piątek, 30 listopada 2012

Jesień na falochronie i w parku

   Jesień tego roku była ciepła. Po plaży ciągną się grupki spacerujących do wiatraka kuracjuszy. Za kilka dni zapowiadają ochłodzenie, dlatego pokażę ostatnie jesienne fotografie z miejsc, które poznaliście na moim blogu.
  W pobliżu jest park i miejsce, gdzie drzewa mają osobliwe kształty. Wszystkie identycznie uformowane przez aurę. Za każdym razem, kiedy tamtędy przejeżdżamy, zastanawiam się nad ich wyglądem. Nadmorskie drzewa bardzo często są powyginane we wszystkie strony od ciągłych wiatrów. Lubię na nie patrzeć.

Falochron.
Jesienny pejzaż.
Zimna woda, stwierdził pies.
Kaczka szuka pożywienia.
I te dziwne drzewa, jest ich dużo w jednym miejscu.


czwartek, 22 listopada 2012

Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu


   Dziś zaprezentuję zdjęcia muszli, które znajdują się w  Muzeum Rybołówstwa Morskiego. Bardzo lubię je oglądać, bo mają zadziwiające kształty i kolory. Te największe, po przyłożeniu do ucha, szumią. Na nadmorskich bazarkach można kupić muszle z całego świata, a  także gadżety z nich wykonane.
  Nie będę zanudzać opisem budowy, bo kto zechce, znajdzie interesujące dla siebie wiadomości w internecie.
   Zapraszam do obejrzenia fotografii.











wtorek, 20 listopada 2012

Rafa koralowa na Bałtyku?

   Wyczytałam w internecie, że w Rowach, Ustce i Ustroniu Morskim, mają powstać rafy koralowe. Za wszystko zapłaci Unia Europejska, a koszt wyniesie 60 milionów złotych. 
   Nie wyobrażam sobie na czym to będzie polegało, ale obiecują, że nie trzeba będzie jechać do Egiptu, aby zobaczyć piękny, podwodny świat.
  Pamiętam czasy, kiedy nasi rybacy dalekomorscy, pływający na łowiska całego świata,  przywozili okazy koralowców z różnych krajów. Dziś jest to zabronione i chyba słusznie, bo piękno należy chronić.
  Zdjęcia robiłam w naszym Muzeum Rybołówstwa Morskiego.






   Mam nadzieję, że zbudowana na Bałtyku rafa, będzie bardziej kolorowa, niż okazy na moich fotografiach.

czwartek, 15 listopada 2012

Zielone futerka drzew




   Kończy się piękna, złota jesień. Jeszcze liście utrzymują się na drzewach, a na ziemi leżą ich grube warstwy. Dziś miałam ochotę pochodzić po szeleszczących dywanach, ale nobliwej pani nie wypadało tak się zachowywać.

   Żółte i brązowe liście opadają, a pod spodem ukazują się pnie drzew, okryte zielonym futerkiem bluszczu. Ładnie wyglądają opatulone aż po czubek korony sosny,  klony, buki, graby , a nawet niektóre krzewy.

 Zrobiłam kilka zdjęć w pobliskim parku i chyba będą to ostatnie jesienne fotografie.








 

niedziela, 11 listopada 2012

Święto Odzyskania Niepodległości w Świnoujściu

   Święto Odzyskania Niepodległości - Najważniejsze polskie święto narodowe.
   Na wielu blogach jest napisane o historii  11 listopada, ograniczę się więc tylko do zamieszczenia fotografii z obchodów, które odbyły się u nas, w dniu dzisiejszym.

Przemówienie Prezydenta Janusza Żmurkiewicza
Przemówienie posłanki Żmudy-Trzebiatowskiej PO  

Była liczna delegacja przedstawicieli Marynarki Wojennej
Plac Słowiański, miejsce uroczystości
Kwiaty złożyła delegacja Seniorów - Instruktorów Harcerstwa
Dorożka, na której przyjechał Józef Piłsudski
 
To była niespodzianka od Rady Miasta.

piątek, 9 listopada 2012

Pokaz mody

   Któregoś dnia latem, wnusia urządziłam nam pokaz mody. Z szala robiła sukienki, wdzianka, bluzki i za każdym razem, krokiem modelki przemierzała pokój,  a babcia "reporterka", robiła zdjęcia. Zaprezentuję Wam dziś kolekcję, jaką wymyśliła nasza pociecha.
Telegram- Krzysztof Kozak WYGRAŁ!!!
       Gratuluję
 

wtorek, 6 listopada 2012

Krzysztof Kozak tańczy



   9 listopada, oglądałam na Polsacie program „Tylko taniec”. Lubię patrzeć na zdolnych ludzi. Podczas występu Krzysztofa Kozaka, płakałam jak bóbr. Jest on chory na stwardnienie rozsiane, a  przed pogorszeniem stanu zdrowia, broni się tańcząc.  

  Muszę przyznać, że podczas jego występu, stanęły mi przed oczami obrazy z przeszłości. Brat mój chorował na SM dwadzieścia lat i znam wszystkie etapy tej straszliwej choroby, kłopoty z chodzeniem, sztywnienie mięśni i stawów, kłopoty z mówieniem, brat stracił wzrok, a przez ostatnie lata większość czasu spędzał w szpitalach. Kiedy odchodził od nas, wyglądał jak szczątek człowieka.

  Życzyłabym Krzysztofowi Kozakowi, aby tańcem pokonał „wroga”. Będę często o nim myśleć i wysyłać dobre myśli. Niech tańczy jak najdłużej i aby nie nawiedzały go rzuty choroby. Życzę mu też, aby otrzymał najlepsze leki, bo są takie, które zatrzymują jej rozwój.

  Tańcz Krzysiu i odpędzaj od siebie tego „demona”. Zwyciężaj, nie tylko w tańcu i bądź szczęśliwy.

Link ze zdjęciem 

 

piątek, 2 listopada 2012

Ukwiecone święto

   Dzień Wszystkich Świętych co roku obfituje w nowe gatunki chryzantem, a niektóre z nich maja egzotyczny wygląd. Podziwiam je na grobach, a dla rodziny staram się kupować ciekawe egzemplarze. 
   Zdjęcia, które dziś, dla poprawienia nastroju zamieszczę, pochodzą z zaprzyjaźnionej kwiaciarni, a robione było tydzień temu.
   Uwielbiam chryzantemy, jednak nie widzę ich w bukiecie na stole.
   Pamiętam Dni Nauczyciela spędzane z Niemcami i Rosjanami. Rosjanie przynosili nam goździki, a  Niemcy chryzantemy. Nie mogliśmy się do tych ostatnich przyzwyczaić, bo one kojarzyły się Polakom tylko ze Świętem Zmarłych.