poniedziałek, 9 lipca 2012

Radna tekstylna



Radna tekstylna.
   Jedna z naszych radnych, kobietka o dziwo młoda, postanowiła z miejskiej promenady pozbyć się golasów i tak ostro w tej kwestii zadziałała, że znalazła się w telewizji.
   Od lat utarło się, że w naszym mieście jest „morze, słońce i tolerancja”. Promenada jest najcieplejszym miejscem, więc podczas chłodnych dni, a takich u nas nie brakuje,  kuracjusze korzystają ze słońca właśnie na promenadzie, rozbierając się czasami do bielizny. Leżą, albo siedzą na ławkach i cieszą się ciepłem. Razi to oczy pani radnej, która interweniuje nawet u Prezydenta miasta i żąda, aby zabronił kuracjuszom na wystawianie gołych części ciała w miejscu publicznym.
   Śmieszna jest reakcja pani radnej, bo odkąd pamiętam, ludzi chodzących po promenadzie w strojach kąpielowych nigdy nie brakowało i nikogo taki widok nie raził, wręcz przeciwnie. Jeżeli czyjeś ciało mi się nie podoba, nie patrzę, sama też nie rozebrałabym się w tym miejscu, ale innym nie przeszkadzam, „ławek ci tam dostatek”.
   Reakcja radnej rozbawiła mieszkańców , którzy uważają, że „gdyby głupota umiała fruwać, pani ta latałaby jak gołębica”. Niech się ubiera nawet w golfy, aby innym nie zaglądała w intymne miejsca.





Tu dać obrazek lub tekst
http://youtu.be/H4KHlADPRVo&autoplej=0&kolorek=84cbf5&typek=3 L


Prezent dla tych, którzy o to proszą.

48 komentarzy:

  1. Dopóki chodzą w strojach kąpielowych proszę bardzo,
    ale na golasa całkiem, to by mi się nie podobało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na golasa nikt nie chodzi, w strojach kąpielowych, czasami panie siedzą w biustonoszach i komu to przeszkadza? Kilometr dalej jest niemiecka plaża dla naturystów, tam chodzą golasy i też jakoś ludzie nauczyli się ich tolerować.Miłego dnia.

      Usuń
  2. Klik dobry:)
    Ale dzięki temu radna stała się sławna :)))

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sławy jej ten występ nie przyniesie na pewno. Wykazać się głupotą można i bez publisi. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Chyba telewizja lubi rozsławiać głupotę, a głupota publisię, bo przykładów w telewizji aż nadto.

      Usuń
    3. jak wepchała dziób do lokalnej, to i poszło dalej. Mój panie, miejscowość nadmorska, plaża, żar z jasnego nieba, a ta ubiera ludzi po kokardy. Co to za osoba? Dowiem się, oj dowiem. Miłego dnia.

      Usuń
  3. Wzięłam ramkę, bo potrzebna mi muzyka do obrazka z gór na Chomika. Sorki, nie pytałam. Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko wiem że lubisz takie rzeczy dlatego przygotowałam z muzyką. Cieszę sie, ze mogę się na coś przydać. Pozdrów Jaśka.

      Usuń
  4. Na śmieszność naraziła się ta radna. Można powiedzieć dobrze jej tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, nie musi oglądać ludzi w strojach. Muszę przyjrzeć się jej uważniej, bo w Radzie jest nowa i nawet jej nie znam. Musi być ze słusznego ugrupowania.Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Uważam że jest lato i gorąco to dla ochłody czy opalania widok ludzi w strojach kąpielowych nie powinien nikomu przeszkadzać a dodam jeszcze jak się ma jako taką zgrabną figurę to jest to normalne na głupotę nie ma leku pozdrawiam
    śliczna rameczka z piosenką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma na to leku. Przecież jest tu morze i szeroka plaża i normalne, ze ludzie szukają słońca kiedy zimno, a wody, kiedy gorąco. To prawda, widywałam grube osoby w bieliźnie, ale nie krytykowałam ich za to, może stroju w takim rozmiarze nie znaleźli. Trzeba być trochę wyrozumiałym dla innych. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. LOTECZKO ZUPEŁNIE SIĘ ZGADZAM POZDROWIONKA

      Usuń
    3. Jasną jest rzeczą, ze ludzie nie chodzą tak ubrani po mieście, chociaż u nas wszystko ujdzie, to wyjątkowa miejscowość i tu więcej wolno, tu ludzie odpoczywają i są na luzie. Miłego dnia.

