało, ale to maleńkie miasteczko nadmorskie. Robiliśmy tam spotkanie "naszej-klasy". SM jest udręką dla całej rodziny chorego, my przez 20lat towarzyszyliśmy bratu. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  2. Piękny wiersz.
    Piękne wspomnienie o Twoim Bracie.
    Wspominamy i wspominamy. Przychodzi taki czas w życiu.
    Wszystkiego dobrego Lotko :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspomnienia już nie bolą, po latach nawet najgorsze chwile nabierają innych barw. Mam żal do losu, że nie mogliśmy się razem z bratem zestarzeć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Lotka!
    Piękny wiersz jak piszesz wspomnienia już nie bolą (ale cały czas są i towarzyszą na kazdym kroku)tym bardziej jak się było zżytym na co dzień z bliską osobą ból nie do pokonania ale los nasz jest nie znany powspominamy i trochę lepiej serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są Różo i będę z nami zawsze , ale czas upływa i trzeba tłumaczyć sobie, ze pewne rzeczy i wydarzenia nie od nas zależą. Szczególnie boli, kiedy odchodzą młodzi, brat miał zaledwie 40 lat. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    2. Wiem coś o tym jak boli jak odchodzą faktycznie mlodzi ludzie pełni wiary i nadzieji wnusi nie zapomnę ciągle mam ją przed oczami pytanie ciągle to samo dlaczego? Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
    3. Chyba zawsze będziemy zadawać sobie to pytanie. Szkoda że nie znajdziemy odpowiedzi. Zostawmy ich w naszej pamięci jak najpiękniej, a chwile wspomnień niech będą miłym wspomnieniem z uśmiechem, bo nic innego nam nie pozostaje Wandziu. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  5. Piękny wiersz napisał Twój brat, Lotus kochana ja to miasto bardzo lubię, choć tyle lat tam nie byłam.powinnam się wybrać latem by powspominać stare dobre czasy kiedy rok w rok byłam na wakacjach a potem urlopy jak córcia była mała. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam andzieję, ze zawitasz do naszego miasta i jestem pewna, ze nie poznaszgo, tak bardzo wypiękniało, a gruzy znikły.Miłej zimowej pogody.

      Usuń
  6. Twoje wspomnienia o bracie są przemiłe i żal, jak sama piszesz, żeście nie mogli się razem zestarzeć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czytać jego wiersze, żałuję ze mam ich niewiele, bo pisał je i niszczył. Mam za to 100stron jego pamiętników. Słonecznej zimy życzę.

      Usuń
  7. piękny wiersz, tak piękny jak świnoujście...byłam tam kilka razy i latem i zimą...przeprawy promem...no i komary w ilościach wprost niesamowitych. moja bliska koleżanka urodziła sie i wychowała w świnoujściu. jej tata był żołnierzem. pozdrawiam, lotuś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś podała mi nazwisko koleżanki, może ja znam? Komarów w tym roku nie było dużo, a przeprawy promem, to nadal koszmar miasta. Miłych zimowych dni życzę.

      Usuń
    2. jeśli dobrze pamiętam, to wtedy miała na nazwisko balcerzak. joanna balcerzak. ale ona jest o kilka lat od nas młodsza....

      Usuń
    3. oj, nie, sorki,. ona nazywała sie wtedy deniziuk. z męża balcerzak.

      Usuń
    4. Jeżeli Denysiuk, to znam, bo to moja uczennica. Jeżeli ma brata Piotra, to na pewno ta. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    5. ma brata, nie pamiętam jak ma na imię. wiem tylko, ze wiele lat temu przeszedł wylew. nie mam z nią od jakiegoś czasu kontaktu, więc nie mam o nim bliższych wiadomości. ma na imie joanna, ale na pewno jej nazwisko panieńskie pisze się deniziuk.
      pozdrawiam:)
      ale twoja uczennica? ona jest z 1956 roku. mało prawdopodobne loteczko:)

      Usuń
    6. Jeżeli tak brzmi jej nazwisko, to nie znam. Pracę zaczęłam w 1966r, więc możliwe byłoby, Ewuniu. Moc serdeczności z lekką słoneczna zimową aurą wysyłam do Ciebie.

      Usuń
  8. Klik dobry:)
    Cóż można napisać pod taką notką?

    Żyje Twój Brat w strofach, w zdjęciach falochronu i Twoich wspomnieniach...
    A może... gdzieś tam na swojej chmurce też łowi rybki i cieszy się, że o Nim rozmawiamy?

