wtorek, 6 listopada 2012

Krzysztof Kozak tańczy



   9 listopada, oglądałam na Polsacie program „Tylko taniec”. Lubię patrzeć na zdolnych ludzi. Podczas występu Krzysztofa Kozaka, płakałam jak bóbr. Jest on chory na stwardnienie rozsiane, a  przed pogorszeniem stanu zdrowia, broni się tańcząc.  

  Muszę przyznać, że podczas jego występu, stanęły mi przed oczami obrazy z przeszłości. Brat mój chorował na SM dwadzieścia lat i znam wszystkie etapy tej straszliwej choroby, kłopoty z chodzeniem, sztywnienie mięśni i stawów, kłopoty z mówieniem, brat stracił wzrok, a przez ostatnie lata większość czasu spędzał w szpitalach. Kiedy odchodził od nas, wyglądał jak szczątek człowieka.

  Życzyłabym Krzysztofowi Kozakowi, aby tańcem pokonał „wroga”. Będę często o nim myśleć i wysyłać dobre myśli. Niech tańczy jak najdłużej i aby nie nawiedzały go rzuty choroby. Życzę mu też, aby otrzymał najlepsze leki, bo są takie, które zatrzymują jej rozwój.

  Tańcz Krzysiu i odpędzaj od siebie tego „demona”. Zwyciężaj, nie tylko w tańcu i bądź szczęśliwy.

Link ze zdjęciem 

 

59 komentarzy:

  1. Stwardnienie rozsiane to straszna choroba.
    Boli tym bardziej, że dotyka ludzi młodych. Teraz są większe możliwości pomocy tym ludziom, jednak nie ma takiego środka, który uwolniłby ich całkowicie od tej choroby.
    Nie oglądam tego programu, jednak Twoja notka i mnie wzruszyła.
    Tańcz Krzysiu i uśmiechaj się do życia!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, może dotrą do niego nasze dobre myśli. Bardzo bym chciała, żeby zwyciężył, a jeżeli nie, to muszą mu przyznać nagrodę specjalną, na lekarstwa. Oglądaj Jolu w piątek, będzie finał.Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Nie obroni się, biedak... Mięśnie będą działały, ale przewodzenie nerwów wysiądzie i nie dostana sygnału z mózgu. Moja kuzynka zachorowała na s. m. w wieku 26 lat - w rok po ślubie.
    Pozdrawiam Cię serdecznie. Smutny temat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak jak piszesz. Przeszliśmy wszystkie etapy,a choroba brata trwała równe 20 lat. Mamy znajomego, który ma chyba łagodniejszą postać SM, bo już 35 lat z nią żyje. Tak bym chciała, aby ten dzielny człowiek otrzymał leki. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Zawsze podziwiam takich ludzi , którzy z desperacje nie dają sie chorobie. To bardzo trudne i wymaga ogromnego samozaparcia , ale przeciez czasem cuda sie zdarzają , czego zyczę temu chłopakowi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mu tego życzę , za całego serducha. Bardzo się wzruszyłam jak on tańczył. Mówił, że w przeddzień miał rzut choroby, a wtedy się sztywnieje. Niech mu dobre moce pomagają.

      Usuń
  4. Loteczko, nie oglądałam tego programu, ale pamiętam, co pisałaś o cierpieniach Twojego brata. Poznałam też jednego blogowicza, który cierpi na tę chorobę i jest dość dzielny. Kiedyś słyszałam, jakie problemy z rehabilitacją i refundacją lekarstw mają chorzy na SM.
    Też trzymam kciuki za Krzysztofa, bo taki dzielny człowiek jest wart tego, aby żyć.
    Miłego popołudnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że znasz dzieje mojego brata więc tym bardziej będziemy tu razem trzymać za niego kciuki. Leki są bardzo drogie, ale może po nagłośnieniu w TV, dadzą mu je. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Loteczko, może gdyby większość pieniędzy z NFZ nie szła na wynagrodzenie lekarzy, byłoby za co opłacić leki ludziom dotkniętym tak straszliwą chorobą. W kolejce na opłacenie operacji czeka mnóstwo osób, które czasami nie mają większej nadziei na życie.
      Miłego wieczoru.

