środa, 1 sierpnia 2012

Albeck w pełni sezonu

   Pojechaliśmy do Albecku, bo przypomniałam sobie, że koło rynku rosną tam cudne niebieskie pnącza. Rozczarowałam się, bo kwiatków było mało. Pooglądałam więc widoki, którymi podzielę się z Wami, kupiliśmy pięknie pachnące mydełka w płynie i dużo różnych czekolad. 
   Na kilka dni wyjeżdżamy. Miłych i słonecznych dni życzę wszystkim, którzy odwiedzają mój blog.



Centrum miasta



Fontanna na tle hotelu




Ulubione miejsce spacerowiczów



Panorama widoku z mola w Albecku



Widok z mola na Heringsdorf 20kr. przybliżenie



Molo w Heringsdorfie



Dla tych pnączy pojechaliśmy. Kwitły marnie, szkoda.



45 komentarzy:

  1. Faktycznie słabo kwitną ,
    ale może coś im w pogodzie nie pasowało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nad tym myslałam, że lato dla nich nie jest korzystne. Miłego weekendu życze.

      Usuń
  2. Znam te miejsca.W tym roku tez tam pojadę , ale czekam na koleżankę -razem raźniej.Miłego wyjazdu Loteczko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedźcie, póki jest lato, bo wiesz jak jesień wygląda nad morzem. Słonka życze, bo dzień dziś pochmurny.

      Usuń
  3. Hi my dear friend!!!!!
    Beautiful beach pictures!!!!!!
    Kisses!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam pięknie i dziękuję za miłe słowa. Całuski dla Ciebie również.

      Usuń
  4. Piękna nadmorska miejscowość.
    Byłam dosyć dawno. Zachwyciła mnie bardzo duża ilość białych pensjonatów, pałacyków i prywatnych domów.
    Lotuś fantastyczne zdjęcia. Faktycznie wisteria ( glicynia) w tym roku u mnie wcale niezakwitła. Jest zielona i na tym koniec.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie w całej Polsce klimat tegoroczny jej nie odpowiadał, szkoda, bo kiście niebieskich kwiatków są wyjątkowo piękne. Pozdrawiam ze Szczecina.

      Usuń
  5. Klik dobry:)
    A ja myślałam, że to z Polski słodycze się wywozi. Wszyscy moi goście zagraniczni tutaj kupują czekolady, michałki, mieszankę wedlowską, śliwki w czekoladzie i baryłki z alkoholem.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nam smakują niemieckie. Nasze słodycze bardzo sie zepsuły, odkąd Wedla przejęli inni właściciele. Pozdrawiam z pobytu w Szczecinie.

      Usuń
  6. Loteczko, te pnącza to chyba wisteria (glicynia). Jest to cudowny krzew, tylko bardzo długo trzeba czekać, aż pojawią się kwiaty, chyba dłużej niż na moim milinie.
    Miłego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzednim razem byłam zachwycona kwitnieniem glicynii, a tym razem obeszłam się smakiem. Wczoraj byliśmy w Przelewicach i tyle pięknej zieleni zobaczyliśmy, szkoada tylko, że kwiaty już przekwitły. Dziś wizyta u lekarza i może jakas wycieczka po mieście. Pozdrawiam ciepło, całą noc tu padało i jest pochmurno.

      Usuń
    2. Kiedyś Scarlet na swoim jeszcze onetowskim blogu umieściła mnóstwo zdjęć wisterii. Były tak cudowne, że nie mogłam oderwać od nich oczu.
      Myślę, że choć w Przelewicach przekwitły kwiaty, to mimo wszystko zrobiłaś zdjęcia.
      U nas też padało przez noc i do południa, a potem się przejaśniło.
      Uściski.

