sobota, 15 września 2012

Muzeum Figur Woskowych - czII

   Oprócz figur znanych osób, w muzeum znajdują się postaci z bajek, mitologii i dziwni ludzie. 
   Są wśród nich najniżsi bracia, którzy dzięki swojej inności, zrobili karierę filmową w USA. Jest człowiek z największymi stopami, dwugłowy mężczyzna, z trzema nogami, który nigdy nie używał trzeciej nogi i najcięższy człowiek świata, który dzięki programowi telewizyjnemu schudł z 570kg, do 320 kg. Jest kobieta z najcieńsza talią, modelka z ogromnymi biodrami, kobieta z najdłuższą szyją, a także pijak zakuty w beczce. Temu ostatniemu nie współczułam.
Ta część ekspozycji nie zachwyciła mnie zbytnio.
Proszę obejrzeć kilka fotografii, pozostałe na slajdzie.





Neptun
Mitologiczny Wilk
Bracia Wright -najniżsi ludzie
Kleopatra
Pinion - dwugłowy mężczyzna
Najcięższy człowiek Manuel Uribe
 Fiona i Shrek
Najwyższy człowiek z Chin
Modelka - najszersze biodra
Minotaur i Sfinks



51 komentarzy:

  1. Klik dobry:)
    Jakoś tak... kiczowato ta ekspozycja wygląda. Ale świetnie, że pokazujesz, Lotka.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat był kicz i nie zachwyciła mnie ta ekspozycja. Natomiast postaci aktorów takie sobie. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Obejrzałam te ciekawostki - z zaciekawieniem, bardzo interesujące.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniałam sobie te dziwne postaci znane wcześniej. Nie wiem czy powinno się robić fogury takich ludzi. Miałam mieszane uczucia.Pozdrawiam.

      Usuń
    2. A tą modelką o największych biodrach, przypomniałaś mi, że jak chodziłam do szkoły średniej to nasza wychowawczyni (matematyczka), była identiko zbudowana. Też miała tak ogromne biodra. Może nie wszystkie te figury mi się podobają, ale te bajkowe (lubię bajki) i owszem.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Nie chciałabym mieć takich bioder. Nogi przy nich wyglądały zza cienko. Nie wiem czy chciałabym tkwić tam jako figura woskowa. Miłej niedzieli .

      Usuń
  3. Witaj Leo!
    Spodobały mi się dziwne postaci m.in seksbomba modelka z szerokimi biodrami, człowiek z Chin, Kleopatra...
    Dla mnie najważniejsze jest to, że możemy poznać coś innego, coś nowego w naszym kraju.
    Takie muzea oglądało się tylko zagranicą.
    Leo, jestem dumna, że w naszym kraju mamy teraz muzea na bardzo wysokim poziomie. Wiele razy przewyższają te zagraniczne...
    Żałuję, że nie mamy na tyle pieniędzy aby zakupić cenne eksponaty.Ale to już inna sprawa.
    Życzę miłej soboty.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W innych miastach, zdaje się, też powstają takie muzea, chyba Łódź ma i Kraków i Zakopane. Do tej pory nie interesowałam się tym. Ciekawa jestem jakie jest wykonanie figur, czy lepsze niż w Międzyzdrojach. Tu takie sobie. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Ciekawe te figury, ale niektóre są straszne... brrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najstraszniejszych nie dałam, bo to nie było ciekawe i mnie nie zachwyciło. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Witam ,bardzo ciekawe są te woskowe figurki ,to jest jak w życiu są ładni i piękni ludzie nie wszystko jest udane po prostu tak jest chętnie obejrzalam ciekawostki a w ogóle podziwiam cechy takich ludzi co próbują zrobić coś takiego trzeba mieć takie coś pozdrawiam miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, figury ciekawe. Miłego weekendu Ci życzę.

      Usuń
  6. A wiesz, Loteczko, że te zdjęcia mam w folderze Klaudii, bo była z Wojtkiem w tym dziale muzeum. Szczerze mówiąc, takie panoptikum mi się nie podoba, widocznie mam inne wymagania.
    Życzę miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy wszystko pokazywać, to dobrze. Miałam mieszane uczucia oglądając te dziwadła. Twoje dzieci musiały też widzieć i pozostałą część ekspozycji, bo to jedna całość. Miłego wieczoru.