      Usuń
  6. Lotuś, a może tej pani słonko rozpuściło móżdżek?
    Przypuszczam, że nie leżą naturzyści na promenadzie.
    Cóż to za "święta" osoba. Propaguję Siedmiogród.
    Śliczna rameczka.Kiedy ja zabiorę się za naukę.
    Już bym chciała się nauczyć. Przed chwilą usiadłam przy komputerze.
    Muszę odwiedzić chociaż część znajomych.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie, że nie znam tej radnej, a przecież często oglądam transmisje z Sesji Rady Miasta. Chyba nie jest zbyt aktywna w Radzie, no to pokazała na forum jaka jest mądra. Muszę się dowiedzieć z jakiej ona "parafii", przypuszczam że ze słusznej. Jak zdecydujesz się na ramki, służę na poczcie. W piątek przyjedzie moja siedmioletnia Księżniczka i będzie aż do końca sierpnia, więc korzystaj teraz. Dałam nowe popatrz:
      http://comniecieszy.blogspot.com/2012/04/ramki-z-kodem.html, są do wzięcia.

      Usuń
  7. andante spianato9 lipca 2012 10:30

    Jak tylko znajde się w Świnoujściu przedefiluje w tzw dezabilu . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać kiedy, przyjdę i pójdziemy razem, sama nie mam odwagi. Powiadomimy p."bezradną". Pozdrawiam. Gdzie masz CŚ?

      Usuń
  8. Ta kobieta musi być ostro zakompleksiona. Natura jej się nie podoba? jesteśmy takimi jakich nas Pan Bóg stworzył, a jak się jej widok ludzkiego ciała nie podoba to niech patrzy na błękit nieba, łykając promienia słońca. Może jej się przyjaśni w głowie. Nie sądzę, żeby same golasy wysiadywały na promenadzie, a ludzie korzystający z lata, którego w Polsce jest tak mało, to wspaniała atmosfera, nią się należy cieszyć.
    Pozdrawiam w koszulce na ramiączkach, bo w Ottawie upał.
    Liliana
    http://owocdecyzji.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas upałów nie ma, temperatura około 20 stopni, jak zwykle nad morzem. Nawet czasami marznę w nogi i zakładam skarpetki. Współczuję tym, którzy muszą żyć w upale, bo dla mnie jest on bardzo uciążliwy, źle reaguje serduszko. Pozdrawiam i serdeczności wysyłam.

      Usuń
  9. Loteczko, oglądałam to w telewizji, na dodatek ilustrowane grubasami z obwisłymi brzuchami. Wydaje mi się, że od rozbierania się i opalania jest plaża, a tej ci u Was nie brakuje. Może będę jedyna, która zgadza się z radną, ale też nie chciałabym, aby łaziły obok mnie w mieście półnagie osoby. Nie każdy ma co pokazać!
    Życzę kolorowych snów bez wizji tłuściochów z obwisłymi brzuszyskami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to nie jest miasto, tylko przyległa do plaży promenada, na której są jadłodajnie, lodziarnie i inne frajdy. Aby coś zjeść, czy kupić sobie loda, nie trzeba zakładać ubrania, tak było zawsze odkąd pamiętam. To tylko 50m od brzegu morza. Sama kiedyś chodziłam po promenadzie w stroju, jest to normalne. To pewnemu święto.... ugrupowaniu golizna przeszkadza, wiec szybko wycofaj się z tego co napisałaś. Nie każdy Aniu może być piękny, ale każdemu jest gorąco. Miłego dnia.

