środa, 29 grudnia 2010

3 Pierwsza wiadomośc z Workuty

                                Dzieci Sybiraka

   Co robią dzieci, kiedy rodzinę spotyka nieszczęście? Otóż starają się pomóc. Ja, sześciolatka i brat ośmioletni, chcieliśmy za wszelką cenę być użyteczni. Staraliśmy się bardzo, aby mama nie płakała tak często. Brat doglądał zwierząt, których kilka mieliśmy, rąbał drzewo i przynosił do domu, oraz palił w piecu. Ja natomiast sprzątałam, zaglądałam wszędzie tam gdzie była mama i choć troszkę wyręczałam ją w pracach domowych. Dzieci mogą dużo, naprawdę dużo. Mama po pewnym czasie zaczęła się uśmiechać, a wieczorami, kiedy przychodziła do niej przyjaciółka, śpiewały rzewne pieśni. Były to polskie, przedwojenne, a także ruskie. Jedna z nich to " Tiurma ", czyli więzienie. Miała piękną melodię, więc kucałam gdzieś w pobliżu i słuchałam. Ludzie ze wschodu mają to do siebie, że śpiewaja wtedy kiedy jest im wesoło i wtedy, kiedy jest im smutno.

   Ojca osądzili w Grodnie. Otrzymał wyrok 25lat zesłania na Syberię za pomoc Armii Krajowej. Wieźli go do Workuty długo, zatrzymując się okresowo w Orszy, Moskwie, Gorkim, Kirowie, aż wreszcie w połowie marca dotarł do Komi SSR.
    Mama od czasu ogłoszenia wyroku nie miała żadnych wiadomości. Czasami traciła nadzieję, że jakakolwiek do nas dotrze. Często zdarzało się, że ludzie gdzieś w świecie umierali a rodzina nie otrzymywała powiadomienia. Wczesną wiosną przyszedł jednak list od ojca, treść jego była lakoniczna, ale wszyscy ucieszyliśmy się z maleńkiej fotografii, która udało się mu przemycić w liście. Oto ona. 
                                                                               
    Tato opowiadał nam po kilku latach, że zrobił mu ją kolega, który zaczaił się w sieni, a ojcu kazał  zatrzymać się na moment niby to niechcący. Nikt więc ze strażników nie zauważył tej konspiracji, a my byliśmy szczęśliwi, że mogliśmy ojca zobaczyć. Zauważyliśmy, że bardzo schudł, mama powiedziała, że połowy go nie ma. Któż nie oglądał tej fotografii. Wszyscy.
                    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.