      Usuń
    3. Aniu, Przelewice zaczuliły mnie dziwacznie. Plamy na rękach i pod lewym okiem. Takiego uczulenia nie miałam do tej pory. Dziś zwiedzaliśmy Szczecin ale rozpętała się burza i musieliśmy wracać do domu taksówką. Pada cały czas. Zdążyliśmy zjeść obiadek w pięknym centrum i kupiłam sobie dres, bo bardzo potrzebowałam. Tyle na dziś, a wczoraj był tu piękny zachód słońca,mam fotki. Całuski dla Ciebie.

      Usuń
    4. Lotuś, czy kiedykolwiek miewałaś uczulenie, bo nigdy o tym nie pisałaś? Burzy mogłaś się spodziewać, bo w telewizji o tym mówili.
      W jakim kolorze kupiłaś dresik?
      Buziaczki.

      Usuń
    5. Zawsze mam uczulenie Aniu na słońce, oczy szczególnie na tym cierpią. Podejrzewamy, ze jakieś meszki nas ugryzły, bo mąż też ma dwa znaczki, ale jego są małe, a moje "urpsły". Najgorsze, że jedno jest w okolicy oka i spuchło i swędzi. Nasze plany nie będą więc zrealizowane. Dresik dziwny, bo bluza czerwona a spodnie czarne. We wrzesniu mamy spotkanie naszej klasy, własnie dresowe, bo w domu wczasowym , gdzie jest SPA. Wyjazd będzie trzydniowy. Miłej niedzieli Aniu. Dziś jedziemy do domu, gdzieś po południu, bo póki co, droga bedzie zatłoczona.

      Usuń
  7. Miłych wrażeń z podróży Kasiu i fajnych fotek.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie z podróży piszę. Fotki mam, po powrocie dam na blog. Spokojnego i słonecznego weekendu dla Ciebie.

      Usuń
  8. Te pnącze to glicynia, jak pisze Anna, czas ich kwitnienia już minął, dlatego tak mało jest kwiatów. Baw się dobrze na wyjeździe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było na niej kwiatków, bo nie widac było, ż eprzekwitły. Widocznie taki rok. Wczoraj Przelewice, dziś wizyta u lekarza, a po południu jakas wycieczka. POzdrawiam ciepło.

      Usuń
  9. Piękne, słoneczne zdjęcia!
    Glicynia faktycznie w tym roku słabo coś kwitnie.
    Zdrówka życzę!!!!!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie serdecznosci ze Szczecina przekazuję. Dzis mam wizytę u lekarzam a po poudniu mamy w planie zwiedzanie folwarku. Jak nie będzie padac, to pojedziemy.

      Usuń
  10. Witaj
    Widzę, że poprzedniczki odgadły nazwę pnącza. Zatem już nie piszę, co to...
    Pozdrawiam i życzę miłych wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Cię Morgano z wyjazdu. Mam troche fotek z Przelewic i pokażę je po powrocie.

      Usuń
  11. Glicyjnie sa faktycznie bardzo dekoracyjne, ale nie wiem, jak w tym roku wypadlo u nas kwitnienie. W poprzednim miejscu zamieszkania byla stacja kolejki oraz parking porosniety glicynia na trzy poziomy. Zawsze to bajkowo wygladalo. Ahlbecku nie znam niestety, ale slyszalam, ze nadmorskie miejscowosci po niemieckiej stronie maja swoj urok. Zycze Wam udanego wyjazdu, serdecznosci i usciski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe niemieckie miasteczka sa urocze. Jedynym mankamentem jest to, z emają strasznie wąskie uliczki, tak jakby dawniej mieszkali w nich miniaturowi ludzie. Jesteśmy w Szczecinie, ale dzis w nocy padało i jest pochmurno. Całuski i moc serdecznosci dla Ciebie.