      Usuń
    2. Lotuś, z tego, co widziałam, ta radna jest z PO, chyba że źle podpisano w telewizji. Jeśli ktoś wychodzi z plaży i idzie na zakupy, to powinien coś na siebie narzucić. Brzuchaci panowie mogliby założyć chociaż koszulę, która zasłaniałaby te ohydne zwisy. Ludziom w mieście też jest gorąco, a nie rozbierają się do golasa. Jakieś zasady obowiązują. Wreszcie Twoje miasto to nie Acapulco czy jakiś kurort egipski czy turecki.
      Życzę miłego dnia.
      P.S. Widzisz, jak potrafię bronić swego zdania;)

      Usuń
    3. Nic z tego moja kochana. Nasze miasto, to właśnie kurort nad kurorty i tu można więcej niż w innych Acapulcach razem wziętychi. My nie jesteśmy pruderyjni i staroświeccy, a PO też nie zawsze ma rację, a ostatnio bardzo rzadko. Nasi mieszkańcy idą do Europy nie tylko w sukienkach i golfach, my idziemy w zwartym szyku, i może z opuszczonymi spodniami, ale podniesioną głową. Obroniłam się, no powiedz, że choć ciut ciut?

      Usuń
    4. Anno, Acapulco nie znam, nie wiem, w co tam ludzie się ubierają, a raczej jak rozbierają, bo o to przecież chodzi. Ale co do Egiptu i Turcji pozwolę sobie zaprotestować? Skąd taka opinia, że tam akurat - to TAK? Ani w Turcji, ani w Egipcie nie widziałam golasów na promenadzie. Wręcz przeciwnie, nie jest to mile widziane, bo to kraje muzułmańskie. Owszem, krótkie spodenki i topiki wśród turystów widać i w kurortach ludność miejscowa to toleruje.

      Też jestem przeciwna rozgolaszaniu się, gdzie popadnie, tak jak Anna pisze - wprost z plaży do sklepu przy promenadzie, może jeszcze z piachem przyklejonym do naoliwionego ciała. Masz rację, Anno - wypada założyć koszulę i chociaż bokserki na slipy, czy chociaż przewiązać pareo przez kobiety.

      Nie jestem pruderyjna, po prostu wzbudza to we mnie obrzydzenie, a szczególnie w barach. Stoję w kolejce po pizzę, a obok wielki goły brzuch ze slipkami ledwie trzymającymi się na zwisie, a przede mną tyłek w stringach. Sorki, ale fuj, i o! I już! Nie wspomnę o tym, że krzesła i ławki aż się lepią od tych naoliwionych tyłków. Dla mnie to kwestia smaku po prostu. Mój się buntuje, i o! I już!

      Loteczko, ja bym nie rozpatrywała tego w kategoriach staroświeckości czy pruderii, a w kwestii smaku i kultury.

      Usuń
    5. Jeden grubas się trafił i robicie tyle szumu? A jak widzicie piękne męskie ciało, to odwracacie głowę? Ja nie odwracam, wręcz przeciwnie. Oczywiście żartujemy sobie, wiadomo, że każda z nas lubi we wszystkim umiar i elegancję. Nic zdrożnego nie ma w tym, że ludzie w strojach maszerują w pobliżu morza i tak się utarło, że na promenadzie nikt się nie gorszy z tego powodu, bo chodziliśmy po lody w strojach już 40 lat temu, kiedy były dla golasów gorsze czasy. Nie będę się upierać, że jest to eleganckie, ale też i nie odwracam ze zgrozą głowy. Niemcy, na naszej plaży przebierają się na oczach wszystkich, to jest dopiero paskudny widok, kiedy staruch, któremu wszystko wisi, wypina na Ciebie tyłek. Znalazłam się kiedyś w takiej sytuacji i ciężko mi było zdzierżyć, ale zdzierżyłam. Dobrze, ze mam stalowe nerwy. pozdrawiam Was obie, moje Wy cudowne dyskutantki.