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak myślę. Często myślę o nim, kiedy jestem na falochronie, bo tam najczęściej przesiadywał będąc chłopcem. Morze kochał ponad życie. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Świnoujście mnie też jest bliskie. Z prawdziwą przyjemnścią spędzam tam czas. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym, że lubisz tu przyjeżdżać. Mam nadzieję, że wiosna odwiedzisz miasto na wyspie. Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  10. Mój tata jest zagorzałym wędkarzem, zapewne by się skumali, bo z doświadczenia wiem jak silnie przyciąga się grupa pod wezwaniem "wędkarze" :)

    Kiedy miałam naście lat, chciał mnie zarazić swoim hobby i pamiętam jedną wyprawę nad Wisłę, kiedy to łowiłam na ciasto a złapałam szczupaka, który o mało nie wciągnął mnie do rzeki. Takie trzy w jednym ciasto, uklejka i za nią natychmiast szczupak... miałam szczęście , że tata był blisko :))

    Jeśli chodzi o muszelki to myślę, że jak Wam to sprawi przyjemność to nam tym bardziej. :)
    Buziakolce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę pamiętać o muszelkach. teraz zima zapanowała u nas i śnieg zasypał wszystko. Nigdy nie złapałabym ryby na wędkę, nawet robaka nie nadziałabym na haczyk. Siedziałam obok brata i sekundowałam. Kiedyś złowił prawdziwie olbrzymią płoć, ważyła około 2kg. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  11. Piękny wiersz i widać, że napisany z czułością. Nie byłam w Świnoujściu, choć mam kamyki z Waszej plaży, bo kiedyś syn mi je przywiózł. Nawet w komórce, gdy do mnie dzwonił, słyszałam szum Twojego morza.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bardzo chciałabym , abyś przyjechała zwiedzić nasze miasto. Pokazałabym wszystko , co w nim ciekawe. Zapraszam.

      Usuń
    2. Wiem, Loteczko, ale Ty też wiesz, dlaczego nie mogę przyjechać. Może gdybym mogła polecieć samolotem, ale to niemożliwe.
      Dzięki Twoim zdjęciom bez problemu rozpoznaję nawet brzeg morza. Gdy u koleżanki na nk ujrzałam łabędzia, od razu wiedziałam, że to na świnoujskiej plaży spaceruje to piękne ptaszysko.
      Miłego wieczoru.

      Usuń
    3. Przyjdzie wiosna i może coś się zmieni? Nie przepadam za zimą. Kiedy jest biało i ładnie , bez wiatru, wtedy chętnie nawet na spacer wychodzę, ale wiatr wyprowadza mnie zwykle z równowagi. Miłego weekendu Aniu.

      Usuń
    4. W ogóle nie mam ochoty wychodzić zimą z domu. Szkoda, że nie mamy pieca, jaki był w rodzinnym domu, bo kaloryfery nie mają tego uroku. Chętnie bym przy nim siadała i patrzyła na ogień.
      Serdeczności.

      Usuń
    5. Ja też lubiłam patrzeć w ogień. Na obozach harcerskich najmilszą rzeczą były wieczorne ogniska.. W domu rodziców tez były piece, ale potem zamienili na kawalerkę w nowym budownictwie. Miłego dnia Aniu.

      Usuń
    6. Wiadomo, że kaloryfery są wygodniejsze od pieca, ale nie mają żadnego uroku, ot, kilka rurek lub paneli.
      Och, rozmarzyłam się o wieczornych zbiórkach przy harcerskich ogniskach i te śpiewy:"Plonie ognisko i szumią knieje, drużynowy jest wśród nas"..., a potem krąg związanych rąk i "Dobranoc, dobranoc, dobranoc druhenko ma, druhenko ma"...
      Szkoda, że z obozów mam byle jakie zdjęcia, mogę je umieścić na nk, ale nie na blogu.
      Kolorowych snów.

      Usuń
    7. Musze przejrzeć swoje. Miałam ich bardzo dużo i to w ogromnych rozmiarach, bo mieliśmy w Szczepie swoje studium fotograficzne i robiliśmy masę zdjęć i wystaw. W domu za to mam mało miejsca i cześć zniszczyłam. Po Nowym Roku biorę się za archiwa. Pa Aniu.

      Usuń
  12. Przez tyle lat wszystko się zmieniło...
    A ludzie odchodzą niestety :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie jest życie, niestety. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Byłam w Świnoujściu. Wcale się nie dziwię, że Twój Brat tak je pokochał.Tylko ktoś, kto pokochał, potrafił napisać tak piękny wiersz.Serdeczności Lotko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochał je i dał temu wyraz nie tylko w wierszach ale i w pamiętniku. Morze, to był jego żywioł. Gdyby mógł swoje miasto obejrzeć, zdziwiłby się przemianom jakie tu zaszły. Zmarł w 1984r.

