niedziela, 3 czerwca 2018

Piękny dziwaczek

  Wiecie, że kocham kwiaty i mam ich w domu bardzo dużo. Storczyki hoduję od zawsze i potrafię utrzymać je przez kilka lat. Puszczają pędy i ładnie kwitną. Obcinam je po przekwitnieniu nad trzecim oczkiem, albo wystawiam w zimniejsze miejsce, wtedy puszczają pędy kwiatowe.
  Ostatnio jeden z moich ulubieńców wypuścił potężny pęd, który składa się z ponad trzydziestu kwiatów na bardzo grubej łodydze. Nie miałam do tej pory takiego dziwnego zjawiska. 
Oto i on:


Widok od góry.
 


środa, 16 maja 2018

Turniej Tańca Sportowego

  Trzynastego maja odbył się Turniej Tańca w Koszalinie. Nasza para zdobyła srebrną statuetkę. Babcia pęka z dumy.




 

czwartek, 10 maja 2018

Powspominajmy


  Jakie inne cuda zachowaliście w pamięci?
A to moje dwa cuda:
- Mimo, że mięso było na kartki, każdy miał zapchaną lodówkę aż po kokardy mięsem i wędlinami.
-Wódka była na kartki, a w każdym barku stała pokaźna bateria alkoholi.

 

piątek, 4 maja 2018

Majowe święta

         https://www.facebook.com/swinoujskieinfo/videos/1311847802281614/

  Chcę polecić Wam filmik z Dnia Święta Flagi w Świnoujściu. Pokazywano naszą latarnię w TV, ale może warto obejrzeć obrazki miasta z wysokości. Nie byłam tam, nie lubię zgromadzeń, film obejrzałam.
  Powolutku życie płynie. Lepiej z oczami po odstawieniu niepotrzebnych kropli. Trochę alergia dokucza ale to pikuś i jakoś z nią sobie radzę.
  Długi weekend mieliśmy pracowity. Przyjechała córka z wnuczką więc wymyślaliśmy smaczne dania. Pogoda dopisała, wyjechały dziś, zadowolone i wypoczęte.
  Pozdrawiam serdecznie, życzę jak najlepszego samopoczucia i dobrego nastroju.
 

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Lekarska pomoc

  Nie można dziś wierzyć lekarzom. Po pierwsze, mają za mało czasu dla pacjenta, bo co można zrobić przez dziesięć minut przypadającym na jednego chorego, który często potrzebuje nie tylko leku ale i wsparcia psychicznego. Rejestrują po sześć osób na godzinę.
  Leczyłam oczy u okulisty, który ma niezłą aparaturę do badania. Dmuchał powietrzem w oczy i za każdym razem twierdził, że mam jaskrę. Dał nawet książeczkę chorego na jaskrę, w której wpisywał ciśnienie oka i zalecenia. Kilka razy zmieniał mi krople, bo oczy źle reagowały na większość z nich, a to pękały żyłki, a to na twarzy pojawiały się plamki.
  Co do operacji zaćmy, to wszystko jest w porządku, widzę, mam właściwie dobrane okulary.    Coś mnie jednak tknęło, aby pójść do innego okulisty. Jest u nas dobry, ma wspaniale wyposażony gabinet w najnowocześniejszy sprzęt. Poszłam, badał bardzo dokładnie. Na końcu dotykowym narzędziem zbadał ciśnienie w oczach i stwierdził, że nie mam jaskry. Pokazałam mu książeczkę. Kazał odstawić wszystkie leki i przyjść za dwa tygodnie do ponownego badania ciśnienia. Poszłam. Ciśnienie było dobre. Jeszcze tylko pole widzenia mi zbada 17 kwietnia.
  Co Wy na to? Obiecałam sobie, że nie zostawię tego w spokoju, muszę reagować i zrobię to dla innych pacjentów okulisty, który szkodzi.  Słyszałam o nim dużo złych rzeczy, że wymusza wizyty prywatne, że źle traktuje pacjentów.
Pozdrawiam Was serdecznie, życzę ciepłej wiosny i dobrego samopoczucia.
                                 To róża z bloga na Onecie, zachowałam ją na pamiątkę.