piątek, 25 maja 2012

Promenada w Świnoujściu

             Promenada latem
  Promenada powstała na przełomie XiX-XXw. Początkowo położona była bliżej brzegu morza. Teraz z powodu rozszerzającej się wciąż plaży, oddalona jest o kilkaset metrów. Latem jest ulubionym miejscem spotkań spacerowiczów i skupia się tu, w godzinach popołudniowych, życie towarzyskie i kulturalne.

  W tym roku, ciemnoskóry tancerz pojawił się wyjątkowo wcześnie. Grana przez niego, na Fletni Pana muzyka, jest chętnie słuchana przez przechodniów. My również zatrzymujemy się zwykle, aby wrzucić grosik i porobić zdjęcia. Posłuchajcie jak gra! A te bioderka, ech...!!!
O tej porze jeszcze pusta.
Fontanna zmieniająca kolory.

34 komentarze:

  1. Ślicznie jest u Was w Świnoujściu, jak ja tam bywałam (lata 82-85) to nie było jeszcze tak ślicznie. Promenada przepiękna. Bardzo podoba mi się ta muzyka na Fletni, lubię taką muzykę. Szkoda tylko, że tak krótko ona trwa. Zresztą ja kiedyś zaczytywałam się Karolem Mayem i bardzo lubię wszystko co wiąże się z indiańcami.
    A na te jego bioderka to mogłabym patrzyć chyba cały dzień :))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bioderka , to jest to. W każdym wieku panie lubią sobie popatrzeć. Na promenadzie wszyscy chętnie stają aby posłuchać muzyki i popatrzeć. Dobrze, że takim artystom udostępniona jest promenada, bo chyba o to chodzi aby trochę kultury łyknąć. Na prawdziwą wielu nie stać. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Pewnie, że każdy wiek ma swoje prawa, a popatrzyć na coś fajnego jest miło, od razu lepiej się czuję :) Żebyś wiedziała Loteczko, kultury - nigdy za dużo!
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
    3. Kultura a takim ciałem szczególnie przypada mi do gustu. Musisz przyjechać latem, pójdziemy posłuchać, a przede wszystkim popatrzeć. Pozdrawiam.

      Usuń
    4. Wiadomo, że kultura ma różne oblicza. Loteczko na pewno kiedyś przyjadę do Świnoujścia jak tylko zdrowie i finanse na to pozwolą, bo na razie z tym nie za bardzo :( Dzięki za zaproszenie :)

      Usuń
    5. Przyjedź będę czekać.

      Usuń
  2. O kurcze, jak on rzuca tymi biodrami, niczym tancerka tańca brzucha...
    Patrzyłam na filmik aż cztery razy, przyznaję, że jest bardzo sexy...
    Fontanny są piękne. Spotykane w ostatnim czasie w wielu polskich miastach.
    Mam skojarzenia, że projektuje je jeden i ten sam architekt.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, bo w kilku miejscach widziałam podobne. Praktyczność ich polega na tym, ze nie są nigdy brudne, a dzieci mogą po nich chodzić. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Lotuś,
      Łucja-Maria i Sara-Maria, to jest jedna osoba. Moje blogi to : Napotkane perełki i szkiełkiem, okiem i sercem...
      Jolanta - pochodzi z Kielc i prowadzi 3 a może 4 blogi: Słoneczny, Eclessia, Jolantateo, Moje Świętokrzyskie.

      Oczywiście, że musimy pytać, znamy się w większości tylko wirtualnie...
      Jestem otwarta na ludzi i z wielka przyjemnością odpowiadam na zadawane pytania...
      Ślę Ci moc cieplutkich pozdrowień. W tej chwili zrobiło się bardzo zimno, ponieważ przeszła burza.
      Paaaaaaaaaaaa

      Usuń
    3. Dziękuję Ci pięknie za wyjaśnienia. Pogubiłam się trochę. Ciepło pozdrawiam.

      Usuń
  3. W moim mieście, które leży bardzo daleko od morza i nawet nie przepływa przez nie żadna rzeka, mamy deptak, na którym w tej chwili odbywają się juwenalia, a podczas święta miasta różnorodne hałaśliwe imprezy. Na szczęście deptak jest w rynku, a ja mieszkam na obrzeżach miasta, więc tego hałasu nie słyszę.
    Niestety, moje miasto cierpi na niedobór fontann, ja wiem tylko, gdzie jest jedna. Może kiedyś wzbogacimy się o nową fontannę, bo ona dodaje uroku miastu.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas już jest ich dużo, kilka nowych powstało w parku. W ubiegłym roku jedną ustawili na kanale portowym i bardzo fajnie to wyglądało, na tafli wody sobie tryskała.Miłego dnia.