      Usuń
    6. Loteczko, no to dyskutujmy dalej, bo fajnie nam to idzie. Nie chodzi o tego akurat jednego grubasa, ale o wszystkich i wszędzie. Wyobraź sobie, że tuż przed wylotem z Tunezji do Polski czekaliśmy w lobby barze na autobus. Same marmury i miękkie wygodne kanapy, a obsługa w czarnych spodniach i białych koszulach z muszką, czarne pantofle. Usiadłam i...kałuża na kanapie! Mokro i tłusto! Z taką mokro-tłustą plamą na spodniach wracałam do Polski. Nie było już możliwości przebrać się, bo bagażowy zabrał już walizki na parking. Nie dość, że mnie cały czas moja "pani" swędziała od tego mokrego, to jeszcze, jak ostatnia łajza wyglądałam.

      W czym rzecz? Aaaaa.... noooo... w tym, że wcześniej w lobby barze na tej kanapie usiadł ktoś, kto przyszedł w ociekających gaciach i z naoliwionymi udami na drinka prosto z basenu. On właśnie ten bar dokładnie tak uznawał, jak uznaje się sklepy i lodziarnie przy naszej "spornej" promenadzie. Tak więc, ja nie rozpatruję w kategoriach ładne-brzydkie, moralne-niemoralne, z brzuchem-z mięśniami, staroświeckie-nie, a w kategoriach dobrego smaku i kultury. Na wszystko jest swoje miejsce po mojemu.

      Usuń
    7. Po takiej przygodzie być może poparłabym w całej pełni panią radną. Nasi plażowicze tylko spacerują, siedzą na plaży, a nie na ławkach. tak się działo przez wszystkie lata jakie w Ś-ciu spędziłam i tak będzie, kiedy mnie nie będzie. W innych nadmorskich miastach jest identycznie. Będzie się chyba trochę zmieniać, bo na plaży ustawia się barki z napojami i lodami, a kiedyś nie wolno było. Wczasowicz mając wszystko na miejscu, nie ruszy się poza obręb plaży, bo mu każdej chwili będzie szkoda. Całuski za mądre wypowiedzi.

      Usuń
    8. No widzisz, Loteczko, nie tylko mnie się nie podobają te publiczne golasy. Wiesz, że dzisiaj słuchałam wypowiedzi sędziów Trybunału Konstytucyjnego i sobie pomyślałam, jaka byłaby reakcja ludzi, gdyby przyszli w strojach kąpielowych, bo teraz przecież wszystkim wszystko wolno. Jednak istnieją jakieś zasady, których powinno się przestrzegać. Co będzie, jeśli zanikną wszelkie zasady przyzwoitości? Zacznie się od promenady w Twoim mieście, a skończy...?
      Miłego dnia (u mnie już zdążyło popadać).

      Usuń
    9. Ej tam, ej tam, bez przesady. Nikt goły nie pójdzie do sądu, a na promenadę owszem, aby tylko słonko ładnie świeciło, bo jak do tej pory pogoda nas nie rozpieszcza, dlatego ludzie chętniej korzystają z ciepłego i zacisznego miejsca. Miłego wieczoru Aniu.

      Usuń
  10. A mnie wydaje się, że promenada to nie miejsce na pokaz mody i można się tam wyluzować.
    A to, że widzimy więcej panów z dużymi brzuszkami niż pań wynika tylko z ignorancji panów.
    Kobiety jednak bardziej starają przykryć 'nadmiary'.
    Nie zaszkodziłoby to panom nauczyć się tego samego.Bo to nie jest miłe w odbiorze.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej Niemcy są porozbierani, oni nawet na plaży przebierają się na oczach widzów i u nich to normalne, a jest tu ich bez liku. Nasi panowie są bardziej wstrzemięźliwi. Ten, którego pokazano w TV na pewno nie był Polakiem. Jolu, na promenadzie zawsze chodzili ludzie w strojach, nawet za komuny, sama tak robiłam, bo to przy samym morzu przecież. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  11. Witaj
    Mnie golizna na ulicach, w sklepie denerwuje okrutnie. Nie mam ochoty oglądać publicznie czyichś "zwałów mięsa", wylewającego się "sadła", nie wspomnę o zapachach i owłosieniu, gdzie tylko się da :(
    POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie denerwuje. Jeżeli ktoś ma coś do pokazania, niech pokazuje? Młode dziewczyny nawet zimą chodzą z gołymi brzuszkami, to dopiero wyczyn.Cóż, Bóg nas gołych stworzył i cieszył się, że jesteśmy tacy piękni.