      Usuń
    3. Coraz bardziej jestem przerażona sytuacją w służbie zdrowia, a tu mi serducho po nocach szaleje. Nie wiem jak długo dam sobie radę sama. Gdzie te pieniądze idą, chyba marnują jednak. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Oglądałam ten program, właśnie ze względu na niego. Ta straszna choroba zaatakowała męża mojej przyjaciółki.Sama wiesz jak to jest. Trzymam kciuki za Krzysztofa. Walczy o coś więcej niż nagroda. Walczy o szansę na życie. Serdeczności Lotko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że walczy o życie, o godne życie. Z tą choroba można długo żyć, ale jakość się liczy. Znam człowieka, który 35 lat już żyje z SM,a le słabo chodzi, słabo widzi. Takie życie jest trudne. Pozdrawiam Cię Haniu.

      Usuń
  6. nie oglądam tego programu, ale słyszałam o tym chłopcu. nie znam też zupełnie tej choroby (tylko ze słyszenia i tyle co o niej przeczytałam ). jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy potrafią z taka determinacja walczyć o życie.ileż to siły potrzeba!
    walcz, krzysiu, a ja ślę tobie najlepsze, najcieplejsze mysli. dzięki ci lotko za ten post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję Ci za miłe słowa i życzenia dla tego tancerza. Oglądaj w piątek finał, będzie tańczył.Może mogłabym w czymś pomóc na Onecie, to chętnie to uczynię. Nie znam adresu Twojego bloga i nie mogę zajrzeć jak wygląda po przeniesieniu, podaj proszę.

      Usuń
    2. wygląda jakby....biednie. zupełnie inaczej było. smutny jest po prostu a ja nie umiem nic tam zrobić. nie rozumiem poleceń, ech...
      http://bakteria-to-ja.blog.onet.pl/

      Usuń
    3. Widziałam, trzeba go ustawić po swojemu. Spróbuj zmienić szablon na taki jak mój, może będzie wyglądał lepiej. Wejdź w Kokpit, potem po lewej poszukaj WYGLĄD i wybierz szablony. Spróbuj. Pomogę jak będzie trzeba.

      Usuń
    4. o matko kochana! i wszystko wyleci w kosmos! jutro popatrzę bo dzis już sił nie mam. dzieki i pewnie to nie ostatni raz:)

      Usuń
    5. Mam nadzieję, że jakoś Ci pójdzie, bo szkoda naszych staruszków, prawda? Miłego dnia.

      Usuń
  7. Klik dobry:)
    Podziwiam Krzysztofa Kozaka. To prawdziwy kozak, pomimo tej strasznej choroby.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, z zapartym tchem będę oglądać w piątek finał i będę trzymać za niego kciuki. Pozdrawiam cieplutko..

      Usuń
  8. Stwardnienie rozsiane to straszna choroba.
    Mam wirtualną znajomą na W.P.
    Młoda wspaniała dziewczyna, pisząca cudowne wiersze.
    Cieszę się, że uporałaś się z blogiem na Onecie.
    Czytałam, że wiele osób ma z przejściem duże problemy.
    Ty jednak jesteś fantastyczna w te kocki, więc sobie dałaś radę.
    Zaraz wpadnę do Ciebie na Onet.
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SM, to straszna choroba, przez dwadzieścia lat niszczyła mojego brata. Mieszkaliśmy w jednym bloku, nerwicę zawdzięczam temu, że z bliska patrzyłam na cudze nieszczęście. Bloga przeniosłam nie bez trudności. Nie ma wyboru szablonów, ani nie można zmienić niczego. Ważne, że linki przeszły, wiec go zostawię. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. witam wieczorem
    ciepłym nastrojem
    i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w dzień i serdeczności wysyłam.

      Usuń
  10. Nie oglądam tego programu.
    Oby chłopakowi się poszczęściło
    i choroba zatrzymała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj go w piątek, jest finał. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Przez cierpienie do gwiazd. Per aspera ad astra. (łac.) Te słowa nabierają nowego zaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W chorobie cierpi się w samotności i to jest najgorsze. Życzę mu wyzdrowienia.

