wtorek, 3 lipca 2012

Dni Morza

   W ubiegły weekend, obchodziliśmy  Dni Morza. Na basenie "Mariny", przez dwa dni rozbrzmiewała muzyka. Na przystani pojawiło się dużo jachtów z różnych państw.  Udostępniono do zwiedzania okręt wojenny . Pamiętam to święto z lat sześćdziesiatych, kiedy pojedyncza rakietka, wystrzelona na spadochroniku, była wielkim wydarzeniem. Jedynie Świta Neptuna i walki piratów na korwetach były robione z większym zaangażowaniem mieszkańców. Każda dziewczyna walczyła o to, aby być "Królową Portu" przez następny rok.


Dni Morza w Świnoujściu. Festyn - "Marina".






L


Posłuchajcie szanty pt: "Gdzie ta keja"
http://youtu.be/ZBEfIRy-iXo&autoplej=0&kolorek=0d78e3&typek=3

42 komentarze:

  1. Lotka, aż zazdroszczę ci tego, że mieszkasz blisko morza. Szumu fal, skrzeczących mew.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniczko, nie wszystko tu jest fajne, bo latem przeważnie gości podejmujemy. Woda tak, ale na basenie, a jedynie miłe są widoki i spacery nad morzem. Miłego dnia.

      Usuń
  2. Lato to i morskie klimaty i bardzo fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby fajnie jak jest pogoda, a już drugi rok aura jest kapryśna.

      Usuń
  3. A czegóż dokazać trzeba było, by ową "Królową Portu" zostać?:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomości, ciut urody,bystrości umysłu i odwagi, aby stanąć do konkursu. Do miłego.

      Usuń
  4. No i od razu zapachnialo wielkim swiatem... Dla mnie port to tak samo jak lotnisko - pierwszy krok w strone odleglych miejsc. Jak dobrze, ze ludzie jeszcze sie bawia w taki sposob...
    Serdecznie Cie Lotus pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zabaw ci u nas dostatek" latem, tylko nie zawsze mam ochotę przebywać w tłumie. Przeważnie chodzimy na takie festyny w godzinach dopołudniowych, kiedy jest najmniej ludzi i hałas mniejszy. Zawsze jednak kusi mnie wejście na okręt wojenny. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  5. Wiesz gdzie jestem i wiesz jak mnie cieszą znajome widoki...więcej takich a przylecę na skrzydłach motyla. Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem i domyślam się, że widok jachtów i żaglówek jest ci bliski. Miłych podróży i pięknych widoków życzę.

      Usuń
  6. Jachty godne podziwu, czy kiedyś zwykły obywatel mógłby się takiego dorobić? Chyba że byłaby to zwykła łódka z dwoma wiosłami.
    Serdecznie pozdrawiam po piekielnej nocnej burzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś właściwie każdy może sobie zbudować czy odremontować żaglówkę i pływać, pływać. Nie musisz być bogata, aby móc żeglować. Kiedyś nawet kajak, to było coś. U nas jest kilka ośrodków żeglarskich, nawet jeden harcerski, dlatego zawsze miałam do czynienia z żeglowaniem,a w szczepie był drużyna o tym profilu. Wojsko fundowało wycieczki motorówkami. U nas były burze, a teraz jako tako.

      Usuń
  7. Fantastyczne klimaty, zazdroszczę tych morskich widoków. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazdroszczę innym widoku gór i tak sobie wzajemnie czegoś życzliwie zazdrościmy.

      Usuń
  8. Klik dobry:)
    No, to się spóźniłam. Wprawdzie na "Królową Portu" szanse miałabym znikome, natomiast na "MISS Opalenizny Seniorek" mogłaby startować. :)))

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niniejszym mianuję Cię "MISS Opalenizny Seniorek", bo wierzę, że jesteś jak czekoladka, po swoich wojażach po świecie. Konkursu nie urządzam, bo zajęłabym ostatnie miejsce. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Nominację przyjmuję z wielką radością. Dziękuję i dygam nóżką.

      Aplauz!

      Usuń
    3. Grają fanfary słyszysz? Brawo Czekoladko! U nas nie ma słonka i nie jest ciepło. Za chwilę proza życia, czyli kieszenie ogóreczków. Całuski dla Ciebie.

      Usuń
    4. Słyszę, a jakże :)))

      U mnie upał, słońce i duszno. Nie da się wyjść z domu. Niektórzy nazywają taką pogodę "upał afrykański", a ja za każdym razem protestuję. W Afryce to się oddycha i temp. nie odczuwa, a u nas można się wykończyć. Nogi mam spuchnięte, jak balony (w Afryce pęcinki, jak u sarenki). Chcę do Afryki, o! W północnej klimat jest cudowny. Nawet siostra po przeszczepie szpiku to stwierdziła i szwagier ze stentami.