      Usuń
    2. Jeszcze sprawdzę w folderze, czy są inne zdjęcia a tego muzeum. Faktem jest, że gdy porządkowałam zdjęcia, to dużo tych cudaków usunęłam, zostawiłam tylko te, na których była Klaudia.
      Jakoś dziś nie przyszło mi do głowy, aby spytać Klaudię lub Wojtka, czy widzieli też inne figury, bo wpadli do nas tylko na półtorej godziny. Na dodatek musiałam pilnować syna, który koniecznie chciał albo z balkonu, albo przez okno w kuchni wyjść na rusztowanie rozstawione wokół mojego budynku, który jest ocieplany. Co za ryzykanckie chłopaczysko!
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    3. Cztery lata temu nasz budynek też był ocieplany i tacy śmiałkowie wychodzili z okien na rusztowanie, więc Twój pupilek nie jest odosobniony. Na pewno widzieli inne figury, nie ma innej możliwości. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Hej Lotko!
    A proszę bardzo. Uwierz mi, że relacja jest gorsza niż było na prawdę. Tak cieszyłem się jak dziecko. Może dziecinnieję?
    Ale to jest prawdziwa radość a nie udawana i na pokaz:)
    My dla Ciebie tez mamy moc serdeczności. Otylia jest piękna ja nie:) I Otylia ma piękną duszę. Nie każdy wie co to znaczy, ja wiem:)
    A przed chwilką wróciłem z wyścigów samochodowych w Warszawie.
    Pozdrawiam serdecznie
    Vojtek
    Ps. Przepraszam a gdzie jest to muzeum?
    W Amsterdamie też jest muzeum figur woskowych. Ale tam nie byliśmy. Znaczy będziemy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vojtku, jesteś wspaniałym człowiekiem, bo potrafisz o innych mówić pięknie. Z czystą przyjemnością czytam Twoje notki o wycieczce i wcale się nie dziwię, ze czujesz wielką radość. Oby trwała ona jak najdłużej.

      Usuń
  8. piękne zdjęcia super pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Cię Agatko. Miłego weekendu.

      Usuń
  9. Ciesze się. Ale są dni, że nie jest do śmiechu. Ale wierzę zawsze , że dobre dni zwyciężą. Je I tego się trzymam.
    A Otylia wymyka się wszelkim opisom. Na plus.
    po prostu taką osobę nie można tak po prostu spotkać na ulicy:)
    Mam nadzieję, ze to nie ostatnia nasza podróż i nie ostatnia relacja.
    I tego się będę trzymał jak będą gorsze dni.
    Pozdrawiam serdecznie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz absolutnie dobre podejście do życia. Zmierzyć się z przeciwnościami losu, nie dopuszczać złych myśli i cieszyć się chwilą. Ważne aby w życiu znaleźć iskierkę, która tli się i niesie nadzieję. Bez tego nie można żyć, bez nadziei na radość i pogodę w sercu. Miłego wieczoru życzę.

      Usuń
  10. Loteczko, nareszcie jakoś się tu dostałam.Trochę to wszystko dla mnie zagmatwane. Zmartwiłaś mnie tym, że Twój stary blog zginie a tam przecież jest tyle wspaniałych rad.Wpisz tam byle co od czasu do czasu by jednak nie zginął. Ja tak bardzo nim się posiłkuję i polecam wszystkim znajomym. Pozdrawiam serdecznie. Pa. FRIDA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie będzie mija decyzja, tylko administratora, który na Onecie blogów nie chce mieć. Twój też zginie. Linki ze starego znajdziesz tu u góry, pod hasłem Przydatne linki.Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Czego to ludzie nie wymyślą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz? Tylko że wszystkie te dziwne osoby istnieją lub istniały naprawdę. Pozdrawiam.

      Usuń
  12. To olbrzymi talent trzeba mieć , by takie postaci stworzyć.W Pradze oglądałam również takie muzeum i tam chyba jeszcze lepiej odtworzono sławne osobistości.
    Artysttycznie i pomysłowo jest też prowadzony Twój blog.Z przyjemnością się ogląda.Pozdrawiam Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za miłe słowa Ulu. Gdybym wiedziała kim jesteś, byłoby mi ogromnie miło. Może z Onetu przyprowadziły Cię dobre duchy? Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Tak trzeba mieć jakiś punkt na horyzoncie duszy, żeby móc do niego zmierzać.... Tak jak igła magnetyczna zawsze wychyla się na północ to ja muszę też mieć jakiś kierunek, jakąś ideę i pomysł. Żeby tam zmierzać. Prędzej, wolniej ale jednak zmierzać:) A ja życzę Ci miłego środka nocy:)
    Wymądrzył się Vojtek:)
    A najbardziej podoba mi się Kleopatra.
    Twarz bardzo dokładnie zrobiona. Czyli jak żywa!!!!!!!
    Pozdrawia żywy Vojtek:) Jak żywy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Nocny Marku. Jak zwykle, Twoje komentarze mają tyle do powiedzenia i czuję , że pisze je żywy Vojtek. To prawda, że musimy zawsze mieć jakiś cel w życiu. Moje, trochę się w pewnym momencie rozsypały, zwolniłam tempo, stawiam wolniej kroki i cele moje są niewielkie. Jednak są i chyba to jest najważniejsze. Serdecznosci dla Ciebie rankiem.