      Usuń
    2. W samotności cierpi się, jeśli mamy do czynienia z niezwykle rzadką chorobą. W pozostałych przypadkach możemy liczyć na wsparcie innych chorych, chociażby przez forum internetowe, fundację itp., a nawet liczyć na pomoc i doświadczenie ludzi, którzy wyzdrowieli, albo zaangażowali się w pomoc dla dobra innych z czystej potrzeby serca.
      Dużo zdrowia życzę i pogody ducha! :)

      Usuń
    3. SM jest rzadką chorobą i ludzie przeważnie zamykają się w domach, bo nawet chodzenie sprawia trudność, na dodatek mają wygląd pianego człowieka. To dobrze, ze trochę się nagłośni tę chorobę, a dziś może Krzysztof znajdzie sponsora? Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Zapraszam po wyróżnienie na mojego bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jesteś i serdecznie dziękuję za wyróżnienie. Mnie poznacie, bo co jakiś czas zamieszczam wiadomości o sobie. Bardzo dziękuję raz jeszcze i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  13. Witaj! Nie oglądam tego typu programów, więc i tego nie oglądałam. Trzymam za Niego kciuki. Mam nadzieję, że fundusz da ludziom a także i Jemu możliwości skorzystania z tego nowoczesnego leku.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu, koniecznie zajrzyj w piątek do Polsatu, będzie finał tego programu. Zobaczysz Krzysztofa i trzymaj kciuki. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  14. Nie zwróciłam uwagi na to, że Krysia wyróżniła Twój blog tą nagrodą.
    Za to chciałam Ci bardzo podziękować za życzliwość i wiele cennych rad jakich mi udzieliłaś, szczególnie wtedy, kiedy ktoś zniszczył mi blog.
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyróżnienia cieszą i zawsze za nie serdecznie dziękuję. Nie zamieszczam na blogu, bo może za stara na to jestem? Bardzo chętnie każdemu pomagam, bo po to tu jesteśmy i tworzymy jakby blogową rodzinę. Zresztą pomagamy sobie wzajemnie, ja też często proszę, pytam i otrzymuję radę. Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Witaj Kasiu.Oglądam ten program,bardzo się wzruszyłam widząc tanczącego z SM Krzysztofa.Ogromnie podziwiam tego młodego człowieka za jego upór,wielkiego ducha i walkę z tą podstępną chorobą.Krzysztof powinien być przykładem dla wielu pesymistów i malkontentów,którzy z byle powodu narzekają i rozkładają w bezradności ręce.Na prawdę wspaniały młody człowiek,życzę mu jak najwięcej radości życia i pięknych chwil.
    Pozdrawiam Cię najserdeczniej jak umiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go podziwiam, tym bardziej, że przez dwadzieścia lat obserwowałam zmagania mojego brata z tym potworem i jaki żałosny był koniec. Życzę mu jak najlepiej. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  16. Może taniec to sposób na tę chorobę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gimnastyka jest potrzebna i jak najwięcej ruchu. Ten człowiek na dodatek ma silne postanowienie, ze będzie przykładem dla innych. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    2. Gimnastyka i ruch zawsze dobry.
      PS. skoro na onecie wszystko jest takie cacy wg Ciebie, to dlaczego zwiałaś na blogspot?
      Kochana jesteś z tą pomocą, ale ona się na nic nie przyda, bo sami informatycy Onetu nie potrafią sobie z tym poradzić. Robiłam to wszystko. o czym pisałaś. Nie jestem aż tak zielona jak mój blog w tych sprawach, a na dodatek mam zięcia grafika – informatyka i córkę po technikum informatycznym. Problem w tym, że wybrałam szablon i…. nawet tła się na nim jednolitego nie dało zrobić. Napisałam do Onetu, a oni mi odpowiedzieli, że niestety się nie da, bo nie ma takich ustawień w tym szablonie! Rozumiesz? Onet nie ma możliwości dostosowania mojego bloga do wyglądu takiego, jaki ja chcę. Albo mogę mieć tylko 2 kolumny (a ja chcę 3 jak kiedyś), albo jak wybieram szablon z 3 kolumnami to muszę się pogodzić z kolorem tła, jaki graficy zamieścili na szablonie, bo nie zamieścili możliwości zmiany tła. Koszmar!

