piątek, 19 października 2012

Unity Line. Polonia wypływa w rejs do Ystad

  Prom Polonia wszedł do eksploatacji w 1995 roku i do tej pory jest jednym z najnowocześniejszych i najbardziej luksusowych promów pływających po Bałtyku.
   W trakcie jednego rejsu na pokładzie promu może znajdować się do 1000 osób, 150 samochodów osobowych, do 120 samochodów ciężarowych i opcjonalnie 600 metrów wagonów kolejowych.
   Polonia znana jest z licznych atrakcji, które uprzyjemniają podróż pasażerom. Na promie znajdują się m.in. dwie restauracje à la carte, kafeteria, dyskoteka, pub, dwa bary koktajlowe, bar przekąskowy oraz bogato zaopatrzone sklepy.
  Nie ma przyjemniejszej drogi do Skandynawii!
Cyt: http://www.unityline.pl

47 komentarzy:

  1. Fantastyczny prom. Patrząc na niektóre zdjęcia, mam wrażenie, że prom zaraz popłynie po plaży.
    Teraz przypomniałam sobie, że płynęliśmy promem na Elbę, lecz podróż trwała krótko około 2 godzin.
    Mnie się marzy kilku lub kilkunastodniowy rejs...
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka możliwość. Do Szczecina zawijają apartamentowce i można wykupić taki rejs. Mnie nigdy nie ciągnęło na morze, boję się sztormów i dużej fali. Nawet w ubiegłym roku nie skorzystałam z rejsu na promach, który zaproponowała mi firma Unity Line, za posty na blogu. Mam nadzieję, że Tobie się uda.Miłego weekendu.

      Usuń
  2. Gdy popatrzyłam na twoje zdjęcia, to wróciłam wspomnieniami do rejsu na Elbę. A patrząc na jedno z nich ma się wrażenie jakby on płynął przez plażę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba z Łucją razem płynęłyście na Elbę. Kiedy stoi się na falochronie, to kilkadziesiąt metrów dzieli od przepływającego promu. Lubię je stamtąd oglądać. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Na piękną wycieczkę mnie zabrałaś tylu nowych wiadomości się dowiedziałam o
    Promie Polonia może będę miała okazję zwiedzić Skandynawię a przede wszystkim
    Świnoujście miłego weekendu zapraszam na ,,raczkujący nowy blog''

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci abyś miała okazję popłynąć w rejs do Szwecji.Są rejsy typowo wycieczkowe, a promów jest dużo więc warto, bo to przyjemne, szczególnie latem kiedy można siedzieć na pokładzie i obserwować. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Ale wielgaśny ten prom i do tego piękny. Takim promem wypłynąć w wielki rejs, oj chciałoby się ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się bałam w ubiegłym roku, pamietasz? zaprosiła mnie firma w rejs mikołajkowy. Prędzej wybrałabym się latem, ale listopad nie nastrajał i wiatr wiał spory. Po katastrofie promy trochę mam obawy. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Lotuś zapraszam na kaczą ucztę ... :)
      Pamiętam, pamiętam pisałaś o tym na blogu, może i ja też bym się bała. Ale gorzej boję się wypraw samolotem niż promem.
      Pozdrawiam niedzielnie.

      Usuń
    3. Byłam na kaczej uczcie. Dziękuje Ci kochana, dobrych rad naczytałam się w samą porę, bo dziewczyny za tydzień przyjeżdżają i będzie kaczuszka u nas nadziewana jeszcze nie wiem czym. Całuski za wszystko dla Ciebie.

      Usuń
    4. Lotuś i jeszcze o jednym zapomniałam napisać w tym poście, że podczas pieczenia tej kaczki dobrze jest ją po jakimś czasie leżenia na grzbiecie, przewrócić na brzuch. Myślę, że to też jest ważne. Sama ciekawa jestem jak ta kaczka Ci się uda. Będę trzymała kciuki za kaczkę i ... za siebie :)
      Buźka!

      Usuń
  5. Witaj
    Piękne fotki i takież zostawiam pozdrowienia na miły weekend :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weekend piękny i słoneczny. U nas 20 stopni, ludzie chodzą w krótkich rękawach. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Zdjęcia jakże miłe mojemu sercu he he:) Chociaż ja nigdy nie korzystam z atrakcji bo drożyzna tam chyba niesamowita, zazwyczaj tylko śpię i to budzę się bardziej zmęczona niż się kładę bo niestety łóżek dwuosobowych tam chyba nie ma:/ I buczy cały czas, i zawsze jak płynę to wieje niemiłosiernie więc widoków też nie pooglądam. Ale poza tym to bardzo mi się podoba:) Nie ma się co zrażać mankamentami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że pływasz do Szwecji. musisz wybierać cieplejszy czas, będzie przyjemniej leżeć na leżaczku na pokładzie i podziwiać widoki. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. A z leżaczków jeszcze nie miałam okazji skorzystać, znowu też tak często nie pływam, dopiero dwa razy, mam czas na odkrywanie przyjemności:)

      Usuń
    3. Tym razem jednak powiadom kiedy będziesz na statku, przyjdę na falochron. Miłego popołudnia.

