piątek, 2 listopada 2012

Ukwiecone święto

   Dzień Wszystkich Świętych co roku obfituje w nowe gatunki chryzantem, a niektóre z nich maja egzotyczny wygląd. Podziwiam je na grobach, a dla rodziny staram się kupować ciekawe egzemplarze. 
   Zdjęcia, które dziś, dla poprawienia nastroju zamieszczę, pochodzą z zaprzyjaźnionej kwiaciarni, a robione było tydzień temu.
   Uwielbiam chryzantemy, jednak nie widzę ich w bukiecie na stole.
   Pamiętam Dni Nauczyciela spędzane z Niemcami i Rosjanami. Rosjanie przynosili nam goździki, a  Niemcy chryzantemy. Nie mogliśmy się do tych ostatnich przyzwyczaić, bo one kojarzyły się Polakom tylko ze Świętem Zmarłych.
 

59 komentarzy:

  1. Ilość odmian chryzantem z roku na rok chyba się zwiększa :-)
    Piękne kwiaty , tylko że mnie kojarzą się wybitnie z tym świętem ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również. Niemcy traktują chryzantemy jako ekskluzywne bukiety okazjonalne.Miłego dnia.

      Usuń
  2. Witaj Lotka!Jak zawsze pięknie zrobiłaś fotografie bardzo interesujące okazy chryzantem inne i niespotykane serdecznie Cię pozdrawiam milego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ładną różyczkę dałaś przy profilu. Nie zmieniaj jej. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Przepiękne te zdjęcia kwiatów. Unikam takiego kojarzenia, że np. chryzantemy czy kalie to kwiaty "grobowe".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kojarzę je wybitnie ze Świętem Zmarłych. Kalii nie lubię w bukiecie, natomiast lubię na nie patrzeć, może dlatego, ze kwiaty kalii płaczą przed deszczem.

      Usuń
  4. Lotko, mam jeszcze pytanie: co to jest, to na przedostatnim zdjęciu? Wygląda jak kapusta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest ozdobna kapusta. Niektórzy dają ja na groby. Dziś widziałam tylko jedną. Są w różnych kolorach. kiedyś miałam ją w ogródku, jest kolorowa do bardzo późnej jesieni. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    2. Jeżeli masz ogródek, to łatwo ją wyhodować z nasionek. Identycznie jak kapustę, posiać i zrobić rozsadę. Kolory są bardzo różne i z upływem czasu i zmiany aury, nawet się zmieniają. Miłego wieczoru.

      Usuń
    3. Ech, kochana... Marzę o własnym ogródku, że o domku nie wspomnę... Ale mogę sobie tylko pomarzyć. W wieku 43 lat dorobiłam się nareszcie własnego mieszkania, bo i nawet i tego wcześniej nie miałam.

      Usuń
    4. Takie jest życie, kochana. Jednym idzie jak po maśle, a innym jak po grudzie. Nie marzyłam nigdy o domku, lubię małe przytulne gniazdka. Kiedyś kolega ojca mojego chciał nam dać pieniądze na budowę domu i aby mu tylko mały apartamencik tam przeznaczyć na sezon. Nie zdecydowaliśmy się, może byliśmy za leniwi? Nie mógł nam tego wybaczyć i każdego roku podczas wizyt u nas, wypominał nasze niezdecydowanie. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Klik dobry:)
    Chryzantemy wręczone na Dzień Nauczyciela to jeszcze pikuś, choć i mnie się kojarzą ze Świętem Zmarłych.
    Grupa zagranicznych studentów, po obronie prac dyplomowych, na pożegnaniu z uczelnią wręczyła swoim lubianym profesorom ogromne bukiety z szarfami z napisem: ostatnie pożegnanie.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie miny profesorów. Chyba wybuchnęłabym śmiechem. Szkoda , że wieńców nie dali. Spokojnego weekendu.

      Usuń
    2. Mnie tylko dziwi, że 5 lat w Polsce na studiach, a nie poznali polskiej kultury i obyczajów.

      Usuń
    3. Chyba podobała się im czarna szarfa. Trzeba to przyjąć z uśmiechem, chociaż gdyby mi ktoś dał taka wiąchę z szarfą, to nie wiem jakie miałabym odczucie.

      Usuń
    4. To była biała szarfa z czarno - złotym napisem. Oni ten napis "Ostatnie pożegnanie" uznali za stosowny na pożegnanie z uczelnią i swoimi profesorami.

      Usuń
    5. No po prostu cudny obrazek widzę...student z szarfą pogrzebową i że nikt im nie powiedział, ze to nie na taką okazję? Spokojnego popołudnia.