      Usuń
  12. Fantastyczne zdjęcia i piękne miejsca. Chętnie bym się tam wybrał. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieszo ze Świnoujścia można, albo rowerem, bo jest ścieżka rowerowa ze Świnoujścia, przez wszystkie trzy Cesarskie Kurorty.Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Zrobiłam tak jak mi doradziłaś i nie ma różnicy.
    Jest OK!
    Rozumiem, że jesteś w królewskim K-wie.
    Trochę Ci zatem bliżej do mnie, hehehe.....
    Zapraszam jakby co, to tylko 120 km, bliziutko!
    Zdrówka życzę przede wszystkim:))))))))))
    A co w polityce? No cóż, coś z naszym społeczeństwem zaczyna się źle dziać:(((
    Zostało podzielone nienawiścią i to nie jest dobrze, niestety....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jolu, jesteś my w Szczecinie. Jestem własnie po wizycie u lekarza, jest OK, więc znów mi ulzyło. Jestem od Ciebie około 700km. Tym serdeczniej Cie pozdrawiam. Po deszczu wyjrzało słonko, więc mam andzieję, że jutro połazimy po mieście. Do tej pory nie zwiedzałam tego miasta, bo po wizycie u lekarzy uciekałam jak najszynbciej do domu. Całuski dla Ciebie Słoneczko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem dlaczego pomyślałam, że jesteś w Krakowie?
    Bardzo, bardzo się cieszę, że wyniki masz dobre. Życzę Ci z całego serca zdrówka.
    Ja jestem po 3 udarach mózgu i prawostronnym całkowitym paraliżu. Wyszłam z tego tak, że normalnie chodzę, wszystko robię, jeżdżę samochodem.Dlatego rozumiem doskonale cierpienia ludzi.
    Co do wyglądu bloga to rzeczywiście zależy to od przeglądarki.Ja korzystam z Mozilli Firefoxa.
    Dziękuję Ci bardzo za informację o pogodzie-nie wiedziałam o tym, u mnie było inaczej.
    Zlikwidowałam ją w ogóle, bo tak naprawdę nie jest tu potrzebna. Jeżeli chodzi o gadżet to u mnie w ogóle nie pokazywało się logo reklamowe bo w inny sposób miałam dostęp do kodu. Teraz rozumiem dlaczego lepiej jest mieć go na dole belki.
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joleńko, widzę, ze życie nas wszzystkich doswiadcza. Jakoś trzeba głowę wysoko nosić i nie poddawać. Cała moja trójka i mąż i córka na takie schorzenie cierpimy, mąz gorsze, bo krtań ale dzięki Bogu od 1084r, jest na rencie, ale trzymamy się dzielnie. Ciekawa jestem czy Twój blog można porzerzyć środkową część, wtedy wszystko można dac. Jak wrócę do domu, to podam Ci kilka kodów węższych abyś mogła umieścić. Na tej wyprawie dostałam alergii, a dziś zwiedzaliąmy Szczecin, bo do tej pory znałam tylko Kliniki, szpitale i Przychodnie lekarskie. Pozdrawiam ciepło, bądź zdrowa.

      Usuń
  16. Nie miałam okazji jeszcze być w tym mieście, które przedstawiasz. Z Twoich fotek widzę, że jest tam równie pięknie. Szkoda tylko, że ta glicyna tak marnie kwitnie.
    Lotuś, a o tych kursorach itp. napiszę Ci zaraz na GG, bo coś nie chce mi to grać ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezeli korzystasz z przegladarki Internet Explorer, to w nim widac wszystko inaczej. Ja tu w Szczecinie siedze na komputerze córki i własnie Explorer pokazuje mi marne krzyżyki. Jak wrócę do domu, to zobacze co piszesz. Tymczasem pozdrawiam deszczowo, bo jestem tu u Ciebie za rogiem. Uciekalismy z Galerii Kaskada, bo jak wyszliśmy , to potężny deszcz nas złapał. Wały Chrobrego zaliczyliśmy. Nie pisałam Ci, ze jestem, bo po Przelewicach mam spuchnięte oko, alergia jakas dziwna zaatakowała. Całuski dla Ciebie. Aha, zainstaluj sobie MOzille Firefoxa, cudnie nasze blogi w niej wyglądają, zobaczysz.