      Usuń
  7. Zdjęcia piękne i kuszące. Niestety, trochę kołysania i po mnie.Chyba, że na takim promie jest ono nieodczuwalne.Miłego weekendu Lotko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest odczuwalne, bo morze rzadko kiedy jest idealnie spokojne. Oczywiście, ze podróż kusi, ale trzeba mieć pewność, że nie dopadnie choroba morska. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Kiedy spaceruję z grandsonami po plaży widzę te promy. Dodają uroku wakacjom nad morzem. Miłe wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ często płyną, każdy ma okazję na nie trafić, albo wypływają w rejs, albo wracają do portu. Lubie na nie patrzeć. Pozdrawiam miło.

      Usuń
  9. Lubię pływać promami i pływałam, ale takim olbrzymem jeszcze nie. *** Lotko macie wspaniałe podejście do swoich problemów zdrowotnych, ale tego trzeba bardzo chcieć. Nie wiem czy bym miała tyle silnej woli, boję się, że nie. Mój mąż miał 12 lat taki sam problem, jak Twój i jest dobrze. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli się chorobę wykryje w początkowym stadium, jest ogromna szansa, że będzie dobrze. Mąż miał szczęście, bo to była groźna odmiana. Poza tym miała silną wolę. Powiedział, ze musi żyć, bo musi wykształcić dziecko. dziecko dorosło, a nawet się zestarzało, a on dzięki Bogu żyje. Po 4 miesiącach robili wycinek i uszkodzili strunę więc mówi cicho, ale otworu w szyi nie ma. Jest tylko cały czas na rencie. Pozdrawiam, mężowi życz dobrego zdrowia.

      Usuń
  10. Piękny.Zastanawiałam się nieraz,jak wygląda rejs takim promem,to musi być fajna sprawa.Mój syn mówi "normalka",a dla mnie byłoby to duże przeżycie:))
    Pozdrawiam najserdeczniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prom jest duży i na pewno podróż każdego zadowoli. Kiedyś dodatkową atrakcją były sklepy wolnocłowe, gdzie można było kupić markowe perfumy, słodycze i alkohole. Pierwsze video mąż mój kupił wracając ze Szwecji. Teraz już nie tak bardzo te rzeczy cieszą. Miłego weekendu.

      Usuń
  11. Witaj Lodziu! Piękny prom. Zdjęcie przepiękne.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci Tereniu za miłe słowa i pozdrawiam.

      Usuń
  12. Piękny i dostojny!
    Gdybym była bliżej już płynęłabym Polonią!
    Cudowne zdjęcia morza!!!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja stałabym na falochronie i machała do Ciebie biała chusteczką. Życzę Ci takiego rejsu, a póki co, spokojnego i pogodnego weekendu.

      Usuń
  13. Ja niestety nie byłam jeszcze w Świnoujściu, ale planuję tam pojechać w któreś wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Klaudio, polecam Świnoujście, pomogę załatwić noclegi. Tu zobaczysz i zwiedzisz dużo, bo wycieczki są we wszystkich kierunkach, a i w naszym mieście dużo jest do obejrzenia ciekawych rzeczy. Plaża piękna, przyjedź. Całuski dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Loteczko, ten wspaniały polski prom nie ustępuje miejsca promom z innych państw, więc mamy być z czego dumni.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ustępuje Aniu, na dodatek obsługa jest bardzo chwalona. Od zawsze warunki podróżowania na promach były dość komfortowe. Pamiętam je sprzed wielu lat, a teraz na pewno jest jeszcze lepiej. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. A Ty płynęłaś kiedyś takim promem? Bo to pewnie niesamowite przeżycie jest...Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, przeżycie było dość miłe do połowy rejsu. Nie opiszę co było dalej. Mamy rodzinę w Szwecji i było koniecznością korzystanie z promów. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  17. 1995? A na mój automobil, co z 2004 pochodzi, się krzywią, że leciwy....:) Cudne te zdjęcia wszystkie, aliści te, gdzie zda się, że ów korab po trawie płynie, urzekło mię najwięcej...:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie daj więc sobie wmówić, że masz stary automobil, bo "nowoczesny ci on jest", w porównaniu z promem. Lubię z tego miejsca robić fotografie statkom przepływającym, niemal na wyciągnięcie ręki. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. º°♪♫♫
    Bonita série de fotos.

    Bom fim de semana!
    Beijinhos.
    °º♪ Brasil ♫♫♫

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam z Polski.

      Usuń
  19. Piękne zdjęcia, prom prezentuje się rewelacyjnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie te promy są urocze, ale Polonię lubię najbardziej. Robiliśmy na niej często przyrzeczenia harcerskie. Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Kilkanaście [jak to zleciało] lat temu płynęłam do Szwecji właśnie Polonią.Rejs przyjemny i dzięki rozmiarom statku nie czuło się kołysania.Zdjęcia wspaniałe.Buziaczki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trafiałam gorzej, dlatego w ubiegłym roku nie popłynęłam w rejs mikołajkowy, na zaproszenie formy Unity Line. Pamiętasz, pisałam na poprzednim blogu. Pozdrawiam.

      Usuń
  21. Kiedy latem, Lotko, być może zabawię na Wybrzeżu, to wybiore sie podobnym promem do Skandynawii. Narobiłaś mi "smaka"!
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, naprawdę warto, chociażby na wycieczkę do Ystad. Tylko radzę wybrać dobrą pogodę, bo kołysanie nie jest najprzyjemniejsze. Pozdrawiam.

      Usuń
  22. Πανέμορφες εικόνες!!!!!
    Καλή εβδομάδα, φιλάκια!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.