      Usuń
  6. Witaj
    Nie bar5dzo rozumiem na czym polega Twój problem. Wejdź na blog.pl, wybierz zakładkę "zaloguj się". Wpisz po kolei login, hasło i otworzy Ci się strona portalu blogowego, klikasz na "zarządzaj swoim blogiem" i masz dostęp do bloga. Jeśli chcesz zobaczyć blog, klikasz na "odwiedź" albo do pisania, to "kokpit". Jeśli to nie pomoże, to napisz mi maila. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję , miałam inne problemy. Musiałam zmieniać hasło. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie
    Cieplutko pozdrawiam i życzę
    wspaniałego
    weekendu, pełnego słoneczka,
    radości i samych pięknych chwil
    w gronie Rodziny , Znajomych i Przyjaciół

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby i Twoje dni były słoneczne i pogodne, bo przy Twoich dolegliwościach jest to bardzo potrzebne. Serdecznosci zostawiam.

      Usuń
  9. chryzantemy i ich zapach kojarzą mi się z cmentarzem. i tak pewnie zostanie, bo choć inni mają je w ogrodach, to ja u siebie nie posadzę, choćby najpiękniejsze były. serdecznosci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie miałam chryzantem w ogródku, jakoś mi nie pasowały, bo zapach ich nie jest zbyt piękny. W kwiaciarniach podziwiam, a w domu ani w swoim pobliżu raczej nie, z tego samego względu, jak piszesz, bo kojarzą się z cmentarzem. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Ja również bardzo lubię chryzantemy a mam maleńką doniczkę z miniaturowymi chryzantemami. Cudo. Rozczulające....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, ale nie w domu. Nie wiem czemu nie pasują mi ani w doniczce, ani w wazonie. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Chryzantemy zachwycają swoją kolorystyką i odmianami, ale i mnie kojarzą się najczęściej z cmentarzem, może dlatego, że mają również taki specyficzny zapach.
    Odzyskałaś jak widzę, bloga z neta, to dobrze, szkoda by było utracić tyle pracy i wspomnień. :)
    Serdeczności zostawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odzyskałam ale jestem ciemna masa i nie bardzo mogę się tam odnaleźć. Boję się czegoś utracić, bo ładnie mi wszystkie linki przeszły i jak zacznę kombinować, to mogę coś zepsuć. Jedynie tło boczne dałam z poprzedniego bloga. Całuski na dobry dzień.

      Usuń
  12. Bardzo oryginalny reportaż. Popieram.
    Ale i pozdrawiam::
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia odwzajemniam i serdeczności zostawiam.

      Usuń
  13. Moim zdaniem chryzantemy są tak śliczne, że nie powinny się kojarzyć tylko z kwiatami na Święto Zmarłych, to jest trochę krzywdzące dla nich. One są odporne na zimno i dlatego tylko stawiam je na grobach w tym dniu. Gdyby inne kwiaty były takie wytrzymałe, do byłyby inne. W ciągu roku zresztą robię to. Uwielbiam chryzantemy z piątego zdjęcia, często kupuję jednego i stawiam do wąskiego wazonu, a później gdzieś w domu. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z piątego są faktycznie bardzo ładne, takie rozczochrańce, jak ktoś napisał na blogu. W domu jednak ich nie trzymam, nie pasuje mi zapach i skojarzenie z cmentarzem. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Dla mnie chryzantemy są cudownymi kwiatami!
    Zawsze kupuję do domu chryzantemy, teraz jest tyle odmian!
    Na cmentarz je zanosimy bo to kwiaty jesienne i odporne na zimno.
    Mnie jednak nie przeszkadza mieć ich w domku.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często spotykam ludzi, którzy trzymają chryzantemy w bukietach i nie powiem abym się z tego powodu gorszyła. Wręcz przeciwnie, wszystkie kwiaty są piękne. Miłej niedzieli.

      Usuń

  15. ¸.•°✿⊱╮
    °✿ Olá, amiga!

    Gosto de todas as flores mesmo que elas representem saudade.
    Ótimo mês de novembro!

    Bom fim de semana!
    Beijinhos do Brasil.°✿
    ♫•*¨*•.¸¸✿✿¸¸.•*¨*•♫

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Ines, kwiaty w każdym kraju, cieszą oczy mieszkańców. Podziwiam je i na Twoim blogu. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Witaj Zachwyciły mnie Twoje zdjęcia z chryzantemami.
    Co roku pojawiają się nowe odmiany.
    Kupuje je do domu, gdy brakuje już kwiatów w ogrodzie.
    Lubię je. Szczególnie w żółtym kolorze, złocite też mogą być.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zachwycają zielone, bo to dziwny kolor dla kwiatka. Przyzwyczailiśmy się, ze zielone są listki, a nie kwiaty. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Piękne,Kasiu ja też je podziwiam i lubię,ale nie w domu.
    Nawet śp.Mieczysław Fogg śpiewał;"Chryzantemy złociste w kryształowym wazonie,stoją na fortepianie niosąc smutek i żal."
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała fortepian, może tam postawiłabym, bo do czarnego pasuje każdy ich kolor. Miłego wieczoru.