      Usuń
  4. Teraz moda na takie właśnie fontanny.
    W moim mieście są takie dwie.
    W Świnoujściu byłam około 5 lat temu.
    Nie było wtedy tych wodotrysków.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy nie było na promenadzie ani jednej fontanny. Teraz są dwie i ładnie to wygląda a dzieci mają w upalne dni trochę radości. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Aż chciało by się rzucić wszystko i pojechać w takie miejsce...Ja jutro jadę na Air Show do Michałkowa. Nie może mnie zabraknąć w takim miejscu a o morzu na razie mogę tylko pomarzyć bo w tym roku zbyt wiele wzięłam na swoje barki i po prostu nie dam rady gdziekolwiek pojechać.Więc morze musi na mnie jeszcze trochę poczekać:(
    Przesyłam moc serdeczności i przytulam:*:*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze morze zobaczy Cię w najbliższych latach. Tak jest, że nie można mieć wszystkiego na raz. Przychodzi czasami z czegoś zrezygnować, ale czas oczekiwania dłuży się często w nieskończoność.Przytulam serdecznie, życzę dużo szczęścia.

      Usuń
  6. Zastanawiam się czy komentarze na blogspot docierają.Ula z dawno......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, docierają. Cieszę się, ze jesteś. Całuski dla Ciebie.

      Usuń
  7. U Ciebie dotarł.Zatem kontakt nie urwał się .Pozdrawiam.Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie dotrze. Dawaj "adres URL" wtedy Twój blog będzie można bezpośrednio klikać.

      Usuń
  8. Witam:)
    Piękne fonntanny i tancerz figlarny:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj figlarny ci on jest. Często zatrzymujemy się aby posłuchać muzyki Syringi.Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Fajny pościk.Także byłam dziś na promenadzie [małe piwko z sokiem i pyszny tort czekoladowy -na Dzień Matki sobie fundnęłam].Drażni mnie tylko nieco fakt,że promenada "opanowana" jest w większości przez głośnych Niemców.Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mało że głośnych, to jeszcze porozbieranych do rosołu grubych pań. pewne rzeczy, w pewnym wieku nie przystoją w miejscu publicznym. Nic to, przyzwyczajajmy się do takiej Europy, jaką mamy.

      Usuń
  10. Fajna melodyjka, może kiedyś spotkam tego pana osobiście i też wrzucę mu grosik:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli przyjedziesz, to na pewno spotkasz, bo przez cały sezon tańczy i śpiewa na promenadzie. W tym roku pojawił się wyjątkowo wcześnie. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. andante spianato26 maja 2012 22:31

    Płyta tego ana ÓCŚ katuje nas od lat. Byliśmy też na jego koncercie. A promenada latem wygląda jak Times Square.Jest po prostu cudnie . O czym Ty i ja dobrze wiemy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię pospacerować po promenadzie, głównie dla tego pana. Tłok mnie trochę męczy, ale mimo to, bywamy w tym miejscu dość często, bo Księżniczka lubi lody. Całuski dla ÓCŚ.

      Usuń
  12. Klik dobry:)
    Bardzo lubię muzyków i tancerzy na deptakach czy promenadach. Dodają uroku miastu, tworzą klimacik.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ich bardzo lubię, nawet takich, którzy kaleczą muzykę. Daję grosik, bo coś robią. Miłego popołudnia.

      Usuń
  13. Uwielbiam wszystkich grających na ulicy i zawsze wspieram groszem.....Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, bo coś robią, nie żebrzą, jak wielu wygodnickich. Witaj Krystynko. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  14. Pieknie nam pokazujesz Lotuś Swinoujście. Aż chciałoby się tam być zwłaszcza teraz gdy jeszcze nie ma tam tłoku.Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie teraz zachęcam do przyjazdu. Jest piękna pogoda, zapowiadają, ze czerwiec będzie jeszcze fajniejszy, więc odpoczynek na pewno może być miły, a dla Ciebie szczególnie rehabilitacja na basenie mogłaby być pożyteczna. Pomogę załatwić kwaterę. Pozdrawiam.

      Usuń

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.