      Usuń
    3. To prawda, wielu rzeczy się tu nie da. Koloru środka nie da się zmienić i wybór szablonów za mały. Na blogspota uciekłam 210 dni temu, bo na Onecie nie dało się pisać. Nie chwalę teraz przejścia w nowe miejsce, nie i tego mi nie wmawiaj. po prostu pogodziłam się z tym, co udało mi się wycisnąć z ustawień. Blog zostawiam tylko ze względu na linki, za które otrzymuję dużo e-maili z podziękowaniem. Widocznie komuś one są potrzebne. Cóż, koszmar z przeniesieniami będzie jeszcze jakiś czas trwał, bo to jest nieprzyzwoite, co z nami zrobili. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Nie oglądam tego programu, zresztą kiedy przychodzi wieczór jestem zbyt zmęczona, dwie małe wnusie w domu /3 latka/jest kim się zajmować. Wiele wiem o tej chorobie , mój teść lata poświecił /był lekarzem/ by szukać sposobu na leczenie, wiele publikacji na ten temat, pamietam jak ludzie w nocy stali by dostać numerek do niego, przyjmował w spółdzielni. Nie żyje już 28 lat a tak naprawdę choroba jest nieuleczalna . Życzę by ten młody człowiek zwyciężał chorobę i oby pasja mu w tym pomagała.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również liczę na to, ze otrzyma lek, który zatrzymuje postęp choroby. Wiele osób już z niego korzysta z dobrym skutkiem. W piątek oglądaj finał konkursu i trzymaj kciuki. Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Witaj
    Nie oglądam, nie znam, zatem tylko dziś pozdrowienia ciepłe zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądaj w piątek na Polsacie o 20, będzie finał. Trzymaj kciuki. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Jest naprawdę Krzysiu dzielnym chłopakiem, a przecież to jest okropna choroba. Oby tak trzymał jak najdłużej. Lotuś zapraszam Cię na mój drugi blog po odbiór nominacji.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, jestem wzruszona. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  20. wiem widziałam jak ślicznie tańczy jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda mu się zwyciężyć, albo chociaz zdobyć pieniądze na leczenie.

      Usuń
  21. Tak, tak, jesienne klimaty dają o sobie znać.
    Ale jeszcze jak słonko przyświeci to jakieś tam barwy choćby tych traw cieszą oczy.
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię takie jesienne klimaty, ale musi być ładna pogoda do oglądania, bo kiedy pada deszcz, wszystko brzydnie i czernieje. Miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja w kółeczko zadaję sobie pytanie dlaczego ? Dlaczego takie cierpienia spotykają ludzi.Wiem, że nic nie wiem.Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zadaję sobie takie pytania i identycznie jak Ty, nie umiem sobie na nie odpowiedzieć. Takie okrutne jest życie, szczególnie kiedy choroba dotyka dzieci, płaczę w duchu. Pozdrawiam.

      Usuń
  24. Lotka piękny post chwytający za serce wspomnienia wracają trzeba myśleć pozytywnie- Krzysztofowi życzę żeby wytańczył największy sukces dołączam się do Twoich słow nie umiem tak pięknie pisać sercem jestem z Wami serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wandziu, dziś jest finał tego konkursu, oglądaj o 20 na Polsacie. Krzysztof będzie tańczył. Trzymajmy kciuki.

      Usuń
    2. Lotuś oglądałam świetnie tańczył gratulacje wygrał konkurs gorąco pozdrawiam

      Usuń
  25. Dobrze że ma pasję, że walczy, że są ludzie którzy go wspierają. Jak dla mnie ten chłopak już jest wygrany:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie również, ale musi mieć pieniądze na leczenie, liczę na to, że znajdzie sponsora. Pozdrawiam.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.