      Usuń
  18. Nawet nie wiedziałam, że są tak różne odmiany tych chryzantem. Są piękne! Ale ja też nie widzę ich na stole w wazonie, bo też mi się kojarzą jakoś ze śmiercią ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość ludzi tak ma. Te, które są na fotografii, były przepiękne, ale jednak to chryzantemy i na imieniny nikomu bym ich nie dała. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Witaj
    Znicz... Jest to znak refleksji i zadumy nad życiem ale przede wszystkim jest to symbol pamięci i miłości do bliskich, którzy odeszli. A kwiatek niestety nie, tylko ozdobą. Jeśli jej oczywiście nie ukradną.
    Najważniejszą jest zawsze modlitwa.
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku nie zauważyłam aby ginęły chryzantemy z grobów. Kupiliśmy wcześniej i były dość ładne. Stały sobie spokojnie i do dziś stoją. Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Wczoraj miałam ochotę sfotografować pięknie ukwiecone groby, bo na niektórych stały przepiękne chryzantemy. Jednak doszłam do wniosku, że to nie wypada. Na działce mamy prawie żywopłot z drobniutkich liliowych chryzantemek, które właśnie teraz kwitną, ale nie zrywamy ich do bukietu tylko na groby, bo też mi się jednoznacznie kojarzą.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie często trzymają na działkach chryzantemy po to, aby je wykorzystywać na to święto. Moja znajoma jest specjalistka w ich rozmnażaniu. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Nasze chryzantemki same się rozmnożyły z jednego wetkniętego w ziemię patyczka. Potem posadziliśmy je w jednym rzędzie.
      Życzę miłego dnia.

      Usuń
    3. Niektórzy jesienią biorą rozsadę z kwiatów na targowisku i potem na wiosnę mają w ogródku nowe odmiany. Albo pod folią trzymają, albo w ciepłym zakątku ogrodu i chyba jakoś przykryte. Pozdrawiam.

      Usuń

  21. Witam wieczorem...

    Dziękuję za pamięć,
    dziękuję za serce.
    Kłaniam się pięknie
    w serdecznej podzięce.
    I choć to świat wirtualny
    - to ciepło się czuje.
    Za wszystko...
    pięknie DZIĘKUJĘ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wynajdujesz ładne wiersze Agatko, a może je sama układasz? Bardzo ładny wiersz. Pozdrawiam.

      Usuń
  22. Witaj! Ja też bardzo lubię te kwiaty. Jednak, podobnie jak TY, nie wyobrażam sobie, aby stały na stole w wazonie, a co nie daj Boże, dostać z okazji np. imienin.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy takie podejście do chryzantem, jak większość Polaków. One nam się z jednym kojarzą i nie ma na to siły. Pozdrawiam.

      Usuń
  23. A ja uwielbiam chryzantemy . Mogą być w kryształowym wazonie takie o jakich śpiewał M.Fogg. Wogóle bardzo je lubie i wcale jakoś nie przekonuje mnie obiegowe stwierdzenie,że to kwiaty nagrobne. Nie wiem czy wiesz ,ze u japończyków to kwiaty królewskie.Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, Japończycy może je lubią mieć w domu, a ja tylko się im przyglądam w kwiaciarni, albo na cmentarzu. Pozdrawiam.

      Usuń
  24. ech, Loteczko! Niektóre chryzantemy są tak piękne, ze kojarzą mi się z... (tu pieśń gminna milczy).
    buziulki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem , jak brzmią słowa Twojej gminnej pieśni. Pozdrawiam.

      Usuń
  25. Kocham chryzantemy.Nie wiem dlaczego tak się przyjęło, że kojarzą nam się z żałobą.Piękne zdjęcia Lotko.Serdeczności pozostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też je kocham ale nie w domu. Są przepiękne i coraz nowe gatunki się pojawiają. Pozdrawiam Cię Haniu.

    OdpowiedzUsuń
  27. DZIEŃ DOBRY,BARDZO DZIĘKUJĘ ZA TO ŻE TEN BLOOG JEST TAK PIĘKNY.TO BYŁA PRZYJEMNOŚĆ OGLĄDAĆ.PIĘKNIE...POZDRAWIAM ..

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.