      Usuń
  14. Piękny wiersz Twojego brata.
    Kiedy poznałam Twój blog to też był wpis poświęcony Twojemu bratu.
    Zapamiętałam go doskonale.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami cytuję na blogu wiersze brata, bo bardzo je lubię. Mam i pamiętniki, w których opisuje swoje dzieciństwo. Dużo pisał ale i dużo niszczył, szkoda. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. Śliczne wiersze pisał Twój brat...
    A u mnie to zamiast Rosjan, po wojnie, zamieszkiwali żydzi.
    Właśnie mieszkanie mojej mamy jest po nich.
    A moje znowu po Niemcach.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o wyjazdach żydów ze Szcz. Znam nawet rodzinę, która znalazła się w Szwecji i dziś znów jest w Polsce. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    2. Takie to były wtedy czasy, czasy wysiedleń i zasiedleń...
      Lotuś ponieważ na Twoim drugim blogu nie można dawać komentarzyków, przyszłam Ci tutaj podziękować za te świąteczne linki. Dziękuję.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Celowo je dałam abyście mogły korzystać z kartek czy gifów. Cieszę się, ze będą przydatne.Pozdrawiam z leciutką piękną zimą.

      Usuń
    4. Ja np. z tych różnych gifów zrobiłam sobie nagłówek... :)
      Może kiedyś jeszcze wybiorę się do Twojego pięknego miasta, tylko nie wiem kiedy...:))

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    5. Lubię obrazki i kolorowe gify, dlatego wyszukuję je w internecie dla Was i dla siebie. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. 6 grudnia - jak dobrze wiecie, Święty Mikołaj chodzi po świecie. Dźwiga swój worek niezmordowanie. I każde dziecko prezent dostanie.

    Pozdrawiam mikołajkowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mnie zapomniał. Pytała męża czy coś mu na ten temat wiadomo, to też stwierdził, ze nasza wiara w Mikołaja jest malutka, dlatego.

      Usuń
  17. Piękny wiersz i jakże mi bardzo bliski.Jak wiesz -ja także jestem lokalną patriotką.Lotuś-a pozwoliłabyś mi skopiować ten wiersz i ew.pokazywać go znajomym ?.Oczywiście z autorstwem Twojego brata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę, ja też go lubię, bo o naszym mieście napisany. Kiedyś, pamietasz?...syreny i buczki przeciwmgielne nie dawały nam spać. Ja pamiętam, bo nawet promy bez przerwy buczały, nie miały czujników w czasie mgły. Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Lotko, piękny wiersz. Lubię czytać Twoje wspomnienia. Rzadko je piszesz na blogspocie. Dobrze, że są archiwa i zawsze mogę do nich zaglądać.
    Zrozumiem, że tamte czasy pozostawiły trwałe ślady.Trzeba nam wspominać.
    Ślę moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym wieku chętnie wracamy do przeszłości,która tkwi w nas tak silnie, że utrwaliły się nawet szczegóły. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  19. Witaj! Piękny wiersz Twojego brata.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa Tereniu i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  20. lotuś, napisałam u siebie, tylko mam problem ze stroną z komentarzami. ktos się głupio wpisał, cała strona pusta a komentarze dopiero na samym końcu. nie dało sie tego wpisu usunąć, nie mam pojecia dlaczego. buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam i bardzo dziękuje, myślę, ze dam sobie z tym radę, bo apetycznie wyglądało. Z komentarzami ktoś na pewno zrobił żarcik. Wczoraj widziałam je z taką przerwą. Pozdrawiam.

      Usuń
  21. ✿°•.¸
    Olá, amiga!
    Bonitas lembranças, bonitas fotos.
    Bom fim de semana!
    Beijinhos.
    Brasil
    ¸.✿°°•.¸.¸•°♡⊱╮╮

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje , miło że jesteś i serdeczności zostawiam dla Ciebie.

      Usuń
  22. Loteczko, wiersz piękny i ile ciepła i miłości w wierszu Twojego brata.
    Przytulam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, on był zakochany w swoim poranionym po wojnie mieście i w morzu . Mógł godzinami siedzieć i słuchać jak szumią fale, był romantykiem, o czym dowiedziałam się po jego odejściu, kiedy czytałam wiersze i pamiętniki. Serdeczności zostawiam dla Ciebie.