      Usuń
    2. Lotuś, ale ja mam właśnie Mozille Firefoxs jako przeglądarkę zainstalowaną i właśnie nijak nie mogę skopiować, np. tego kursora z rybką - zresztą napisałam Ci na "gadulca" o tym. No tak ostatnimi dniami deszczowa aura mego miasta nie opuszczała. A wczoraj to już prawie cały dzień padało no i oczywiście od razu się ochłodziło. Moja córka jest alergiczką, to wiem coś o tym, że to jest okropne paskudztwo.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    3. Odpisałam na GG. Mozilla jest dobrą przeglądarką dla blogspotów, bo Explorer nie wszystko widzi, przekonałam się na komputerze córki. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. ¸.•♫°`♡彡

    Muito bonito, belas fotos.

    Bom fim de semana!
    Beijinhos.
    Brasil
    ¸.•♫°`♡彡✿⊱╮

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za wizytę Ines. Pozdrawiam serdecznie, życze dużo uśmiechu i słońca.

      Usuń
  18. U mnie na WP nie można zmieniać szerokości paneli, niestety....
    Jeśli chodzi o alergię, to coś przez te ostatnie dni i mnie uczula.
    Kicham bez powodu i to nie tylko na kota....
    Świętokrzyskie jest u mnie przede wszystkim, bo tu mieszkam.
    Czasami gdzieś sobie pojadę.
    We wrześniu planuję Beskid Żywiecki, bo mam tam rodzinkę.
    Może mi się uda w tym roku.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi wyjazdami Jolu, to jest tak, ż eod naszego samopoczucia wszystko zależy. Jak widzisz ruszyłam sie z domu i co? Wróce z podpuchniętym okiem i plackami uczulenia.Jedynie czego nie daruję, to wizyty na "Różance", jeżeli nie będzie padac, bo pogoda w kratkę. Za to wczoraj miałam raj z okna. Takiego zachodu słońca nie widziałam dawno. Zrobiłam 400 zdjeć, bo az dech zapierało z wrazenia. Miłej niedzieli Jolu.

      Usuń
  19. Hej!
    Jestem tu pierwszy raz.
    Podobają mi się fotki. I tło. Dobrze to kontrastuje.
    Ja lubię Bałtyckie wybrzeże. Polskie znam prawie całe.
    Dałem wpis wakacyjny.
    Zapraszam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Woitku. Twoje czerwone rękawice migały mi na blogach znajomych, więc tym bardziej miło Cię gościć. Odwiedzę Cię natychmiast. Miłej niedzieli, a za komplementy pięknie dziekuję.

      Usuń
    2. Hej Lotko!
      To rękawice mojego syna:) Trenował boks tajski. To sobie w nich fotkę zrobiłem:)
      Też kiedyś walczyć lubiłem:)
      Ale jeszcze bardziej pływać.
      No tośmy się trochę poznali. Fajnie.
      Mam nadzieje, że będę miał co pokazać na blogu z wycieczki do Amsterdamu:)
      Pozdrawiam serdecznie Vojtek

      Usuń
    3. Co do pływania, to mamy podobne upodobania.Boks lubię od czasów Feliksa Stamma, a dziś kibicuję naszym zawodowym bokserom. Na basen chodzę regularnie, poza okresem letnim. Mam nadzieję, że wrażenia z podróży będziesz miał jak najlepsze. W towarzystwie miłych pań zwiedzanie będzie atrakcyjne. Serdeczności zostawiam dla Ciebie.

      Usuń
  20. W Albecku byłam byłam w maju 39lat temu kiedy byliśmy na wczasach w Świnoujściu (już pisałam)była wycieczka więc skorzystałam z okazji myślę że jeszcze zobaczę te urocze miasta pozdrawiam miłego dnia

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.