poniedziałek, 28 maja 2012

Wiersz mojego brata

A słowa Czesława wciąż żyją w mojej pamięci...

 

   Brat mój odszedł w 1984r. Dwadzieścia lat chorował na stwardnienie rozsiane. Zachowało się kilka jego wierszy i 100 stron pamiętnika.  Wiersz " Majowe szczęście"  napisał dla swojej czteroletniej córeczki .                  


                                         MAJOWE  SZCZĘŚCIE.


                        Dlaczego smutku obłok twe oblicze
                            Zachmurzył dzisiaj, choć dokoła maj.
                            Dlaczego łzy spływają po policzkach
                            A serce twe przepełnia gorzki żal?...
                                         

                            Twarz zapłakaną daj promieniom słońca
                            Niech ją głaskają, aż osuszy łzy.
                            Nie może rozpacz twoja trwać bez końca,
                            Kiedy dokoła kwitną wonne bzy.


                            Spójrz w nieba błękit szafirowy
                            Skąd płynie melodyjny ptaków śpiew.
                             Złóż kwiaty w bukiet kolorowy.
                            A w zapomnienie pójdą troski twe
.

                            Gałązkę bzu pachnącą weź do ręki,
                            W liliowych kwiatach znajdziesz szczęście swe
                            I wtedy uśmiech pereł zębów bielą
                            Twarz ci rozjaśni – niczym pierwszy śnieg.


                            Przeminą lata, znowu kiedyś może
                            Zapłacze serce z bólu i tęsknoty.
                            Niech wtedy kwiatek bzu pięciopłatkowy,
                            Pozwoli ci zapomnieć o kłopotach.

                            Niechaj majowe szczęście zawsze
                            Będzie ci wiernym towarzyszem.
                            Niech z tobą żwawo kroczy w parze
                            Po wyboistej drodze życia.


 

29 komentarzy:

  1. Z szacunku... skomentuję zadumaną ciszą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomilczmy więc razem Elli. Milczenie czasami powie więcej niż słowa. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Zawsze zachwycam się wierszami Twego brata, który wspaniale potrafił widzieć rzeczywistość.
    P.S. Właśnie mam taki kryształowy wazon, w którym często stoją kwiaty.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je lubię Aniu, bo wiem kiedy były pisane i dla kogo. Chował je wprawdzie, a potem niszczył, czego nie mogę odżałować, że w jakiś sposób nie ocaliliśmy wszystkiego. Miłego dnia życzę Ci Aniu.

      Usuń
    2. Szkoda, że brat niszczył swoją twórczość, mógł tak ja Zbigniew Herbert "pisać ją do szuflady".
      Miłego wieczoru.

      Usuń
    3. Ja też żałuję i to bardzo. Miłego dnia Aniu.

      Usuń
  3. Wiersz tak rozczulający.................Piekny...Pozdrawiam...Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i serdeczności dla Ciebie zostawiam.

      Usuń
  4. Też straciłam brata - wiem co czujesz...
    Piękny wiersz.
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Inko, dziękuję za miłe słowa. Idę więc do Ciebie w odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Piękny, wzruszający wiersz...
    Kolejna straszna choroba, tyle lat i nie znaleziono na nią lekarstwa.
    Ty, Anna i ja używamy kryształowych wazonów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choroba brata była rzeczywiście straszna, a koniec żałosny. Nie mam w dimu kryształowych wazonów, to jest obrazek z internetu. Miłego dnia życzę i cieplutkiego słońca.

      Usuń
    2. Tym straszniejsze to wspomnienie, że kochaliście się z bratem.
      Wnioskuję po Twoich postach.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Połączyło nas wspólne, ciężkie dzieciństwo Łucjo, dlatego byliśmy sobie bliscy. pozdrawiam.

      Usuń
  6. Przepiękny wiersz.Widać Kasiu,że Twój Brat miał piękną duszę i ogromną wrażliwość.Pokój jego duszy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był dobrym bratem, a zdolności w nim kwitły w wielu dziedzinach. Szkoda, ze dopadła go choroba. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Przepiękne strofy,
    Przepiękny bez...
    Ja też używam kryształowych wazonów!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryształowych wazonów nie mam, chociaż piosenka o nich jest piękna. Ten obrazek znalazłam w internecie i bardzo mi się spodobał, pasował do treści wiersza. Milutko pozdrawiam Cię Jolu.

      Usuń
  8. Brat był bardzo poetycko zdolny, piękne strofy, już czuję ten zapach bzu ...
    A wiesz Lotko, mój mąż też ma na imię Czesław.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilu Czesławów znałam w życiu, to każdy był oryginalnie zdolny w jakiejś dziedzinie. Mój od dziecka pisał wiersze, ale nie tylko, bo i opowiadania i pamiętnik i współpracował z kilkoma dziennikami, gdzie drukowano jego artykuły. To prawda, ze jestem z niego dumna. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  9. lotus wiesz jak ja zachwycam sie strofami Twego brata, gdy tylko je zamieszczasz. Sa one przepełnione miłością i zwykłą ludzką troską . Brat twój był bardzo wrażliwym człowiekiem, a jego strofy tak cudne,że czytajac je można oczami wyobraźni zobaczyć to o czym mówi i poczuc nawet zapach. Miłego dnia kochana.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Ja do tych wierszy podchodzę z wielkim sentymentem, bo wiem kiedy i dla kogo były pisane. Często je czytam, jak mam chwilę zadumy. całuski i uściski dla ciebie Kalio.

      Usuń
  10. posmutniałam przez chwilę. Może to i dobrze, bo na moment odleciałam w zadumę.
    Zatrzymałam się. Tego potrzebowałam, bo ostatnio gnam ja szalona.
    Poezja wycisza człowieka, twojego brata na pewno koiła.
    Pozdrawiam uczuciowo
    Liliana
    http://owocdecyzji.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilianko, on w ostatnich latach żył pisaniem. Siedział w domu sam, z cudem zdobytą maszyną do pisania i pisał, póki nie stracił wzroku. Pisałam o bratu na poprzednim blogu . Często o nim myślę, wtedy zamieszczam notkę. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Piękny wiersz, poezja pozwala zagłębić się w duszy i spojrzeć w przestrzenie o których zapominamy w codziennej gonitwie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak odbieram czytane wiersze. Trudno powiedzieć, że wiersz ten należy do wielkiej poezji, ale pisany sercem człowieka, który wiedział , że umrze. Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Witaj Lotko. Dawno u Ciebie nie byłam. Piękny ten wiersz. Tyle lat minęło a poprzez ten wierz Twój brat nadal z Tobą jest.
    Wszystkiego dobrego Ci życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko przez wiersz, o najbliższych pamięta się przez całe swoje życie. Ono żyją w nas. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  13. Czytając ten wiersz prawie się popłakałam. Twój brat był na pewno wspaniałym człowiekiem.

    OdpowiedzUsuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.