      Usuń
    5. Mąż podczas rejsu narzekał na wilgotność powietrza, tylko że był w Las Palmas. Na lądzie zapewne jest sucho. Nie dane mi było poczuć i zobaczyć dalekie kraje, więc zazdroszczę Ci wspomnień. Miłego dzionka.

      Usuń
  9. Witaj
    Dawno nie byłam nad morzem, choć jakiegoś czasu jestem zauroczona Mazurami :)
    Pozdrawiam :)
    Dla Ciebie lilie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morze jest piękne, a Mazury również mają urok niezwykły. Idę obejrzeć lilie.

      Usuń
  10. Przepiękne widoki,a w realu,ach mogę pomarzyć w snach.
    Jak ja Ci zazdroszczę Kasiu miejsca zamieszkania i tych wszystkich atrakcji.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także zazdroszczę innym pięknych miejsc. Morzem nacieszyliśmy się przez wiele lat, aż do bólu, bo reumatyzm daje się we znaki. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Kasiu w moim mieście właśnie leczy się reumatyzm-zapraszam- i jest ono atrakcyjne dla kuracjuszy,ale nie dla mieszkańców.Brakuje tu akwenu wodnego i wielu innych rzeczy,to taka sypialnia dla ludzi biznesu,którzy pracują daleko stąd i wracają tu na starość,by mieć gdzie reperować się:))
      Dziękuję jeszcze raz za linki i tą możliwość zabawy.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Za daleko. Wielkich problemów nie mamy, ot jak każdy przy zmianach ciśnienia. Wiem, że wielu szuka lepszego życia za granicą, ale wracają, wracają. Też mam dużo rodziny w Ameryce, dorabiają się, zdobywają emerytury i wracają. Pozdrawiam.

      Usuń
    4. Mam nadzieję Kasiu,że nie masz mi za złe,że wykorzystałam Twojego kwiatka?Tam na tej stronie,gdzie zrobiłaś różanki i zobaczyłam Twój podpis,zostawiłam pozdrowienia.

      Usuń
    5. Ależ to dla mnie zaszczyt, dlatego ucieszyłam się kiedy go zobaczyłam na Twojej stronie. Wkrótce dam następną zabawkę,aby nie nudziło się podczas wakacyjnych dni. Pozdrawiam najpiękniej.

      Usuń
  11. Wiesz Lotuś jak kiedyś byłam młodsza to też lubiłam jeździć na Dni Morza odbywające się w moim mieście. A teraz to już mi się nie chce:)) W takie święto można zobaczyć wiele okrętów. Pamiętam jak, któregoś roku u nas było masę jachtów z różnych państw. A jak jachty rozwinęły swoje żagle, to już widoku piękniejszego nie widziałam.
    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. W tym roku też u Was był zlot żaglowców, wiem od zięcia, bo on takie imprezy bardzo lubi. Ja też nie znoszę hałasu i tłoku, a teraz jest taki zwyczaj, że nagłośnienie musi być na pół miasta. Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem oczarowana pięknymi jachtami...
    Czy któryś z nich należy do Ciebie ?
    Przypuszczam, że Święto Morza jest fajną imprezą.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie jachty są moje!!! O matko, marzenie ściętej głowy. Może kajak mogłabym sobie tylko kupić. Popatrzeć miło, pofografować i pomarzyć o dalekich podróżach. Miłego wieczoru.

      Usuń
  14. Masz sporo wspaniałych jachtów, Loteczko.Jeden z nich b.b. by mi się przydał...Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to wszystko moje. Proszę sobie wybrać któryś i odbyć wspaniałą wycieczkę, chociaż w marzeniach. Ja właśnie takie odbywam aktualnie. Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Święto Morza to cudowne imprezy!
    Szkoda, że nie mogę tam być....
    Kocham morze, chociaż jestem z południa-:)
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, zawsze można "...wsiąść do pociągu byle jakiego..." . Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  16. Łza się w oku kręci. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie płacz, tylko przyjedź,a zobaczysz w tym roku zupełnie odmienioną Marinę. Całuski

      Usuń
  17. Klik dobry:)
    Twoje ramki - pokazy slajdów, Lotka, o wiele lepsze od firmowych-blogspotowych.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, bez przesady, chodziło mi o rzetelna ocenę. Miłego dnia, u na mgła i ciężki bolący łeb.

      Usuń
  18. Oj jak ja bym wskoczyła do tej wody.... świetne zdjęcia , a ja dalej jestem w polu.... pozdrawiam i życzę udanego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz jak chcesz wyjść z pola i co byś chciała, chętnie pomogę.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.