      Usuń
    2. Dlatego takie ciepłe wiersze pisał. Gdzieś opublikowane są wiersze Twojego brata?
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    3. Są w archiwum Muzeum w naszym mieście i kiedy lokalna prasa opublikowała fragmenty. Musze je gdzieś wysłać.

      Usuń
  23. Byłam pewna, że wiersz jest autorstwa jakiegoś słynnego poety. Serio. Pozdrawiam bardzo serdecznie na nowy, mam nadzieję udany, dzień. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie jest to żart, bardzo dziękuję. Pamięć o bracie jest mi bardzo droga. Serdecznosci dla Ciebie zostawiam.

      Usuń
    2. Nie widzę powodu żeby żartować z twojego brata.

      Usuń
    3. najserdeczniej pozdrawiam i bardzo dziękuje za miłe słowa.

      Usuń
    4. Może ktoś nas kiedyś też będzie czytać i serdecznie wspominać? :)

      Usuń
    5. Mam taką nadzieję. Poświeciłam kilka lat życia na napisanie swoich pamiętników, muszę tylko uzupełnić fotografiami , dokumentami i wydrukować. Pisze też wnuczce pamiętnik od chwili, jak dowiedzieliśmy się o tym, że jest. Robię jej albumy z programach internetowych i daję do druku w Rossmanie. Bardzo piękne to są pamiątki.Liczę na to, ze potem przejmie po mnie tę pracę. Miłego wieczoru.

      Usuń
    6. Ciekawe, czy przyszłe pokolenie to doceni i czy będzie kontynuować tradycję?

      Usuń
    7. Też jestem ciekawa. Jak dorośnie wnusia,to się przekonam czy moja praca nie poszła na marne. Miłego tygodnia.

      Usuń
  24. bardzo ciepły wiersz pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj
    Nie byłam, wielka szkoda...
    Pozdrawiam gorąco w mroźny czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś, cieszę się. Jest mroźno i bardzo śnieżnie. Pozdrawiam.

      Usuń
  26. Lotko.
    Rodzinne dramaty są wszędzie. I w łeb strzelają sobie ludzi bardzo dobrze uposażeni i wykształceni. Albo w inny sposób kończą na dnie.
    Ja to się po prostu zastawiam DLACZEGO TAK SIĘ STALO???
    Gdzie tkwił błąd/ W jakim momencie?
    Pozdrawiam na trzeźwo:)

    Piękny wiersz, ale i piękne dwie fotki. Szczególnie ta z zachodem słońca.
    Podobnie kochał swoje miasto poeta Władysław Broniewski. I fantastycznie napisał to w wierszu o Równinie Mazowieckiej.
    Popieram patriotyzm lokalny, regionalny. Jest bardziej prawdziwy i bez fanfar.
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  27. Ps. Byłem raz w Świnoujściu i poruszałem się promem. I zapamiętałem bardzo szeroką plażę i helikopter na plaży........Lata 80 te

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia, którą opisałeś jest ciekawa, bo znalazłoby się na pewno więcej takich. może trochę dobrobyt ludzi gubił? Jeżeli byłeś na plaży, to musiałeś płynąc promem. Wtedy były stare , dziś są nowocześniejsze, ale też zakała dla mieszkańców, bo nie można jechać nigdzie bez przeprawy, tylko do Niemiec. Pozdrawiam.

      Usuń
  28. Tak dawno tam nie bylam...Zachęcilaś mnie opisując tak pięknie.-cudownie malujesz słowem....napewno w przyszłym roku odwiedzę i zobaczę te cudowności.Pozdrowionka serdeczne zostawiam.Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. am do odwiedzenia naszego miasta latem, plaża jest bardzo szeroka i piękna. Pozdrawiam.

      Usuń
  29. Czy do Świnoujścia prowadzi już most?Pozdrawiam.Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma mostu, nie ma tunelu, tylko promem można się przeprawić na wyspę Uznam. Mostu byłby kłopot, bo przez port przepływają nawet największe apartamentowce świata i żaglowce i inne jednostki. Walczymy o tunel, ale władzom centralnym na tym nie zależy.Pozdrawiam.

      Usuń
  30. Piękny wiersz,widać wrażliwość Twojego Brata.A władze,ech..szkoda gadać.Fotki ładne jak zwykle,widzę to co nie zobaczę w realu,bo daleko,ale mam przynajmniej wyobrażenie.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był wrażliwym człowiekiem o czym dowiedziałam się dopiero z jego twórczości. Pozdrawiam.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.