      Usuń
    2. Jest pewna zasada, niech wstydzą się ci co patrzą :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Bardzo mądra zasada. Jak coś mi się nie podoba, nie patrzę i już. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  12. Nie wiem czemu to tak panią radną razi, przecież to nie sklep czy kościół, tylko molo po którym latem jeśli ktoś lubi może chodzić w troszku rozluźnionym stroju. Jak jest teraz tak upalnie to i sama bym co nieco z siebie zrzuciła:))
    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby to nie jest molo, ale teren tuż nad morzem, więc ja się nie dziwię niczemu. Kilkaset metrów dalej, jest plaża dla naturystów i co? Pani radna nie chodzi na spacery plażą do Niemiec, pani radna myyyyśśśśśli, myyyyyśśśśli, o co by tu jeszcze zaczepić wzrok. Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Pani radna górnych lotów,zamiast zająć się sprawami przyziemnymi,szuka dziury w serze,może jest mocno zakompleksiona.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jest jeżeli czepia się ludzi, zamiast dziur w serze. Masz racje. Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Mnie to sie wydaje, ze "walki" z takimi problemami nie sa niczym innym jak tylko proba zrobienia dobrego wrazenia. Jasne, ze nie kazdy wyglada jak Adonis czy jakas Wenus, ale w koncu to nie jest wybieg dla super modelek. Jezeli ktos chce sie porozbierac, to niech sie rozbiera, na zdrowie. A radna niech zajmie sie prawdziwymi a nie wymyslonymi problemami!
    Serdecznie Cie pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam aktywności pani radnej na Sesjach Rady Miasta, może dlatego zainteresowali ją ludzie w bieliźnie. Mamy kilkaset metrów dalej plażę, na której Niemcy opalają się nago i co? Polacy również chętnie z niej korzystają. Niech sie ludzie rozbierają jak jest im gorąco, ja nie muszę patrzeć na cudzy, ciut za duży brzuszek. Pozdrawiam ciepło. Pojutrze już przyjeżdża mała i będzie do końca sierpnia. Samodzielnie była przez tydzień na kolonii i ani razu nie płakała, to dzielny buraczek jest.

      Usuń
  15. Pani Radna chyba szuka tematu, żeby się wykazać , że problemy miasta ją interesują. Szkoda tylko, że zajęła się takim tematem. Dla mnie to jest śmieszne i pruderyjne. Komu przeszkadza, że siedzi na promenadzie np, pani , która zdjęła bluzkę, aby się trochę opalić lub pan bez koszuli. Nie chcę to nie patrzę i tyle. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo słuszna uwaga. Tm siedzą i tacy ludzie, a właściwie przeważnie, którzy do plaży nie mają siły dojść, ludzie starsi, chorzy, inwalidzi. Im tez należy się słońce. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  16. Moje serduszko wesołe,
    zawitało na Twoją stronę.
    Z uśmiechem na twarzy,
    bo Cię przyjaźnią darzy.
    Przyjaźń To również i uśmiech
    płynący prosto z Serca..
    Więc cieplutko Cię Pozdrawiam
    I Swój serdeczny uśmiech
    Dla Ciebie Zostawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zaglądasz na mój blog, to jakby słońce zaświeciło, zawsze masz miłe słowo i za to dziękuje pięknie.

      Usuń
  17. A wiesz, że nie wiem o czym piszesz?
    Jakie fotografie są za duże i w jakie ramki się pochowały?
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Jolu, Twoje koty widzę aż po lewej na cały blog są rozciągnięte.

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.