      Usuń
  14. Też byłam w Muzeum Figur Woskowych trzy lata temu i bardzo mi się to podobało. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Klaudio. Chodziłyśmy więc tymi samymi drogami. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

      Usuń
  15. Witaj
    Ciekawostek c d :) aż miło popatrzeć, jak dotknąć nie można :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po to właśnie jesteśmy tu razem, aby dzielić się naszymi wrażeniami. ja również znajduję n Waszych blogach coś dla siebie. miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepraszam bardzo a to Ty właśnie jesteś na Szaserów???
    Jeśli tak to chętnie bym Ciebie odwiedził.
    Różnie w życiu bywa i na to trzeba być przygotowanym. Życie to nie wieczna zabawa. "W życiu piękne są tylko chwile"
    I tez dla tych chwil trzeba żyć i się starać, żeby one były.
    Pozdrawiam Ciebie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam na Szaserów kilka razy. Marzenie moje o zwiedzaniu stolicy, zostało za oknem Kliniki. Może dlatego wspomniałam o tym. Oczywiście, że w życiu są różne chwile, dobre i złe. Musimy się z nimi zaprzyjaźnić. tak zrobiłam. Miłego wieczoru .

      Usuń
  18. No nie bardzo wiem, kto i czym sie kierowal wybierajac motywy do wystawy... Brak mi troche jakiejs wspolnej linii, ale moze po prostu sie czepiam :-)
    Muzeum ciekawe i na pewno warto odwiedzic.
    Serdecznie Cie pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poprzednim poście są, powiedziałabym, normalne osoby. Oglądając te, miałam mieszane uczucia. W podziemiach znajduje się kilka sal, bajkowe, artyści, politycy, pisarze i te dziwne osoby. Trochę są ze sobą pomieszane, dlatego nie umiem określić, jakie wrażenia wyniosłam z wystawy. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. andante spianato16 września 2012 20:52

    Byłam u Madame Tussauds w Londynie. Tam jeszcze gorsze w znaczeniu straszne figury pokazują i dodatkowo prowadza do pracowni , w której te figury powstają....

    OdpowiedzUsuń
  20. Taką pracownię chętnie odwiedziłabym sama. Miłego dnia ze słonkiem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz racje Lotuś , mnie chyba ta część wystawy też nie imponowałaby. Fotografie natomiast zrobiłas świetne. Miłego dnia i uściski. Cmok...cmok...
    P.s.
    Co do mojego bloga to zobaczę jak to wszystko będzie działać , jak będzie o.k. to pozostanę przy moim blogu , bo szkoda mi się z nim rozstawać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też żałuję, ale zaglądałam na blog.pl i ani grafika ani sposób prowadzenia mi nie odpowiada. Tym bardziej, że na blogu utraciłam sporo obrazków, czy zdjęć. Zobaczę czy linki przejdą i jedynie to może mnie zmobilizować do pozostania. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  22. Zastanawiałam się jak skomentować tą ekspozycję.
    Postacie bajkowe wymieszane ze stworami i poczułam się jak w muzeum osobliwości, choć nigdy nie byłam. Hybrydy, które budziły niepokój, nieznane pobudzające wyobraźnię a jednocześnie istniejące naprawdę.

    Noo , ale z Neptunem to mogli się postarać i użyć więcej wyobraźni. :)
    Pozdrawiam i buziakolce.

    OdpowiedzUsuń
  23. Neptun i mnie nie zachwycił. Dział dziwnych postaci nie pasował mi do figur malarzy i artystów. Wolałabym ekspozycje poważną. Bajkowa, owszem, dzieci też muszą mieć radość. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawość dziecka często mi towarzyszy. W tym przypadku też:)Dziękuję za relację. Podziwiam talent ludzi. Brakuje mi tu scenerii, np. przy postaciach bajkowych. Czerwone cegły w tle zabierają ciekawszy ich odbiór.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że bajkowo nie jest wśród cegieł. Mam nadzieje, ze właściciel Galerii i o tym pomyśli. Pozdrawiam.

      Usuń
  25. Loteczko z przyjemnością obejrzałam zdjęcia. Shreka tez widziałam w Sopocie w muzeum. Najmniej mi się podobało w Krakowie przy Kopcu Kościuszki takie mało podobne postaci.W Fatimie, zrobiłam takie zdjęcie Jana Pawła II jak żywy.Jakis czas mnie nie będzie kolejna operacje, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszego zdrowia Ci życzę i wracaj jak najprędzej. pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  26. One są piękne... i takie fascynujące! Prowadzisz super blooga ! :)
    Pozdrawiam
    http://literaturadlazaczytanych.bloog.pl/
    Hania :D

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.